biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Na tym ogrzewaniu najwięcej zaoszczędzisz w 2026 roku. Sprawdziliśmy pelet, gaz i węgiel
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 27.01.2026 15:51

Na tym ogrzewaniu najwięcej zaoszczędzisz w 2026 roku. Sprawdziliśmy pelet, gaz i węgiel

Na tym ogrzewaniu najwięcej zaoszczędzisz w 2026 roku. Sprawdziliśmy pelet, gaz i węgiel
Oszczędności fot. Canva

Jeszcze kilka lat temu pelet był uznawany za jedno z najbardziej stabilnych cenowo paliw do ogrzewania domów. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Po gwałtownych wzrostach, dużych wahaniach i sezonowych skokach cen coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy pelet nadal się opłaca i jak wypada na tle gazu oraz węgla. Rok 2026 przynosi więcej spokoju niż poprzednie sezony, ale nie oznacza powrotu do dawnych realiów.

  • Jak zmieniały się ceny peletu w ostatnich latach?
  • Czy dziś to wciąż rozsądna alternatywa dla gazu i węgla?
  • Kto na peletach zyskuje, a kto może się rozczarować?

Jak zmieniały się ceny peletu na przestrzeni lat

Rynek peletu w ostatnich trzech sezonach przeszedł wyraźną huśtawkę. W sezonie 2023/2024 ceny były już wyraźnie wyższe niż przed kryzysem energetycznym, ale wciąż względnie przewidywalne – w wielu regionach tona certyfikowanego peletu kosztowała około 1,4–1,5 tys. zł. Rok później, w sezonie 2024/2025, sytuacja stała się znacznie bardziej nerwowa. Rozrzut cen był ogromny, a w szczycie sezonu grzewczego oferty detaliczne potrafiły sięgać 1,8–2 tys. zł za tonę, szczególnie w marketach i przy zakupach dokonywanych „na ostatnią chwilę”. 

Początek 2026 roku przyniósł wyraźne uspokojenie, ale nie jednoznaczne potanienie. Najtańsze oferty lokalne i hurtowe zaczynają się dziś nawet poniżej 1 tys. zł za tonę, jednak pelet pakowany, z certyfikatem i transportem, nadal często kosztuje 1,3–1,6 tys. zł. To oznacza, że pelet jest dziś tańszy niż w najdroższych momentach ubiegłego roku, ale daleki od taniego paliwa sprzed kilku lat.

Pelet, gaz czy węgiel? Porównanie kosztów i realiów w 2026 roku

Porównując źródła ogrzewania w 2026 roku, coraz trudniej wskazać jedno rozwiązanie „dla wszystkich”. 

Gaz pozostaje najbardziej wygodny w codziennym użytkowaniu, ale jest też coraz droższy w eksploatacji. Nawet przy stabilizacji cen samego paliwa rachunki wciąż obciążają opłaty dystrybucyjne, abonamentowe i podatki, a w kolejnych latach dodatkowym czynnikiem ryzyka będą koszty klimatyczne. 

Węgiel bywa najtańszy w prostym porównaniu kosztu paliwa, jednak coraz częściej przegrywa z rzeczywistością prawną i lokalnymi uchwałami antysmogowymi. Do tego dochodzą problemy z jakością opału i rosnące koszty obsługi. 

Pelet plasuje się pomiędzy tymi dwoma rozwiązaniami. Jest droższy niż węgiel, ale tańszy niż gaz, a przy tym akceptowalny środowiskowo i możliwy do stosowania w wielu regionach bez ryzyka naruszenia przepisów. W praktyce opłacalność peletu zależy dziś głównie od stanu budynku, jakości kotła i momentu zakupu paliwa.

Na tym ogrzewaniu najwięcej zaoszczędzisz w 2026 roku. Sprawdziliśmy pelet, gaz i węgiel
Porównanie ogrzewania w 2026 roku: pelet, gaz i węgiel fot. materiały własne

Kiedy pelet nadal ma sens, a kiedy przestaje się opłacać?

Pelet najlepiej sprawdza się w domach dobrze ocieplonych, z nowoczesnym kotłem i przy zakupie paliwa poza sezonem grzewczym. W takich warunkach może być realnym kompromisem pomiędzy kosztami a względną niezależnością od rynku gazu. Problemy zaczynają się tam, gdzie paliwo kupowane jest w środku zimy, bez sprawdzenia jakości i certyfikatów. Tani pelet niskiej jakości często oznacza wyższe zużycie, problemy z kotłem i w efekcie wyższe koszty niż zakładano. Coraz więcej użytkowników przekonuje się, że w 2026 roku nie liczy się już tylko cena za tonę, ale całkowity koszt ogrzewania i stabilność rozwiązania.

Jeden szczegół, który coraz częściej decyduje o opłacalności

W 2026 roku o realnych kosztach ogrzewania coraz częściej nie decyduje już samo paliwo, ale elastyczność użytkownika. Osoby, które mogą kupić opał z wyprzedzeniem, magazynować go i reagować na chwilowe spadki cen, są w znacznie lepszej sytuacji niż ci, którzy kupują paliwo „na bieżąco”. Dotyczy to szczególnie peletu i węgla, gdzie różnice między zakupem letnim a zimowym potrafią sięgać kilkuset złotych na tonie. W przypadku gazu tej elastyczności praktycznie nie ma – odbiorca jest związany taryfą i strukturą opłat, niezależnie od momentu zużycia. To sprawia, że w 2026 roku coraz więcej gospodarstw nie pyta już tylko „czym ogrzewać”, ale jak i kiedy kupować energię, bo właśnie ten element zaczyna przesądzać o końcowym rachunku.

Źródło: Biznes Info

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
pieniądze
Tak zabezpieczysz pieniądze na wypadek wybuchu wojny. Mało kto ma pojęcie
cena węgla ogrzewanie
Ceny węgla dosłownie szaleją. Polaków wkrótce nie będzie stać na opał
emerytka
Nie 60 ani 65 lat. Nowy wiek emerytalny dla kobiet w Polsce. Inicjatywa już w Sejmie
Węgiel
Ceny węgla w styczniu 2026 mogą zaskoczyć. Tyle trzeba zapłacić za tonę opału
Zakupy
Miały być droższe, a są tańsze. Za te produkty płacimy mniej niż w 2024 roku. Na liście m.in. masło
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: