biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Handel > Masowe kontrole w sieci supermarketów. PIP uruchomiło specjalną infolinię dla pracowników
Sebastian Mikiel
Sebastian Mikiel 06.02.2026 18:37

Masowe kontrole w sieci supermarketów. PIP uruchomiło specjalną infolinię dla pracowników

Masowe kontrole w sieci supermarketów. PIP uruchomiło specjalną infolinię dla pracowników
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Zakupy w sklepach Dino dla klientów wyglądają jak zawsze, ale za zapleczem narasta napięcie, o którym rzadko mówi się głośno. Pracownicy coraz częściej alarmują o warunkach, które budzą kontrowersje i wywołują silne emocje wewnątrz sieci. Sprawa przestaje być wewnętrznym problemem, bo do gry wchodzą państwowe instytucje, a temat zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Dlaczego sygnały płyną z różnych regionów kraju i co sprawiło, że sytuacja przyciągnęła uwagę urzędników? Odpowiedzi nie są tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać.

  • Narastające sygnały z całej Polski. Coś zaczęło się psuć
  • Procedury ruszyły, ale sprawy nie da się zamknąć od ręki
  • Ponad 140 kontroli, skrajne warunki i reakcja inspekcji. Oto ustalenia

Narastające sygnały z całej Polski. Coś zaczęło się psuć

Codzienność w handlu detalicznym rzadko trafia na pierwsze strony portali informacyjnych. Klienci przychodzą, robią zakupy, wychodzą – mechanizm działa sprawnie i bez zakłóceń. Jednak w ostatnich tygodniach coraz częściej zaczęły pojawiać się sygnały, że ten obraz jest tylko pozorny.

Do instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo pracy zaczęły docierać zgłoszenia, które trudno było zignorować. Ich liczba rosła, a charakter powtarzał się niezależnie od regionu. Nie były to pojedyncze incydenty ani lokalne nieporozumienia, ale sygnały wskazujące na szerszy problem systemowy.

Co istotne, nie chodziło o kwestie organizacyjne czy grafiki. Pracownicy coraz częściej zwracali uwagę na warunki, które bezpośrednio wpływają na zdrowie, a więc na coś, co według przepisów nie podlega negocjacjom. Czy sieć, która uchodzi za jedną z najbardziej rozpoznawalnych w kraju, przeoczyła moment, w którym należało zareagować? To pytanie zaczęło powracać coraz częściej.

Masowe kontrole w sieci supermarketów. PIP uruchomiło specjalną infolinię dla pracowników
Fot. Grzegorz W. Tężycki/Wikimedia Commons CC BY 4.0.

Procedury ruszyły, ale sprawy nie da się zamknąć od ręki

Gdy skala zgłoszeń zaczęła rosnąć, uruchomiono standardowe procedury kontrolne. Takie działania zazwyczaj przebiegają sprawnie – inspektorzy sprawdzają dokumentację, warunki na miejscu i formułują zalecenia. Tym razem jednak pojawiły się komplikacje, które znacząco wydłużyły cały proces.

Problemem okazały się nie tylko same ustalenia, ale również formalności administracyjne, bez których żadna decyzja nie może zostać uznana za obowiązującą. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli kontrola została przeprowadzona, jej skutki mogą „utknąć” na etapie papierowym.

To rodzi pytania o skuteczność systemu i o to, jak długo pracownicy muszą czekać na realną poprawę warunków, jeśli procedury się przeciągają. Czy w takich sytuacjach instytucje nadzorcze mają narzędzia, by reagować szybciej? I czy faktycznie z nich korzystają? Odpowiedzi na te pytania prowadzą już do konkretów.

Ponad 140 kontroli, skrajne warunki i reakcja inspekcji. Oto ustalenia

Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 140 kontroli w sklepach jednej z największych sieci handlowych w Polsce - Dino.

Powód? Zbyt niska temperatura na stanowiskach pracy. W jednym ze sklepów, w Skierniewicach, inspektorzy zmierzyli temperaturę przy kasie i odnotowali zaledwie 3,2 stopnia Celsjusza. W innych placówkach sytuacja była podobna.

W części sklepów konieczne było natychmiastowe wstrzymanie pracy do czasu poprawy warunków. Po ponownych kontrolach stwierdzono montaż nagrzewnic i przywrócenie temperatur zgodnych z przepisami.

Jak poinformowała PIP:

Po ponownych kontrolach stwierdziliśmy, że sklepy zainstalowały nagrzewnice i temperatura wróciła do normy – przekazała Inspekcja.

Problemem pozostają jednak procedury. Aż 120 kontroli nie zostało formalnie zakończonych, ponieważ brakuje podpisów przedstawicieli pracodawcy pod protokołami. Kierownicy sklepów nie mają już takich uprawnień, a dokumenty muszą trafiać do przedstawicieli regionalnych.

Masowe kontrole w sieci supermarketów. PIP uruchomiło specjalną infolinię dla pracowników
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

PIP wyjaśnia:

Z przyczyn formalnych w przypadków 120 kontroli czynności inspektorek i inspektorów pracy nie mogły zostać dotychczas zakończone – informuje Inspekcja.

Mimo to inspektorzy działają. Od stycznia wydano 206 decyzji ustnych, z czego 81 dotyczyło zbyt niskiej temperatury. Przepisy są jednoznaczne:

  • 18°C – minimum przy lekkiej pracy i pracy biurowej
  • 14°C – minimum w pozostałych przypadkach, jeśli nie ma uzasadnienia technicznego

Dla pracowników uruchomiono także specjalną infolinię PIP. Każdy, kto marznie w pracy, może zgłosić problem pod numerem 22 626 43 67 (czynna od poniedziałku do piątku, 9–15).

Jak podkreśla Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy, w rozmowie z Faktem:

Reagujemy na każdą skargę i doniesienie medialne. Jeśli ktoś marznie w pracy, nie zostawimy go bez pomocy.

Inspekcja zapowiada kolejne działania i nie wyklucza dalszych kontroli.

Sprawa warunków pracy w sklepach Dino pokazała, jak szybko pozornie niewidoczny problem może przerodzić się w ogólnopolski temat. Niskie temperatury, setki decyzji, dziesiątki nierozliczonych kontroli i reakcja instytucji państwowych jasno wskazują, że to nie jest zamknięty rozdział. A klienci – choć tego nie widzą – są jego niemymi świadkami.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Tagi: Dino Zakupy PIP
Wybór Redakcji
ZUS, pracownicy
ZUS zalany wnioskami. Polacy masowo upominają się o pieniądze
PKO BP, awaria banku
Zacznie się już 7 lutego. PKO Bank Polski pilnie ostrzega klientów
Pożeracz energii
To największy "pożeracz" energii w twoim domu. Polacy prawie nigdy nie odłączają go od prądu
sklep
Coś niepokojącego dzieje się na sklepowych półkach. Polacy mają problem
sklep
Rewolucja w polskich sklepach od 17 lutego. Klienci zdziwią się na działach owocowo-warzywnych
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: