Sąd orzekł w sprawie pracownicy, która odmówiła obsługi kobiecie bez maseczki.
Pixabay/Anrita1705
Autor Wiktoria Pękalak - 16 Września 2020

Miała zapłacić mandat za odmowę obsługi klientki bez maseczki. Sąd jednak zaskoczył decyzją

Przepisy dotyczące noszenia maseczek każdy interpretuje tak jak mu się podoba. Doszło do sytuacji, w której nie było zgody pomiędzy rządowymi rozporządzeniami a wyrokami sądu. Jak skończyła się historia kobiety z Suwałk, która nie chciała obsłużyć klientki bez maseczki?

Maseczki w sklepie

W Suwałkach doszło do nieprawdopodobnej sytuacji. Ekspedientka jednego ze sklepów w centrum miasta poprosiła klientkę o zasłonięcie nosa i ust. Kiedy ta zignorowała prośbę, pracownica odmówiła jej obsłużenia. Miała do tego prawo, ponieważ zgodnie z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Zdrowia sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży, jeśli klient nie stosuje się do rządowych restrykcji. Ponadto warto wziąć pod uwagę, że jeśli sanepid przeprowadziłby w sklepie kontrolę, mógłby nałożyć na właściciela karę grzywny w wysokości 30 tys. zł.

Dadzą nawet 20 tys. zł za 10-groszówkę z PRL. Nadal możesz je mieć na dnie szufladyDadzą nawet 20 tys. zł za 10-groszówkę z PRL. Nadal możesz je mieć na dnie szufladyCzytaj dalej

Krnąbrna klientka postanowiła złożyć skargę na sprzedawczynię. Przebieg całego zdarzenie opisywaliśmy już wcześniej. W związku z zawiadomieniem sprawa trafiła do sądu, który nałożył na pracownicę karę grzywny w wysokości 100 zł.

Sprawę skomentował rzecznik resortu zdrowia, Wojciech Andrusiewicz podczas konferencji prasowej. Stwierdził, że wyrok miał jednostkowy charakter i nie jest "wykładnikiem przepisów prawa w Polsce" oraz stwierdził, że ekspedientka zachowała się jak najbardziej słusznie i sam zaproponował, że dołoży się do kary.

Dziś jednak sąd ponownie pochylił się nad sprawą kobiety, która wedle obowiązujących zaleceń nie złamała prawa. Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny, podaje money.pl.

Państwo dorzuci Polakom do czynszu nawet 9000 zł. Znamy warunki, bardzo łatwo je spełnićPaństwo dorzuci Polakom do czynszu nawet 9000 zł. Znamy warunki, bardzo łatwo je spełnićCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Cztery razy wyższe mandaty, postój jako kara. Zmiany w kodeksie drogowym są tylko kwestią czasu?
2. Najstraszniejsza epidemia w dziejach. Dlaczego czarna śmierć zebrała tak wielkie żniwo?

O tym, że prawo dotyczące przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa jest wadliwe mówił Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w rozmowie z portalem Wiadomości Handlowe."Choć zasada ich noszenia jest słuszna, nie ma legalnych podstaw do karania winnych" - stwierdził rzecznik.To wszystko przyczynia się do podziału społeczeństwa i stwarza kuriozalne sytuacje. Ludzie dzielą się na zwolenników i przeciwników maseczek. Niektórzy nie zasłaniają nosa i ust specjalnie, by zamanifestować fakt jak bardzo przepisy są absurdalne i wyrazić swój przeciw odnośnie nakładania niekonstytucyjnych kar.

W sprawie poprzedniego wyroku sądu wypowiedział się w programie “Money. To się liczy” także wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł:

Podwyższenie emerytury nie tylko dla emerytów z 1953 r.? Zyskać mogłaby jeszcze większa grupa seniorówPodwyższenie emerytury nie tylko dla emerytów z 1953 r.? Zyskać mogłaby jeszcze większa grupa seniorówCzytaj dalej

- Uważam ten wyrok za absurdalny. Kłóci się on nie tylko ze zdrowym rozsądkiem, ale też literą prawa. Sąd powołał się na przepis, który mówi o tym, że można ukarać tego, kto odmawia obsługi bez uzasadnionej przyczyny. A przecież sprzedawczyni miała uzasadnioną przyczynę: właśnie ten brak maseczki - powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Robert Lewandowski zabrał głos ws. Złotej Piłki. Mówi o końcu kariery
  2. "Tomasz Komenda powinien wrócić do więzienia". Niewyobrażalnie przykre słowa matki zamordowanej
  3. Państwo dorzuci Polakom do czynszu nawet 9000 zł. Znamy warunki, bardzo łatwo je spełnić
  4. Podwyższenie emerytury nie tylko dla emerytów z 1953 r.? Zyskać mogłaby jeszcze większa grupa seniorów
  5. Najpierw rozdali po 4,2 tys. zł, a teraz chcą odebrać. Wielu Polaków musi być gotowych na kontrole
  6. Najbardziej pożądany adres w stolicy. Kuba Błaszczykowski kupił trzy apartamenty przy Złotej 44
Najpierw rozdali po 4,2 tys. zł, a teraz chcą odebrać. Wielu Polaków musi być gotowych na kontroleNajpierw rozdali po 4,2 tys. zł, a teraz chcą odebrać. Wielu Polaków musi być gotowych na kontroleCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News