Majka Jeżowska ujawniła wysokość swojej emerytury. Tyle wypłaca jej ZUS
Majka Jeżowska od wielu lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich piosenkarek. Mimo osiągnięcia wieku emerytalnego artystka nadal koncertuje, pojawia się w telewizji i podejmuje kolejne zawodowe projekty. W jednej z ostatnich rozmów opowiedziała o świadczeniu, które co miesiąc otrzymuje z ZUS. Jej słowa ponownie zwróciły uwagę na sytuację emerytalną osób, które przez znaczną część kariery pracowały na własny rachunek.
Wysokość emerytury nie zależy od popularności, liczby przebojów ani rozpoznawalności danej osoby. Najważniejsze są składki zapisane na koncie w ZUS, forma zatrudnienia i długość okresu ubezpieczenia, dlatego znani artyści mogą otrzymywać świadczenia znacznie niższe, niż sugerowałyby ich zawodowe sukcesy.
ZUS w Polsce. Od składek zależy przyszła emerytura
Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest jedną z najważniejszych instytucji polskiego systemu zabezpieczenia społecznego. ZUS zbiera i rozlicza składki przekazywane przez pracowników, pracodawców, przedsiębiorców oraz inne osoby objęte ubezpieczeniami. Prowadzi indywidualne konta ubezpieczonych, na których zapisywane są informacje mające później wpływ na prawo do świadczeń i ich wysokość.
Zakład wypłaca nie tylko emerytury. Odpowiada również za renty, zasiłki chorobowe, macierzyńskie, opiekuńcze i pogrzebowe, świadczenia rehabilitacyjne oraz część dodatkowych form wsparcia. Z instytucją mają więc kontakt pracownicy, przedsiębiorcy, rodzice, osoby niezdolne do pracy i seniorzy.

W przypadku osób urodzonych po 1948 roku wysokość emerytury obliczana jest poprzez podzielenie zgromadzonego kapitału przez średnie dalsze trwanie życia wyrażone w miesiącach. Do kapitału zalicza się zwaloryzowane składki, środki zapisane na subkoncie oraz, gdy ma to zastosowanie, kapitał początkowy za okres pracy sprzed 1999 roku. Im większa suma składek i późniejszy moment przejścia na emeryturę, tym wyższa może być miesięczna wypłata.
ZUS nie ocenia przy tym prestiżu wykonywanego zawodu ani rzeczywistych dochodów, jeśli nie przekładały się one na odpowiednio wysokie składki. Osoba, która przez wiele lat była zatrudniona na umowę o pracę z wysokim wynagrodzeniem, może zgromadzić większy kapitał niż artysta lub przedsiębiorca, który opłacał składki od niskiej podstawy.
Minimalna emerytura również nie przysługuje automatycznie każdemu, kto osiągnie odpowiedni wiek. Podwyższenie świadczenia do ustawowego minimum wymaga co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych w przypadku kobiet oraz 25 lat w przypadku mężczyzn.
Emerytury celebrytów bywają niskie. Decyduje przebieg całej kariery
Znani aktorzy, muzycy i prezenterzy regularnie informują o świadczeniach wynoszących kilkaset lub niewiele ponad tysiąc złotych. Dla odbiorców może być to zaskakujące, ponieważ osoby te przez lata pojawiały się w telewizji, występowały na scenie i osiągały wysokie dochody. Popularność nie oznacza jednak, że przez całą karierę regularnie odprowadzano wysokie składki emerytalne.
Kariera artystyczna często składa się z krótkich umów, honorariów za konkretne występy, tantiem, działalności gospodarczej i okresów bez stałych zleceń. Część umów zawieranych w poprzednich dekadach nie była oskładkowana w taki sam sposób jak etat. Artyści prowadzący działalność mogli też opłacać składki od minimalnej podstawy, niezależnie od wysokości przychodów osiąganych w najlepszych latach.
Wysokie zarobki z koncertu, filmu lub kampanii reklamowej nie podnoszą więc automatycznie przyszłej emerytury. Znaczenie ma to, jaka część pieniędzy została objęta ubezpieczeniem emerytalnym i przez ile lat składki były faktycznie przekazywane. Nieregularność zatrudnienia może prowadzić do powstawania przerw w okresach ubezpieczenia, a te dodatkowo zmniejszają zgromadzony kapitał.
Majka Jeżowska zwróciła uwagę, że kilkadziesiąt lat temu nawet popularni artyści nie zawsze zarabiali na tyle dużo, aby zabezpieczyć swoją przyszłość. Nie wszyscy inwestowali w nieruchomości, odkładali pieniądze albo tworzyli prywatne oszczędności emerytalne. Część starszych twórców musi obecnie mierzyć się jednocześnie z niskim świadczeniem, ograniczoną liczbą zleceń, problemami zdrowotnymi i rosnącymi kosztami utrzymania.

Dla wielu celebrytów dalsza praca po osiągnięciu wieku emerytalnego nie jest więc wyłącznie kwestią pasji. Koncerty, role, wydarzenia i współprace reklamowe pozwalają uzupełnić niewielkie pieniądze z ZUS. Artyści, którzy zachowali popularność, mogą nadal dobrze zarabiać, ale osoby mniej rozpoznawalne znajdują się w znacznie trudniejszej sytuacji.
Emerytura Majki Jeżowskiej. ZUS wypłaca jej niecały tysiąc złotych
Majka Jeżowska ujawniła, że jej miesięczna emerytura wynosi niecałe 1000 zł. Piosenkarka wyjaśniła, że przez wiele lat była osobą niezależną i samozatrudnioną. Taki model pracy wpłynął na wysokość składek zgromadzonych na jej koncie, a w konsekwencji na świadczenie przyznane przez ZUS.
Dostaję niecały tysiąc. Byłam zawsze niezależną, samozatrudniającą się osobą i mam, co mam - powiedziała w rozmowie z RMF FM.
Artystka nie ukrywa, że kwota nie wystarczyłaby jej na pokrycie codziennych wydatków. Nie traktuje jednak swojej sytuacji wyłącznie jako osobistej krzywdy. Przyznaje, że świadczenie jest wynikiem sposobu, w jaki przez lata pracowała i odprowadzała składki. Swoją sytuację podsumowała słowami, że ma obecnie to, co zdołała zgromadzić jako osoba pracująca na własny rachunek.
Majka Jeżowska nadal pozostaje aktywna zawodowo. Regularnie koncertuje, bierze udział w programach telewizyjnych i podejmuje kolejne współprace. Niedawno widzowie mogli oglądać ją między innymi w "Tańcu z gwiazdami”. Piosenkarka nie zamierza całkowicie rezygnować z pracy, ale podkreśla, że obecnie znacznie uważniej wybiera propozycje.
Dużo się dzieje. Ale też mam takie wrażenie, że im jestem starsza, tym te zajętości są bardziej intensywne. Nie chodzi tu o ilość koncertów, bo ja już się w życiu napracowałam i czasami całe lato występowałam - codziennie grałam koncert w innej miejscowości - mówiła w rozmowie z Plejadą.
W przeszłości jej harmonogram bywał bardzo intensywny. Zdarzały się sezony, podczas których przez całe lato każdego dnia występowała w innej miejscowości. Dziś artystka nie chciałaby już pracować w takim tempie. Woli przyjmować mniej zleceń, pod warunkiem że są one odpowiednio wynagradzane i interesujące zawodowo.
Dalsza aktywność pozwala jej utrzymywać dotychczasowy poziom życia i jednocześnie pozostać obecną na scenie. Przypadek Majki Jeżowskiej pokazuje jednak szerszy problem: wieloletnia i nawet bardzo udana kariera nie gwarantuje wysokiej emerytury, jeśli nie towarzyszyły jej regularnie odprowadzane składki lub inne formy finansowego zabezpieczenia.