Magnesy na lodówce, a opłaty za prąd. Za te błędy naprawdę płacisz więcej
W polskich domach są rzeczy wieczne - pilot zawinięty w folię, reklamówka z reklamówkami i magnesy na lodówce. Od lat krąży też teoria, że te niepozorne pamiątki z wakacji mogą niszczyć sprzęt i podbijać rachunki za prąd.
- Czy magnesy mogą szkodzić lodówce?
- Mit, który wraca razem z wyższymi rachunkami
- Co naprawdę obciąża sprzęt i portfel
Magnesy na lodówce znów pod lupą. Mit wraca, gdy rachunki za prąd rosną
Wystarczy kilka zdjęć rodzinnych, pamiątka znad morza, dwa cytaty motywacyjne i jeden pingwin z przypadkowego kurortu, żeby lodówka zamieniła się w domową tablicę ogłoszeń. W sieci regularnie pojawiają się sugestie, że magnesy na lodówce mogą zakłócać pracę sprzętu, obciążać układ chłodzenia albo wpływać na rachunki za prąd. Brzmi poważnie, ale w praktyce sprawa wygląda znacznie mniej sensacyjnie.
Typowe dekoracyjne magnesy nie mają siły, by wpływać na działanie nowoczesnej lodówki. Pole magnetyczne takich ozdób jest zbyt słabe, by zaburzyć pracę elektroniki, sprężarki czy procesu chłodzenia.
Krótko mówiąc - magnesy na lodówce nie są tajną bronią przeciw domowemu budżetowi. Nie wywołują energetycznej katastrofy i nie uruchamiają spirali kosztów tylko dlatego, że ktoś przyczepił sobie do drzwi pamiątkę z Grecji.

Magnesy na lodówce nie są problemem. Kłopot zaczyna się przy drzwiach i zawiasach
To jednak nie znaczy, że na lodówce można zawiesić pół kiosku i udawać, że nic się nie dzieje. Problem nie leży w polu magnetycznym, tylko w bardzo przyziemnej fizyce codzienności. Gdy na drzwiach ląduje za dużo ciężkich ozdób, zawiasy dostają dodatkowe obciążenie, a front urządzenia niekoniecznie to lubi.
Do tego dochodzi inna, bardziej prozaiczna sprawa - stan uszczelek i domykanie drzwi. Jeśli lodówka przestaje być szczelna, zaczyna pracować ciężej. A gdy sprzęt pracuje ciężej, rachunek za prąd nie pyta, czy winna była pamiątka z Zakopanego, czy zwykłe zaniedbanie. Magnesy na lodówce same w sobie nie psują sprzętu, ale ich nadmiar może dołożyć cegiełkę do mechanicznego zużycia drzwi.
To ważne także z punktu widzenia kosztów. Według wskazówek ENERGY STAR realne oszczędności daje dbanie o szczelność drzwi i stan uszczelek. Z kolei LG w materiałach serwisowych zwraca uwagę, że prawidłowe domykanie drzwi i właściwe ustawienie urządzenia poprawiają pracę uszczelki. Nie sam magnes, ale nieszczelność i zużycie elementów eksploatacyjnych mogą przełożyć się na większe zużycie energii.
To naprawdę podnosi rachunki za prąd. Nie magnesy na lodówce, tylko te błędy kosztują najwięcej
Największe koszty nie kryją się w ozdobach, tylko w nawykach. Stara lodówka o słabszej klasie energetycznej, urządzenie ustawione obok piekarnika lub kaloryfera, częste i długie otwieranie drzwi, zużyte uszczelki albo zabrudzony układ chłodzenia - to właśnie te czynniki najmocniej odbijają się na rachunkach.
To dlatego wiele osób szuka problemu tam, gdzie go prawie nie ma. Łatwiej obwinić kolorową pamiątkę niż sprawdzić, czy drzwi dobrze się zamykają, czy sprzęt ma odpowiednią wentylację i czy nie pracuje bez sensu ponad swoje możliwości. Rachunki za prąd rosną od zaniedbań.
Wniosek - można zdjąć wszystkie magnesy na lodówce i dalej przepłacać za prąd, jeśli urządzenie jest nieszczelne albo źle ustawione. Można też mieć lodówkę oblepioną pamiątkami i nie odczuć tego w kosztach, dopóki sprzęt działa prawidłowo.
