Kredyt podczas rejestracji u lekarza? To wcale nie takie niemożliwe
Autor Przemysław Terlecki - 24 Listopada 2019

Po rejestracji u lekarza zmuszą cię do spłaty cudzego kredytu. Zagrożonych setki tysięcy Polaków

Kredyt do spłacenia po wizycie u lekarza? Choć może to brzmieć jak ponury żart, wcale nim nie jest. Przekonała się o tym masa Polaków z wykradzionymi danymi. Wcale nie tak trudno stać się ofiarą oszustów.

Kredyt, którego wcale nie zaciągnęliśmy, a który musimy spłacać. Nie jest to niestety żart primaaprilisowy, a wynik wejścia w posiadanie informacji o nas przez hakerów, złodziei, oszustów i naciągaczy. Oczywiście sami nie musimy im tych danych podawać. Wystarczą takie sytuacje, jak ta, która miała miejsce niedawno w Dolnośląskim Centrum Onkologicznym. Imiona, nazwiska oraz numery PESEL 200 tys. pacjentów zniknęły wraz z laptopem pracownika zewnętrznej firmy informatycznej. Każda ze wspomnianych setek tysięcy osób może niebawem otrzymać informację o konieczności uiszczania rat na kredyt, którego nie wzięła.

Portal Strefa Biznesu przytacza inną sytuację - tę sprzed kilku dni, która miała miejsce w warszawskiej SGGW. W tym wypadku zniknął laptop pracownika uczelni, który zawierał dane tysięcy kandydatów starających się o studia na SGGW. Ich dane także mogą posłużyć niecnym planom. Nie trzeba przecież wiele - imię, nazwisko, PESEL i adres zamieszkania wystarczą, by osoba zdeterminowania do wzięcia kredytu mogła go wziąć na kogoś obcego. Ale nie tylko kredytu. Oszuści mogą zarejestrować na nasze nazwisko firmę, a potem kupować drogie towary z odroczonym terminem płatności.

Dostaje 22,4 tys. zł emerytury. ZUS ujawnia, co trzeba zrobić, by taką dostaćDostaje 22,4 tys. zł emerytury. ZUS ujawnia, co trzeba zrobić, by taką dostaćCzytaj dalej

Kredyt, którego nie zaciągnąłeś, a będziesz musiał spłacić

Niestety, nie jesteśmy w stanie ustrzec się przed cudzymi błędami, które mogą zemścić się na nas samych. Jak wskazuje Strefa Biznesu, Rekomendacje Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia, które opracowano w 2017 roku udowadniają, że placówki medyczne zajmują drugie miejsce wśród najczęściej atakowanych instytucji. Pierwsze są te finansowe. Banki jednak okraść trudniej, gdyż są bogatsze i wydają więcej na swoją ochronę. W dobie podupadającej w Polsce służby zdrowia nietrudno natomiast dostać się w posiadanie danych pacjentów ze szpitala.

Przypadki utraty czy ujawnienia danych są nagminne w służbie zdrowia. We wspomnianym Dolnośląskim Centrum Onkologicznym dane pacjentów, które znajdowały się na zagubionym laptopie sięgały aż 2002 roku. Serwera nikt nie zabezpieczył nawet żadnym hasłem. Jednak nie trzeba mieć laptopa, by dane wykraść. W Kole w 2017 roku ktoś wyniósł z rejestracji książkę z danymi 50 tys. pacjentów. W tym samym roku luka w programie informatycznym pozwalała na wejście w posiadanie danych aż z 90 szpitali w Polsce.

Jak widać więc leczenie to jedno, ale cyberbezpieczeństwo czy bezpieczeństwo danych w ogóle - to drugie. Idąc do szpitala, ale nie tylko do szpitala - zostawiając jakiejś instytucji nasze wrażliwe dane, a przede wszystkim PESEL, możemy narazić się na naprawdę ogromne straty finansowe. Problem jest też z oszacowaniem skali procederu. Według jednych źródeł mowa o 300 mln złotych wziętych na cudze dane kredytów, ale inne mówią o nawet 2 mld złotych rocznie.

Waloryzacja emerytur 2020. Znamy już stawki i datę podwyżekWaloryzacja emerytur 2020. Znamy już stawki i datę podwyżekCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jarosław Kaczyński nie wiedział, że jest filmowany. Kontrowersyjne nagranie z Sejmu
  2. Twórcy wielu hitów zawieszają koncertowanie do odwołania. Wszystko z troski o środowisko
  3. Antyfake - największy portal fact-checkingowy. Jego misja i najważniejsze informacje
  4. Emeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jeden
  5. Było 500 plus, teraz rząd wprowadza 500 minus. Straci na tym tysiące Polaków
  6. Kupujesz takie kasze gryczane? Lepiej ich nie jeść, mogą powodować raka

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.