biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Ile kosztowała podkomisja smoleńska? Szef MON ujawnił wstrząsające kwoty
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 10.04.2026 10:08

Ile kosztowała podkomisja smoleńska? Szef MON ujawnił wstrząsające kwoty

Ile kosztowała podkomisja smoleńska? Szef MON ujawnił wstrząsające kwoty
fot. JACEK KOZIOL/East News

Katastrofa smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z żoną Marią, na zawsze zmieniła polską scenę polityczną. Niemal od razu przystąpiono do wyjaśniania zdarzenia, jednak po 16 latach wciąż nie znamy pełnej prawdy o przebiegu tej tragedii. Centralnym punktem sporu stała się podkomisja ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, powołana przez ówczesnego szefa MON Antoniego Macierewicza. Dziś, gdy kurz po jej oficjalnym rozwiązaniu opada, na światło dzienne wychodzą realne koszty jej funkcjonowania. 

  • 10 kwietnia 2010 roku cała Polska wstrzymała oddech. Mija 16 lat od katastrofy smoleńskiej
  • Raport o podkomisji smoleńskiej. Jak pracował zespół Macierewicza?
  • Oto rachunek za komisję smoleńską. MON podaje kwotę

10 kwietnia 2010 roku cała Polska wstrzymała oddech. Mija 16 lat od katastrofy smoleńskiej

Katastrofa z 10 kwietnia 2010 roku, określana jako katastrofa smoleńska, należy do najtragiczniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski. W wyniku rozbicia samolotu pod Smoleńskiem życie straciło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, a także liczni parlamentarzyści, członkowie rządu, szefowie instytucji państwowych, najwyżsi dowódcy wojskowi, duchowni oraz przedstawiciele rodzin katyńskich. 

Do tragedii doszło podczas lotu delegacji państwowej zmierzającej na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej. Samolot Tu-154M rozbił się w trakcie podejścia do lądowania na lotnisku w Smoleńsku, co wywołało ogromny wstrząs społeczny i polityczny w Polsce oraz międzynarodowy oddźwięk. Uroczystości pogrzebowe prezydenta i jego żony Marii Kaczyńskiej odbyły się 18 kwietnia 2010 roku w Krakowie, gdzie oboje zostali pochowani na Wawelu.

Ile kosztowała podkomisja smoleńska? Szef MON ujawnił wstrząsające kwoty
fot. AFP/EAST NEWS

Jeszcze przed uroczystościami pogrzebowymi Pary Prezydenckiej na Krakowskim Przedmieściu gromadziły się tłumy ludzi, a zapalone w geście pamięci znicze niemal całkowicie pokryły chodnik przed Pałacem Prezydenckim. Od tamtego czasu w Warszawie odbywają się również comiesięczne obchody tzw. miesięcznicy smoleńskiej, organizowane z udziałem polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Katastrofa smoleńska stała się jednym z kluczowych momentów w historii III RP, silnie wpływając na debatę publiczną i pamięć zbiorową. Szesnaście lat później wciąż pojawiają się pytania o pełne okoliczności tego zdarzenia. W przestrzeni publicznej nie brakuje sporów, a brak dostępu do wszystkich materiałów, w tym wraku i części dowodów, dodatkowo podsyca kontrowersje. Dyskusja wokół tragedii od lat pozostaje silnie upolityczniona i przyczyniła się do trwałych podziałów w polskim życiu politycznym.

Raport o podkomisji smoleńskiej. Jak pracował zespół Macierewicza?

Już w 2010 roku powołano parlamentarny zespół ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy, a w 2016 roku – na mocy decyzji ówczesnego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza – utworzono podkomisję ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. Miała być ona nowym otwarciem w badaniu przyczyn tragedii pod Smoleńskiem, co finalnie doprowadziło do złożenia w prokuraturze zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz morderstwa pozostałych 95 osób podróżujących Tu-154 10 kwietnia 2010 r.

Ile kosztowała podkomisja smoleńska? Szef MON ujawnił wstrząsające kwoty
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Przez lata organ ten działał w atmosferze tajemnicy, generując raporty, które często stały w sprzeczności z wcześniejszymi ustaleniami komisji Jerzego Millera. Warto przypomnieć, że podkomisja funkcjonowała intensywnie aż do końca 2023 roku, mimo że raport końcowy został sformułowany już w sierpniu 2021 roku. Przez kolejne dwa lata budżet państwa nadal finansował działalność członków, którzy według obecnych władz MON, zajmowali się wówczas głównie podtrzymywaniem politycznej narracji, a nie realną pracą ekspercką. 

Statystyki pokazują, że czas trwania prac podkomisji był rekordowo długi, a ich dynamika budziła wątpliwości nawet wśród części zwolenników wyjaśniania katastrofy. Dopiero zmiana rządu w grudniu 2023 roku pozwoliła na przeprowadzenie audytu, czyli szczegółowej kontroli finansowej i operacyjnej działalności tego organu i zastanowienie się, czy wyjaśnienie przyczyn katastrofy wymagało tak potężnych nakładów finansowych przy jednoczesnym ignorowaniu procedur.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, prezentując wyniki kontroli, wskazał na szereg nieprawidłowości, które wykraczają poza ramy zwykłego zarządzania środkami publicznymi. W wystąpieniu z października 2024 roku wybrzmiały pytania o celowość wydatków na ekspertyzy, które często pochodziły od osób bez odpowiedniego doświadczenia w badaniu wypadków lotniczych. Konkretne liczby przedstawione przez kierownictwo resortu obrony narodowej są porażające. 

Czytaj więcej: Kosiniak-Kamysz przejmuje pomysł Nawrockiego. Nowy projekt od PSL. “Tych pieniędzy nie odpuszczę”

Oto rachunek za komisję smoleńską. MON podaje kwotę

Szef MON ujawnił, że bezpośrednie koszty funkcjonowania podkomisji wyniosły 34,5 mln zł. Ta kwota obejmuje m.in. logistykę, podróże oraz szeroko pojęte usługi doradcze. Jednak to dopiero wierzchołek góry lodowej. Wiceminister Cezary Tomczyk już wcześniej alarmował, że na same wynagrodzenia członków i współpracowników zespołu przeznaczono ponad 12 mln zł. System płacowy wewnątrz organu miał być skonstruowany w sposób omijający standardowe nadzory, co pozwalało na wypłacanie pensji uznawanych przez audytorów za gigantyczne w stosunku do kompetencji odbiorców. 

Najbardziej bolesną stratą materialną, wykazaną w raporcie z października 2024 roku, jest jednak los drugiego tupolewa. Podczas gdy pierwszy samolot Tu-154M o numerze 101 uległ zniszczeniu w Smoleńsku, bliźniacza maszyna o numerze 102 służyła podkomisji do przeprowadzania eksperymentów. Według Władysława Kosiniaka-Kamysza, działania te doprowadziły do nieodwracalnego uszkodzenia, a w efekcie całkowitego zniszczenia samolotu. Jego wartość wyceniono na 47 mln zł. 

Niszczono dowody, dowody z Tupolewa zaginęły, cała ta komisja smoleńska bardziej wygląda jak jakaś grupa rekonstrukcyjna, w której w dodatku nie zasiadają prawdziwi eksperci, tylko po prostu hochsztaplerzy. Fakty są zatrważające i druzgocące dla komisji Macierewicza - powiedział wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej w rozmowie z Jedynką.

Sumując te dwa główne składniki – koszty operacyjne oraz utratę mienia – otrzymujemy kwotę 81,5 mln zł strat dla Skarbu Państwa. To równowartość nowoczesnego wyposażenia dla kilku jednostek wojskowych lub sfinansowania setek projektów modernizacyjnych w armii. 

Ile kosztowała podkomisja smoleńska? Szef MON ujawnił wstrząsające kwoty
fot. Pawel Wodzynski/East News

Ujawnienie tej kwoty to nie koniec sprawy, a dopiero początek batalii o sprawiedliwość i zwrot środków. Sprawa ma wymiar nie tylko finansowy, ale i moralny, biorąc pod uwagę wagę katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku. Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało, że każda złotówka wydana niezgodnie z prawem zamówień publicznych będzie przedmiotem szczegółowej analizy prawnej.

Czytaj więcej: Podwyżki w armii 2026: Od szeregowego do admirała – oto nowe kwoty

Ile kosztowała podkomisja smoleńska? Szef MON ujawnił wstrząsające kwoty
fot. Anita Walczewska/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: