biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Google musi zapłacić gigantyczne pieniądze polskim mediom. Jest jednak jedno "ale"
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 20.01.2026 06:50

Google musi zapłacić gigantyczne pieniądze polskim mediom. Jest jednak jedno "ale"

Google musi zapłacić gigantyczne pieniądze polskim mediom. Jest jednak jedno "ale"
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Polski rynek medialny wstrzymał oddech po publikacji najnowszego raportu Związku Pracodawców Wydawców Cyfrowych, który rzuca wyzwanie globalnemu potentatowi. Kwota, o którą toczy się spór, nie jest przypadkowa i może całkowicie zmienić układ sił między twórcami treści a technologicznymi platformami.

  • Czy darmowe newsy w wyszukiwarce to już przeszłość?
  • Pół miliarda złotych na stole i metodologiczny spór o wartość newsa
  • Nowy ład w relacjach z Alphabetem i widmo sądowych batalii

Czy darmowe newsy w wyszukiwarce to już przeszłość?

Relacja między wydawcami mediów a gigantami technologicznymi od lat przypomina trudne małżeństwo, w którym jedna strona dostarcza surowiec, a druga spija śmietankę z jego dystrybucji. Przez dekady żyliśmy w przekonaniu, że obecność w wyszukiwarce to dla portali informacyjnych darmowa promocja i jedyny sposób na dotarcie do czytelnika. Jednak wraz z implementacją unijnej dyrektywy DSM (dyrektywa w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym), zasady gry uległy gwałtownej zmianie. 

Dokument ten wprowadził tak zwane prawa pokrewne dla wydawców prasowych, co w teorii daje im narzędzia do żądania wynagrodzenia za to, że ich autorskie materiały, analizy czy reportaże wyświetlają się w formie krótkich fragmentów w agregatorach treści. Problem w tym, że prawo to wciąż pozostaje martwą literą w kontekście realnych przepływów pieniężnych na polskim rynku.

Wydawcy argumentują, że Google bez ich jakościowego wkładu byłoby jedynie pustą strukturą, a użytkownicy rzadziej zaglądaliby do wyszukiwarki, gdyby nie znajdowali tam rzetelnych i świeżych informacji.

Google musi zapłacić gigantyczne pieniądze polskim mediom. Jest jednak jedno "ale"
Fot. pixelshot/Canva

Z drugiej strony barykady stoi argument o dostarczaniu darmowego ruchu, który portale mogą później spieniężać poprzez własne systemy reklamowe. Ta patowa sytuacja doprowadziła do momentu, w którym polskie środowisko medialne postanowiło przejść do ofensywy i precyzyjnie wyliczyć, ile tak naprawdę warta jest praca dziennikarzy dla portfela firmy Alphabet.

Pół miliarda złotych na stole i metodologiczny spór o wartość newsa

Związek Pracodawców Wydawców Cyfrowych (ZPWC) uderzył w stół z ogromną siłą, prezentując kwotę 514 milionów złotych jako należne wynagrodzenie za korzystanie z treści dziennikarskich. To nie jest kwota wzięta z sufitu, lecz wynik zaktualizowanej analizy przygotowanej przez szwajcarską firmę konsultingową FehrAdvice & Partners. Kluczowym elementem tego raportu jest odejście od prostego przelicznika opartego wyłącznie na wyświetlanych obok newsów reklamach.

Eksperci wskazują, że obecność treści wydawców buduje wartość całego ekosystemu Google, zwiększając zaangażowanie użytkowników i przyzwyczajając ich do korzystania z narzędzi giganta w niemal każdej sferze życia. Według ZPWC materiały prasowe pośrednio wzmacniają pozycję Alphabetu w Polsce, co przekłada się na zyski generowane w innych, pozornie niezwiązanych z informacjami segmentach biznesu.

Google musi zapłacić gigantyczne pieniądze polskim mediom. Jest jednak jedno "ale"
Fot. prathan chorruangsak/Canva

Google jednak kategorycznie odcina się od tych wyliczeń, twierdząc, że raport opiera się na błędnych założeniach i nie uwzględnia korzyści, jakie media czerpią z miliardów kliknięć przekierowujących ruch na ich strony.

Przedstawiciele technologicznego potentata podkreślają, że ich wkład w ekosystem informacyjny jest pozytywny, a żądania wydawców mogą doprowadzić do zaburzenia swobody przepływu informacji w sieci. Spór ten obnaża fundamentalną różnicę w postrzeganiu „wartości” w internecie: czy jest nią sam fakt znalezienia informacji, czy może proces jej wytworzenia przez redakcję, która musi utrzymać setki etatów.

Zobacz też: UE grozi „handlową bazooką” wobec Trumpa. Ekspert “Europa stoi przed trudnym wyborem”

Nowy ład w relacjach z Alphabetem i widmo sądowych batalii

To, co dzieje się obecnie na linii ZPWC – Google, to jedynie wierzchołek góry lodowej globalnego trendu, który wcześniej przetoczył się przez Australię, Francję czy Kanadę. Tamtejsze rządy i organizacje branżowe wymusiły na gigantach podpisanie umów licencyjnych, choć proces ten zawsze wiązał się z ogromnymi oporami i groźbami wyłączenia usług informacyjnych w danych regionach.

Polska, dzięki unijnym regulacjom, ma teraz silniejszą kartę przetargową, ale kwota ponad pół miliarda złotych wydaje się dla Google barierą nie do zaakceptowania bez walki. Wydawcy cyfrowi podkreślają, że nie chodzi o jednorazowy zastrzyk gotówki, ale o stworzenie zrównoważonego modelu finansowania niezależnego dziennikarstwa w dobie dominacji algorytmów. Jeśli negocjacje nie przyniosą przełomu, możemy spodziewać się zaangażowania organów regulacyjnych, takich jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który mógłby zbadać, czy Google nie nadużywa swojej dominującej pozycji rynkowej. Stawka jest wysoka, bo wynik tego starcia zdefiniuje przyszłość polskich mediów w internecie na kolejne dekady.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
testament, dziedziczenie
Kto dziedziczy po bezdzietnej ciotce? Majątek może trafić w nieoczekiwane ręce
Netto, jaja
Popularna sieć sklepów wycofuje takie jajka. Już ich nie kupisz
Kiosk papierosy
18 stycznia wchodzi zakaz. Tych produktów już nie kupisz, sklepy muszą je niezwłocznie wycofać
Prime Video, VOD
Rywal Netflixa podniósł ceny w Polsce. Abonament za filmy i seriale nagle wzrósł o 40%
e commerce zmęczenie
Coraz więcej e-sklepów pracuje za darmo. Jeden problem wraca jak bumerang
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: