Choinka słaba sprzedaż
Piotr Molecki/East News
Autor Konrad Karpiuk - 22 Grudnia 2020

Za choinkę możesz mocno przepłacić. W tym roku handlarze mają spory problem

Choinka to nieodłączny element świąt Bożego Narodzenia w Polsce. Wiele osób decyduje się na żywe drzewka, dlatego też handel nimi w okresie przedświątecznym kwitnie. Jednak w tym roku sytuacja handlarzy jest znacznie gorsza niż w poprzednie Święta.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile trzeba zapłacić za choinkę
  • Dlaczego sprzedawcy drzewek radzą sobie gorzej
  • Jakie ceny oferują Lasy Państwowe

Handlarze choinkami narzekają na trudną sytuację. Ceny wystrzeliły

Choinki nie sprzedają się już tak dobrze jak w ubiegłym roku. Ponadto czynniki ekonomiczne, w tym inflacja przyczyniły się do wzrostu cen za drzewka. Handlarze w rozmowie z PAP zdradzają prawdopodobne przyczyny takiej sytuacji.

Na warszawskiej Białołęce świerkowa choinka kosztuje u jednego z handlarzy 250 zł. Jak sam przyznał, powodem takiej sytuacji jest choćby większa konkurencja. Na Choszczówce i przy Galerii Północnej są kolejne stoiska, więc trudniej pozbyć się drzewek.

Jak wskazuje PAP, na Choszczówce podobne drzewko również kosztuje 250 zł, mniejsze 200 zł. Tańsze są jodły, które sprzedają się za 60-80 zł. Sprzedawca tłumaczył, że nie ma dużego zainteresowania towarem, choć w weekendy jest nieco większy ruch.

Z kolei sprzedający przy Hali Mirowskiej podaje cenę wysokości 150 zł za półtorametrową choinkę. Jak sam przyznaje, będzie czekał z towarem do ostatniej chwili i raczej wątpi, aby cały asortyment się sprzedał. Zachęca więc klientów do rezerwowania drzewek i odbiór ich przed samą Wigilią.

Fatalna wiadomość dla fanów Polsatu. Kanały telewizji znikną z pakietów olbrzymiego operatoraFatalna wiadomość dla fanów Polsatu. Kanały telewizji znikną z pakietów olbrzymiego operatoraCzytaj dalej

Nie wszyscy narzekają. Jeden z handlarzy choinek twierdzi, że moment wzrostu popytu się przesunął

Handlarz drzewek z Ursynowa twierdzi z kolei, że popyt na choinki wcale nie spadł względem ubiegłego roku. Przyznał jedynie, że wiele osób zaczęło kupować drzewka wcześniej, nawet na początku grudnia, gdy zwykle największy wysyp klientów był w połowie miesiąca. Wygląda wiec na to, że wielu handlarzy przegapiło w tym roku najlepszy moment na sprzedaż.

- Najdroższe, czyli największe drzewa kosztują 250 zł. Tuż przed świętami wiele osób kupuje też od nas jemiołę, której cena w zależności od wielkości waha się od 5 do 40 zł - mówił dla PAP sprzedawca z Ursynowa.

Choinkę można kupić także od Lasów Państwowych

Sprzedawcy nie chcą się zbytnio targować i twierdzą, że po opuszczeniu ceny nie mają zarobku. Na uwagi, że u leśniczych jest taniej, odsyłają klientów do "lasu".

Jednak w Lasach Państwowych również wzrosły ceny, choć nie są to znaczące podwyżki. Przykładowo za świerk zwyczajny o wysokości do 2,5 metra trzeba zapłacić 34,99 zł brutto. Rok temu cena wynosiła 34 zł brutto.

Jak wskazuje Onet, w przypadku drzewek od leśników, za choinki przekraczające wysokość 2-2,5 metra trzeba już zapłacić 250-300 zł. Ostateczna cena zależy jednak od gatunku drzewa.

Jednocześnie ceny żywych choinek nie różnią się wiele od choinek sztucznych. Ostateczna decyzja więc zależy nie tyle co ze względów ekonomicznych, a bardziej od preferencji, czy nawet ekologii.

Artykuły polecane przez redakcję Biznesinfo:

  1. Zapytaliśmy Ministerstwa, co z "czternastką". Nie wszyscy emeryci się ucieszą
  2. Generał policji może dostać 10 lat więzienia. Afery ciąg dalszy
  3. Piraci zaatakowali statek „Port Gdynia”. Morawiecki i Kaczyński osobiście rozwiążą sprawę
  4. KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News