Ceny w schronisku w Tatrach poszły w górę. Turyści się buntują, tyle trzeba zapłacić za kawę
W sieci pojawiły się doniesienia o podwyżkach cen w jednym z najbardziej znanych schronisk w Tatrach. Po zmianie zarządcy obiektu zwiększono tam stawki za noclegi oraz usługi gastronomiczne, co spotkało się z wyraźnym sprzeciwem części turystów.
Tatry przyciągają turystów, ale ceny rosną
Rosnąca popularność Tatr sprawia, że każdego roku pod góry przyjeżdżają tłumy turystów z całej Polski. Zakopane i okoliczne miejscowości od lat należą do najchętniej wybieranych kierunków krajowych wyjazdów, a coraz więcej osób decyduje się także na noclegi w górskich schroniskach. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców Małopolski, którzy chętnie spędzają wolny czas w regionie, nie rezygnując przy tym z aktywnego wypoczynku na szlakach.
Rosnące zainteresowanie przekłada się jednak na wyższe koszty pobytu. Turyści coraz częściej zwracają uwagę na ceny noclegów, posiłków i napojów w górskich obiektach, które w ostatnich latach systematycznie rosną. Nic więc dziwnego, że kolejne podwyżki w popularnych schroniskach wywołują żywe dyskusje i krytyczne komentarze wśród odwiedzających.
Podwyżki w schronisku wywołały oburzenie
Jak podaje słowacki portal Korzar, najbardziej widoczne podwyżki w Chacie Terry'ego dotyczą cen napojów serwowanych w schronisku. Cena herbaty wzrosła z 2 do 3,5 euro (o 75 proc.), a kawy z 2,5 do 4 euro (o 60 proc.). Droższa jest także Kofola - za dużą szklankę trzeba zapłacić obecnie 4,5 euro zamiast 3,5 euro. Wzrosty w mniejszym stopniu objęły alkohol – cena dużego piwa wzrosła z 4,5 do 5 euro.
Zmiany dotyczą również noclegów, które według Korzarasą wyraźnie droższe niż za poprzedniego zarządcy. Nowy gospodarz, Tomas Hvizdak, podkreśla przy tym, że „tatrzańskie schroniska powinny zarabiać”.
Podwyżki spotkały się z krytyką części turystów, w tym Polaków licznie odwiedzających obiekt.
- Im starszy jestem, tym dalej trzymam się od (złodziejskich) schronisk,
- Dzierżawcy schronisk zapominają do czego one służą.
Ceny po polskiej stronie Tatr
Dyskusje o wysokich cenach dotyczą również obiektów po polskiej stronie Tatr. Jednym z najczęściej przywoływanych przykładów jest schronisko PTTK na Hali Kondratowej, które wznowiło działalność w 2025 roku po dwuletnim remoncie.
Jak informowała „Gazeta Wyborcza”, w sezonie letnim wynajęcie pięcioosobowego pokoju kosztuje 1100 zł za dobę (220 zł za osobę), a dodatkowo trzeba zapłacić 20 zł za pościel. Tańsze są pokoje wieloosobowe, gdzie ceny noclegów zaczynają się od 140 zł za osobę.
Wysokie ceny obowiązują także w części gastronomicznej. Śniadania kosztują około 20-23 zł, zupy 25-31 zł, a dania główne od 48 do 52 zł. To właśnie koszty noclegów i wyżywienia najczęściej wywołują dyskusje wśród turystów odwiedzających Tatry.