biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Brytyjka pobiera pieniądze od krewnych, którzy spędzają u niej święta. Tłumaczy, że to uczciwe
Maria Gil-Sobczyk
Maria Gil-Sobczyk 24.12.2022 13:06

Brytyjka pobiera pieniądze od krewnych, którzy spędzają u niej święta. Tłumaczy, że to uczciwe

Brytyjka pobiera pieniądze od krewnych, którzy spędzają u niej święta. Tłumaczy, że to uczciwe
Wikipedia, Przykuta - Praca własna, CC BY-SA 3.0

63-letnia Caroline Duddridge mieszka w Wielkiej Brytanii i co roku gości na wigilijnej kolacji wielu członków swojej rodziny. Każdy, kto zjawia się na uroczystości, musi przelać na konto Caroline odpowiednią sumę, która zależy od wieku i sytuacji zawodowej gościa. W rozmowie z BBC kobieta żartuje, że ten, kto nie wpłaci pieniędzy na czas tj. do 1 grudnia, nie będzie miał wstępu na wigilię.

Tyler Edwards, BBC

Niektórzy mówią, że jest sknerą

Caroline Duddridge mieszka w walijskim Cardiff. W 2015 roku zmarł mąż kobiety i wówczas ta postanowiła, by organizując wigilijną kolację, pobierać opłaty od krewnych i dzięki temu odciążyć swój budżet. 

Opłatę za udział w spotkaniu należy przelać na konto Caroline najlepiej do początku grudnia (wcześniej można było dostarczyć pieniądze w formie gotówki, ale to było bardziej chaotyczne). Stawka za gościa zależy od jego wieku i sytuacji zawodowej — dorośli płacą 15 funtów (ok. 79 zł), wnuki mające ponad 5 lat — 2,5 funta (ok. 13 zł), a jeszcze młodsze dzieci mogą jeść za darmo.

Kobieta przyznała w rozmowie z BBC, że jej propozycja wzbudziła różne odczucia w gronie rodzinnym. Niektórzy określili ją wręcz jako sknerę, ale przyjaciele Caroline są zdania, że podział kosztów wigilijnych jest dobrym rozwiązaniem.

To bardzo uczciwe. Nie chcę zarabiać, robię to tylko po to, żeby mieć trochę pomocy w kosztach — tłumaczyła mieszkanka Cardiff w rozmowie z BBC.

Za 3 dni płaci 300 funtów

Caroline gości swoją rodzinę u siebie w dniach od 24 do 26 grudnia. W tym czasie przygotowuje różne specjały. Jest m.in. bufet kanapkowy, kolacja z indykiem, pieczeń orzechowa i kilka deserów do wyboru. Zakup jedzenia na te trzy dni kosztuje organizatorkę 300 funtów, czyli ok. 1600 zł.

Kobieta ma nadzieję, że wprowadzona przez nią tradycja dzielenia kosztów zostanie kiedyś przejęta przez jej wnuki.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Maria Gil-Sobczyk
O autorze
Maria Gil-Sobczyk
Redaktor BiznesINFO
Redaktor Biznesinfo, copywriter i korektor językowy. W poprzednich latach dziennikarz Grupy KRN Media oraz specjalista ds. mediów społecznościowych. Ukończyła studia magisterskie z dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Szczególnie interesują ją tematy społeczne i gospodarcze, pilnie śledzi zmiany dotyczące rynku nieruchomości i finansów. Prywatnie pasjonują ją podróże, górskie wędrówki i cukiernicze rewolucje dokonywane we własnej kuchni.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Jagody słoik
Tak oszukują na jagodach. Przed zakupem koniecznie sprawdź jeden szczegół
Grób, zmarły, pieniądze po zmarłym
Tylko tak wypłacisz pieniądze z konta zmarłego. Inaczej bank odprawi cię z kwitkiem
Pieniądze
Nawet 1978,49 zł co miesiąc za urodzenie dziecka. Tym kobietom należy się dodatek z ZUS
ZUS, 800+
Ważny komunikat z ZUS. Sierpniowe wypłaty trafią na konto w innym terminie
pieniądze, ZUS
Tyle musisz zarabiać, jeśli chcesz mieć 5 tys. zł emerytury. Oto minimum dla 40-latka
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: