BiznesINFO.pl
biznes-info-640x433

Biznesinfo.pl

Twardy brexit zablokowany. Johnsonowi pozostała ostatnia deska ratunku

5 Września 2019

Autor tekstu:

Przemysław Terlecki

Udostępnij:

Brexit choć coraz bliżej, coraz mniej realny jest w swojej twardej, bezumownej wersji. Opozycji udało się wygrać kolejne głosowanie, które krępuje rząd. Ten nie może już wesoło przeć do bezumownej rozłąki z Unią Europejską.

Brexit bez umowy nie przejdzie. O tym zadecydowali politycy opozycji, którym udało się przegłosować ustawę, która ma na celu zablokowanie twardego brexitu. Tego typu prawo było konieczne do uchwalenia, jak przekonuje opozycja, odkąd rząd Johnsona coraz bardziej parł na wyjście ze wspólnoty bez umowy.

W myśl ustawy do 19 października brytyjskie władze muszą dogadać się z unijnymi władzami w celu nowej umowy brexitowej lub uzyskać od parlamentu zgodę na brexit bez umowy. Jeśli to się nie stanie, rząd zmuszony jest prosić Brukselę o kolejne odroczenie brexitu.

Brexit na twardo zablokowany. Johnson ma jednak jeszcze jednego asa

To nie pierwsze przegrane przez Johnsona głosowanie, przypomina Money.pl. Premier we wtorek poległ po raz pierwszy, po czym ogłosił, że złoży wniosek o przedterminowe wybory do parlamentu. Tego samego dnia utracił też większość w Izbie Gmin, kiedy to jeden z jego deputowanych, Philip Lee przeszedł do ław opozycji i opowiedział się za proeuropejskimi Liberalnymi Demokratami.

Johnson ma jednak jeszcze jednego asa w rękawie. Premierowi przysługuje "królewska prerogatywa", która pozwala mu na ogłoszenie wyborów, a potem zmienienie ich terminu. Jeśli więc Johnson zauważy, że opozycja zbiera się do obalenia jego rządu przez wotum nieufności, które po utracie większości może go obalić, sam ogłosi wybory, a potem przesunie ich termin poza 31 października. Tak, by samemu wciąż mieć jeszcze jakieś ostatnie słowo.

Johnson ma jednak jeszcze jednego asa w rękawie. Premierowi przysługuje "królewska prerogatywa", która pozwala mu na ogłoszenie wyborów, a potem zmienienie ich terminu. Jeśli więc Johnson zauważy, że opozycja zbiera się do obalenia jego rządu przez wotum nieufności, które po utracie większości może go obalić, sam ogłosi wybory, a potem przesunie ich termin poza 31 października. Tak, by samemu wciąż mieć jeszcze jakieś ostatnie słowo.

Podobne artykuły

BiznesInfo

Polska i świat

Katastrofa samolotu w Lubuskim. Nieoficjalnie: nie żyje jeden z najbogatszych Polaków

Czytaj więcej >
pixabay, kasjanf

Polska i świat

Czy Centralny Port Komunikacyjny nie zostanie wybudowany? Horała: Tylko w trzech przypadkach

Czytaj więcej >
Arkadiusz Ziolek/EAST NEWS

Polska i świat

Za wykroczenie skarbowe kara nawet 14 tys. zł. Nowe prawo już obowiązuje

Czytaj więcej >
Arkadiusz Ziolek/EAST NEWS

Polska i świat

Jak przekonać seniorów do późniejszego przejścia na emeryturę? Rząd ma plan i nie zawaha się go użyć

Czytaj więcej >
Jochen Tack/EAST NEWS

Polska i świat

Koronawirus na polu szparagów w Niemczech. Polacy pilnowani przez ochronę

Czytaj więcej >
MAREK KUDELSKI/AGENCJA SE/East News

Polska i świat

Obsesja bursztynu. Polacy tłumnie szukają go przy przekopie Mierzei Wiślanej

Czytaj więcej >