Airfryer czy piekarnik. Są wyliczenia, jak więcej zaoszczędzić. Można się zdziwić
Frytkownica beztłuszczowa to obecnie jeden z najgorętszych trendów w kategorii małego AGD, który na stałe rozgościł się w polskich kuchniach. Choć początkowo kojarzona była głównie ze zdrową alternatywą dla głębokiego oleju, dziś coraz częściej postrzegamy ją jako potencjalną broń w walce z rosnącymi kosztami energii elektrycznej.
- Czy warto porównywać działanie airfryera i piekarnika?
- Ile kosztuje godzina pieczenia w poszczególnych urządzeniach?
- Kiedy airfryer staje się finansową pułapką, a piekarnik wybawieniem?
Czy warto porównywać działanie airfryera i piekarnika?
Zanim przejdziemy do konkretnych złotówek, warto zrozumieć, dlaczego airfryer (urządzenie wykorzystujące cyrkulację gorącego powietrza do pieczenia i smażenia) w ogóle konkuruje z klasycznym piekarnikiem. Podstawowa różnica tkwi w samej kubaturze i sposobie dystrybucji ciepła.
Tradycyjny piekarnik elektryczny ma zazwyczaj pojemność od 60 do 75 litrów, co oznacza, że musi nagrzać ogromną masę powietrza oraz ścianki urządzenia, zanim w ogóle zacznie realnie oddziaływać na potrawę. Proces ten trwa zazwyczaj od 10 do 15 minut, co przy obecnych taryfach za energię jest czasem "pustego przebiegu", za który płacimy pełną stawkę.

W przypadku frytkownicy beztłuszczowej mamy do czynienia z komorą o objętości od 3 do 8 litrów. Mechanizm działania opiera się na bardzo silnym wentylatorze, który błyskawicznie rozprowadza ciepło emitowane przez grzałkę o wysokiej mocy. Dzięki temu urządzenie osiąga zadaną temperaturę niemal natychmiast – w większości modeli etap nagrzewania trwa zaledwie 2-3 minuty lub jest całkowicie pomijany.
To właśnie ten brak bezwładności cieplnej jest pierwszym krokiem do oszczędności, o których tak chętnie wspominają producenci. Nie można jednak zapominać o tym, że mniejsza komora to również ograniczenia – w airfryerze nie upieczemy jednocześnie dwóch blach ciastek czy całego indyka, co w przypadku dużych rodzin może drastycznie zmieniać kalkulację opłacalności.
Ile kosztuje godzina pieczenia w poszczególnych urządzeniach?
Przejdźmy do twardych danych, które najlepiej obrazują skalę różnic w kosztach eksploatacji. Standardowy piekarnik elektryczny ma moc na poziomie około 2,5 do 3,5 kW. Choć po nagrzaniu termostat wyłącza grzałki, to utrzymanie wysokiej temperatury w tak dużej przestrzeni wymaga regularnych impulsów energii.
Szacuje się, że godzina pracy piekarnika w temperaturze 200 stopni Celsjusza zużywa od 0,9 do 1,5 kWh energii elektrycznej. Przy średniej cenie prądu dla gospodarstw domowych w Polsce, godzina pieczenia to koszt rzędu 1,10–1,60 zł, nie licząc wspomnianego wcześniej etapu nagrzewania.

Airfryer, mimo że posiada grzałki o mocy od 1,4 do 2,2 kW, pracuje znacznie efektywniej. Badania porównawcze wskazują, że przygotowanie tej samej porcji frytek lub skrzydełek z kurczaka w airfryerze zajmuje o około 30–50 proc. mniej czasu niż w piekarniku.
Jeśli danie w piekarniku wymaga 40 minut (plus 15 minut nagrzewania), frytkownica upora się z nim w 20 minut. Zużycie prądu przez airfryer podczas przygotowania standardowego posiłku może być nawet o połowę niższe niż w przypadku urządzenia stacjonarnego.
Oznacza to, że przygotowanie obiadu, zamiast kosztować nas 1,50 zł, może zamknąć się w kwocie 60–70 groszy. W skali roku, przy codziennym gotowaniu, oszczędność ta może sięgnąć nawet kilkuset złotych, co sprawia, że zakup urządzenia zwraca się znacznie szybciej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Kiedy airfryer staje się finansową pułapką, a piekarnik wybawieniem?
Mimo optymistycznych wyliczeń warto zachować zdrowy rozsądek i nie traktować airfryera jako uniwersalnego zamiennika piekarnika w każdej sytuacji. Kluczowym czynnikiem jest tutaj ilość przygotowywanego jedzenia. Frytkownica beztłuszczowa jest bezkonkurencyjna, gdy przygotowujemy posiłek dla jednej lub dwóch osób.
Jednak w momencie, gdy musimy nakarmić czteroosobową rodzinę i zmuszeni jesteśmy uruchamiać airfryer trzy razy z rzędu, bo porcje nie mieszczą się w koszyku, cała matematyka oszczędności legnie w gruzach. Trzy cykle pracy małego urządzenia po 20 minut zużyją więcej energii niż jeden 50-minutowy cykl w dużym piekarniku, który pomieści wszystko naraz.
Warto również zwrócić uwagę na aspekt kulinarny. Piekarnik oferuje pieczenie statyczne (góra-dół), które jest niezbędne przy delikatnych ciastach drożdżowych czy biszkoptach, które w airfryerze mogłyby zostać "zdmuchnięte" lub nadmiernie wysuszone przez agresywny termoobieg. Z drugiej strony, airfryer deklasuje piekarnik pod względem tekstury potraw – chrupkość uzyskiwana dzięki szybkiemu odparowaniu wilgoci z powierzchni jest trudna do osiągnięcia w tradycyjny sposób bez użycia dużej ilości tłuszczu.