Bez tego dokumentu twoje rachunki za prąd mogą wzrosnąć. Stawką są nawet tysiące złotych
Dostawcy energii rozpoczęli masowe weryfikowanie archiwalnych rozliczeń, a brak jednej kartki papieru wywoła lawinę finansową w wielu polskich firmach. Z pozoru zwykła formalność decyduje o tym, czy utrzymasz zamrożone ceny prądu, czy otrzymasz wezwanie do zapłaty na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Kto dokładnie znalazł się na celowniku spółek energetycznych i jak skutecznie zablokować karną korektę dokumentów księgowych?
Kto musi złożyć oświadczenie o cenie prądu i kogo dotyczy obowiązek
Sprzedawcy energii elektrycznej skrupulatnie sprawdzają uprawnienia swoich klientów do preferencyjnych stawek obowiązujących dwa lata temu. Obowiązek złożenia dodatkowej dokumentacji spada na mikro, małych i średnich przedsiębiorców oraz rolników, którzy między 1 lipca a 31 grudnia 2024 roku korzystali z gwarantowanej stawki 693 zł/MWh.
Niższe rachunki nie były przyznawane bezwarunkowo. Przepisy traktują ówczesną obniżkę jako formę wsparcia od państwa, co narzuca na odbiorców rygorystyczne obowiązki sprawozdawcze. Przedsiębiorca musi formalnie potwierdzić, że spełniał kryteria tarczy osłonowej w tamtym, ściśle określonym czasie.

Zignorowanie komunikatów od dostawcy skutkuje automatycznym wykreśleniem z rejestru podmiotów chronionych. Firmy energetyczne nie mają prawnej możliwości samodzielnego utrzymania tej ulgi bez pisemnego i podpisanego potwierdzenia od klienta.
Dlaczego brak oświadczenia może oznaczać rachunki wyższe nawet o tysiące złotych
Brak wymaganego pisma w systemie dostawcy to natychmiastowe anulowanie zamrożonych cen prądu. Mechanizm sankcyjny działa tutaj bezwzględnie i uderza bezpośrednio w płynność finansową mniejszych firm. Spółka energetyczna, nie widząc oświadczenia, ma prawny obowiązek wstecznego przeliczenia całego zużycia energii.
Zobacz też: Widzisz to na liczniku prądu? Natychmiast dzwoń do elektryka, przez to płacisz wysokie rachunki
Dostawca przyjmuje do nowych rozliczeń rynkową cenę umowną z drugiego półrocza 2024 roku, która drastycznie przewyższała gwarantowany limit. Różnica w stawkach wygeneruje korekty faktur sięgające od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Powstała niedopłata staje się natychmiast wymagalnym zadłużeniem. Ustawa o bonie energetycznym nakazuje ścisłe ewidencjonowanie pomocy publicznej, dlatego sprzedawcy prądu bez wahania wyślą wezwania do zapłaty każdemu, kto zlekceważy formalności.
Do kiedy trzeba złożyć dokument i jak przekazać go sprzedawcy energii [DOKUMENTY DO POBRANIA]
Przedsiębiorcy i rolnicy mają czas na uregulowanie dokumentacji najpóźniej do 30 czerwca 2026 roku. Pismo należy skierować bezpośrednio do tego sprzedawcy, z którym firma posiadała aktywną umowę na dostawy energii w drugiej połowie 2024 roku. Złożenie stosownej deklaracji trwale blokuje widmo finansowych sankcji.
Procedura zajmuje zaledwie kilka minut. Najszybszą metodą jest wypełnienie dedykowanego formularza online na stronie internetowej swojego dostawcy. Dopuszczalne jest również przesłanie podpisanego skanu drogą mailową lub tradycyjne doręczenie papierowej wersji dokumentu – pocztą albo osobiście w lokalnym biurze obsługi.
Dostarczenie prawidłowo wypełnionego oświadczenia o pomocy de minimis definitywnie zamyka temat rozliczeń za 2024 rok. Wzory oraz instrukcje można łatwo pobrać bezpośrednio z oficjalnych źródeł: