Za niecałe 30 zł prosto nad Bałtyk. Ulubiony pociąg Polaków rusza już za moment
Letnie wyjazdy i plażowanie w słońcu zwyczajowo kojarzą się z ogromnymi wydatkami na paliwo bądź biletami lotniczymi. Okazuje się jednak, że dotarcie do popularnych kurortów nad Bałtykiem nie musi zrujnować domowego budżetu przed rozpoczęciem urlopu. Tanie podróżowanie nad polskie morze staje się faktem dzięki powrotowi wyczekiwanego połączenia obsługiwanego przez pociąg “Słoneczny”. Kiedy pierwsi pasażerowie wsiądą na pokład i ile wyniesie ich podróż?
Zatory drogowe zniechęcają do podróży autem. Polacy stawiają na pociągi
Zbliżający się wielkimi krokami koniec roku szkolnego to moment, w którym miliony polskich rodzin zaczynają planować masowe wyjazdy wypoczynkowe na północ kraju. Trójmiasto oraz mniejsze kurorty pasma bałtyckiego wciąż okupują ścisłą czołówkę najchętniej wybieranych kierunków turystycznych. Tradycyjne środki transportu, choć popularne, niosą za sobą szereg ograniczeń - od gigantycznych zatorów drogowych na autostradzie A1 po wysokie ceny biletów u standardowych przewoźników dalekobieżnych.
Masowy popyt w okresie wakacyjnym generuje nacisk na krajową infrastrukturę, co regularnie skutkuje paraliżem najpopularniejszych tras krajowych. Równolegle dynamiczny wzrost kosztów życia sprawia, że budżet niejednej rodziny zostaje mocno naciągnięty jeszcze przed zameldowaniem w hotelu. W tym kontekście kluczowym wyzwaniem staje się optymalizacja wydatków na samą podróż, która potrafi pochłonąć znaczną część oszczędności przeznaczonych na zasłużony wypoczynek.

Transport szynowy wyrasta na naturalnego faworyta letnich wyjazdów, oferując przewidywalność czasu przejazdu oraz wolność od drogowych frustracji. Ekonomia podróżowania staje się jednak bezwzględna, gdy pod lupę weźmiemy cenniki ekspresów, potrafiące mocno uderzyć po kieszeni.
Czy da się zatem dotrzeć na nadmorską plażę szybko, komfortowo, a przede wszystkim bez wydawania fortuny? Odpowiedzią na to wyzwanie staje się co roku oferta przewoźników regionalnych, którzy elastycznie reagują na wakacyjne potrzeby pasażerów i oferują kursy już do 7 złotych.
Pociąg "Słoneczny" wkrótce rusza w trasę, którą ma pokonywać rekordowo szybko
Prawdziwym fenomenem letniej oferty przewozowej Kolei Mazowieckich stał się flagowy pociąg „Słoneczny”, który od lat cieszy się mianem absolutnego hitu wakacji. Już po 26 czerwca wiele polskich rodzin ruszy w trasę, a kultowe połączenie wyjedzie ponownie na tory dokładnie 27 czerwca. Trasa łącząca stolicę z wybrzeżem pokonywana jest w zaskakująco konkurencyjnym czasie. Dotarcie do Trójmiasta zajmuje zaledwie 3,5 godziny, natomiast cała podróż na krańcową stację w Ustce zamyka się w nieco ponad 5,5 godziny.
Pociąg „Słoneczny” kursuje codziennie przez całe wakacje, startując z Warszawy Zachodniej o 6:16, a do celu dociera o 12:01, mijając po drodze m.in. Gdańsk, Sopot, Gdynię, Lębork i Słupsk. Największym atutem projektu pozostaje jego bezkonkurencyjna struktura cenowa. Bilet normalny do Trójmiasta kosztuje 60 zł, a do Ustki 75 zł. Prawdziwa rewolucja dotyczy jednak osób uprawnionych do ulg ustawowych.

Dla studentów bilet do Trójmiasta w najtańszym wariancie kosztuje 29,40 zł, z kolei podróż do Ustki zamyka się w kwocie 36,75 zł. Uczniowie również mogą liczyć na preferencyjne stawki, płacąc odpowiednio 37,80 zł za dojazd nad zatokę oraz 47,25 zł za podróż na środkowe wybrzeże.
Przedsprzedaż biletów rusza już 21 czerwca, umożliwiając zakup wejściówek z maksymalnie siedmiodniowym wyprzedzeniem za pośrednictwem internetu, aplikacji, biletomatów, kas czy bezpośrednio u kierownika pociągu bez opłat dodatkowych.
Warto pamiętać o specyfice tego połączenia - przewoźnik nie prowadzi rezerwacji miejsc siedzących, co oznacza, że obowiązuje prosta zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Wakacyjny projekt udowadnia, że mądrze zaplanowana oferta publiczna potrafi skutecznie wygrać z transportem indywidualnym, oferując Polakom realną ulgę dla portfeli w okresie letnim.
Najtańszy pociąg nad Bałtyk już od 7 złotych
Najtańszy pociąg nad Bałtyk powrócił, oferując warunki cenowe, które w dobie inflacji mogą zaskakiwać. W sobotę 13 czerwca odjechał pierwszy w tym sezonie pociąg Polregio z Koszalina do Mielna, otwierając tym samym kolejny rozdział tej popularnej trasy. Z Koszalina do nadmorskiego kurortu dojedziemy szynobusem Polregio w zaledwie 15 minut, czyli nawet kilkukrotnie szybciej, niż latem, w korkach, zajmuje podróż samochodem
Inaczej niż w przypadku niektórych połączeń sezonowych, na przykład jeżdżącego wyłącznie w weekendy słowacko-polskiego składu Beliansky Express, ten kurs Polregio będzie realizowany także w dni robocze. Jak wynika z rozkładu, pociągi na tej trasie są zaplanowane aż do 13 września, co idealnie pokrywa się z pełnym okresem letniego wypoczynku.
W weekendy trasę tę obsłuży 13 par pociągów, natomiast w dni robocze pasażerowie dostaną do dyspozycji 10 par składów, co zapewnia wysoką elastyczność w planowaniu plażowania. Ostatni pociąg z Mielna odjedzie o 21:40 - można więc pojechać nad morze rano i wrócić dopiero po zachodzie słońca, co eliminuje konieczność szukania drogiego noclegu.
Podróżnych na pewno ucieszy cena biletu, która wynosi jedynie 7 złotych, co oznacza zachowanie stawki z ubiegłego roku. Utrzymanie tak niskich cen nie byłoby możliwe bez zaangażowania finansowego władz lokalnych. W celu utrzymania tak niskich stawek samorząd województwa zachodniopomorskiego przekazał 352 tys. zł dotacji na rekompensatę dla operatora połączenia, a dodatkowe 50 tys. zł na ten cel wygospodarowała też Gmina Mielno.