Wpłatomat połknął pieniądze. Co zrobić w takiej sytuacji?
https://pixabay.com/jarmoluk
Autor Kamila Jeziorska - 11 Września 2020

Urządzenie wciągnęło pieniądze, a transakcja się nie odbyła. Co zrobić, gdy dojdzie do awarii wpłatomatu?

Wpłatomat to tylko maszyna, która także czasami może ulec awarii. Teoretycznie takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, ale praktycznie bywa różnie. W przypadku awarii wpłatomatu należy pamiętać o tym, że każdy bank podchodzi inaczej do sprawy. Co musi zrobić klient, aby jego reklamacja została uwzględniona?

Wpłatomat ulega awarii

Wpłatomat to maszyna i wytwór technologiczny, dlatego czasami także może ulec awarii. W momencie, w którym wpłatomat połknie klientowi pieniądze, a do transakcji nie dojdzie, ten ma prawo do złożenia reklamacji. - Na jej podstawie bank przeprowadzi analizę wpłaty. Sprawdzane są dzienniki elektroniczne urządzenia - czyli zapisy wszystkich operacji, które się w nim odbyły, mówi w rozmowie z portalem rp.pl Joanna Majer - Skorupa, zastępca rzecznika prasowego ING Banku Śląskiego. Co to w takim razie oznacza dla klientów banków?

Skosisz trawnik pod domem, grozi nawet 5 tys. zł kary. Zablokują nawet rozpalenie w kominkuSkosisz trawnik pod domem, grozi nawet 5 tys. zł kary. Zablokują nawet rozpalenie w kominkuCzytaj dalej

Wpłatomat i jego awaria to nie jest tylko mrzonka. Portalowi o swojej historii opowiedziała pani Monika, która na początku sierpnia dokonywała transakcji za pomocą wpłatomatu. - Urządzenie wciągnęło pieniądze, a zaraz potem wyskoczyła informacja, że doszło do awarii - opowiada w rozmowie z rp.pl rozgoryczona kobieta. Oczywiście pani Monika złożyła reklamację, ale bank uznał, że wpłaciła 400 zł mniej niż w rzeczywistości. Jak do tego doszło i czemu bank w tak nieludzki sposób potraktował swoja klientkę?

DZISIAJ GRZEJE:
1. Wchodzi kolejna opłata. Rachunki w górę o 130 zł
2. Afera mięsna w Biedronce. Para natychmiast zgłosiła sprawę, gdy odkryła, co znajduje się w opakowaniu

Wpłatomat popsuty, a co z pieniędzmi?

Wpłatomat popsuł się, kobieta straciła pieniądze, bank uznał reklamację częściowo i zalecił odwołanie od swojej decyzji. - Napisałam drugą reklamację, przecież 400 zł to duża kwota. Bank powinien wszystko dokładnie sprawdzić, tłumaczy pani Monika. Z odpowiedzią pospieszyła Joanna Majer-Skorupa, z biura prasowego ING Banku Śląskiego. Zdaniem ekspertki poszkodowana kobieta powinna złożyć reklamację do banku wydawcy karty.

Dodatkowe zasiłki we wrześniu. Wiadomo, kto może się załapaćDodatkowe zasiłki we wrześniu. Wiadomo, kto może się załapaćCzytaj dalej

- Przyczyną niezaksięgowania wpłaty może być błąd systemowy urządzenia lub nieprawidłowość jej wykonania przez klienta - dodaje przedstawicielka i przyznaje, że bank wówczas analizuje wszystkie transakcje, które miały miejsce na koncie i opiera swoją decyzję na tej analizie. Bank też nie rozpoznaje reklamacji na podstawie zapisu z kamer. Pojawia się pytanie, jak częste są awarie, jeśli klienci skarżą się na nie w mediach? Wpłatomaty ulegają czasami awarii, a eksperci poszczególnych banków zalecają poszkodowanym składanie reklamacji.

- W reklamacji musi podać miejsce, czas, zamaskowany numer karty i kwotę wykonania reklamowanej transakcji. Te dane wystarczą aby zidentyfikować transakcję i zweryfikować jej przebieg - wyjaśnia Anna Strompowska, Partnership Manager w Credit Agricole. Podobnego zdania jest ekspert PKO BP, Roman Grzyb oraz Ewa Krawczyk z Santander Bank Polska. Czy w takim razie pani Monika odzyska wszystkie swoje pieniądze? Na te pytanie nie znamy jeszcze odpowiedzi, ponieważ kobieta czeka na rozpatrzenie swojej drugiej reklamacji.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Robert Kubica wraca do Formuły 1. Przekazał informację, na którą czekali wszyscy
  2. Został zwolniony z Pytania na śniadanie z dnia na dzień. Teraz odpowiada na pytania o kłótnie za kulisami
  3. Problematyczny dochód seniora i 13. emerytura. Wielu seniorów chcąc otrzymać pomoc musi przedstawić oświadczenie
  4. ING o słonym rachunku dla Polaków. Jedynym sposobem na uniknięcie jest szybki zwrot
  5. 30 września wejdzie w życie nowe prawo. Na zakupach możesz się nieźle zdziwić
  6. Najbardziej pożądany adres w stolicy. Kuba Błaszczykowski kupił trzy apartamenty przy Złotej 44
Wchodzi kolejna opłata. Rachunki w górę o 130 złWchodzi kolejna opłata. Rachunki w górę o 130 złCzytaj dalej

Koniecznie obejrzyj:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News