biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Wielkie zmiany w szpitalach od 1 stycznia. Rodzących nie skierują na porodówkę
Julia Bogucka
Julia Bogucka 02.01.2026 14:46

Wielkie zmiany w szpitalach od 1 stycznia. Rodzących nie skierują na porodówkę

Wielkie zmiany w szpitalach od 1 stycznia. Rodzących nie skierują na porodówkę
Fot. Петрович Наталья's Images/CanvaPro

Ze względu na rekordowo niską liczbę urodzeń trwa reorganizacja sieci oddziałów położniczych w Polsce. Od stycznia 2026 r. obowiązują nowe zasady dotyczące porodów nagłych w szpitalach bez oddziałów położniczych, a od maja 2026 r. zostaną wdrożone nowe standardy opieki okołoporodowej. Wiadomo, czego dokładnie dotyczą.

  • Kryzys demograficzny w Polsce
  • Nowe rozwiązania w opiece okołoporodowej
  • Od maja wejdzie nowy standard w położnictwie

Kryzys demograficzny w Polsce

Fundamentem zmian, które właśnie wchodzą w życie, jest nieubłagana demografia. Wskaźniki dzietności w Polsce od lat utrzymują się na bardzo niskim poziomie, a liczba urodzeń spadła do wartości, które jeszcze dekadę temu wydawały się czarnym scenariuszem. Szacunki wskazują, że rocznie w naszym kraju rodzi się obecnie poniżej 270 tysięcy dzieci, co dla systemu ochrony zdrowia stanowi sygnał alarmowy. Oddział położniczo-ginekologiczny, aby zachować rentowność i zapewnić pacjentkom bezpieczeństwo, musi bowiem przyjmować określoną liczbę porodów.

Wielkie zmiany w szpitalach od 1 stycznia. Rodzących nie skierują na porodówkę
Fot. Aflo Images/CanvaPro

W środowisku medycznym od dawna funkcjonuje granica 400 porodów rocznie jako minimum niezbędne do bezpiecznego funkcjonowania oddziału. Placówki nieosiągające tego pułapu generują wysokie zadłużenie, a ich personel, ze względu na małą liczbę przypadków, traci rutynę niezbędną do radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Zapaść demograficzna spowodowała, że dziesiątki szpitali powiatowych znalazły się w trudnej sytuacji finansowej. W rezultacie dyrektorzy szpitali, w porozumieniu z samorządami, coraz częściej decydują się na likwidację nierentownych oddziałów, zamiast utrzymywać fikcję dostępności.

Proces ten budzi ogromne emocje społeczne, a dla lokalnych społeczności zamknięcie porodówki często staje się symbolem degradacji regionu. Jednak z perspektywy płatnika oraz konsultantów krajowych, utrzymywanie oddziału, na którym dziecko rodzi się raz na dwa lub trzy dni, jest marnotrawstwem środków i stwarza realne zagrożenie medyczne. W odpowiedzi na kurczącą się sieć placówek, od 1 stycznia 2026 roku weszły w życie przepisy mające zapełnić lukę w regionach tzw. białych plam.

Nowe rozwiązania w opiece okołoporodowej

Najbardziej kontrowersyjną zmianą, obowiązującą od początku bieżącego roku, jest usankcjonowanie roli szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR) i izb przyjęć jako miejsc "pierwszego kontaktu” dla rodzących w powiatach pozbawionych porodówek. W praktyce oznacza to utworzenie stacji pośrednich. Likwidacja oddziału położniczego nie jest równoznaczna z odesłaniem ciężarnej kobiety bez pomocy. Zgodnie z nowymi wytycznymi, w takich placówkach NFZ finansuje całodobowe dyżury położnych.

Rozwiązanie to ma pełnić funkcję wentyla bezpieczeństwa. Kobieta, u której akcja porodowa rozpocznie się nagle, a odległość do najbliższej specjalistycznej placówki będzie zbyt duża, trafi pod opiekę dyżurującej położnej na izbie przyjęć. Tam zapadnie kluczowa decyzja: jeśli poród jest zaawansowany i na transport jest za późno, dziecko przyjdzie na świat na miejscu, w warunkach doraźnych, ale pod okiem fachowego personelu. Jeżeli stan pacjentki na to pozwoli, zostanie uruchomiona procedura transportu medycznego.

Wielkie zmiany w szpitalach od 1 stycznia. Rodzących nie skierują na porodówkę
Fot. Mhada Eugen's Images/CanvaPro

W tym aspekcie również nastąpiła istotna zmiana legislacyjna. Dotychczas transport rodzącej karetką bywał problematyczny ze względu na brak specjalistycznej obsady. Od 2026 roku, w przypadku konieczności przewiezienia pacjentki do szpitala o wyższym stopniu referencyjności, skład zespołu karetki musi obejmować nie tylko ratowników medycznych, ale również położną. Ma to zminimalizować ryzyko powikłań w przypadku rozwiązania w trakcie podróży. Choć system ten teoretycznie łata dziury w dostępności, krytycy zauważają, że poród na oddziale ratunkowym nie zapewni komfortu i intymności porównywalnych z dedykowanym oddziałem.

Zobacz też: UE wzięła się za kierowców-seniorów. Nowe przepisy w 2026 r. mogą odebrać im prawo jazdy

Od maja wejdzie nowy standard w położnictwie

O ile zmiany styczniowe są w dużej mierze reakcją na kryzys i braki kadrowe, o tyle druga fala reform, zaplanowana na maj 2026 roku, ma charakter jakościowy. Wchodzi wtedy w życie nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej. Dokument ten zastępuje dotychczasowe regulacje i w założeniu stawia podmiotowość kobiety oraz jej komfort psychiczny na pierwszym miejscu.

Jednym z najważniejszych punktów nowych standardów jest wymóg realnej dostępności znieczulenia zewnątrzoponowego. Przez lata Polska wyróżniała się negatywnie na tle Europy, a w wielu szpitalach powiatowych odsetek porodów ze znieczuleniem wynosił zero procent. Nowe przepisy nakładają na placówki rygorystyczne obowiązki w tym zakresie, choć eksperci pozostają sceptyczni co do szybkiego uzupełnienia braków kadrowych wśród anestezjologów. Presja na dyrekcje szpitali będzie jednak znacznie większa, a brak możliwości uśmierzenia bólu ma być traktowany jako naruszenie praw pacjenta.

Standardy wchodzące w życie w maju kładą również olbrzymi nacisk na psychologię i komunikację. Od 7 maja 2026 r. zacznie obowiązywać nowy standard organizacji opieki okołoporodowej, który wprowadza istotne zmiany z perspektywy kobiet w ciąży. Regulacje te zakładają m.in. rozszerzenie wsparcia dla kobiet po poronieniu lub po urodzeniu dziecka z wadami letalnymi, a także wyraźne wzmocnienie roli położnej w prowadzeniu opieki nad ciężarną. Zmiany obejmują również sposób organizacji porodu. Przewidziano m.in. zapewnienie rodzącej możliwości spożycia posiłku oraz dostęp do oddzielnych sal porodowych. Celem nowych przepisów jest podniesienie standardu bezpieczeństwa i komfortu pacjentek, zwłaszcza w sytuacjach wymagających szczególnej troski i wsparcia.

Wprowadzane w 2026 roku zmiany stanowią połączenie cięć budżetowych wymuszonych demografią oraz prób humanizacji procesu narodzin. Z jednej strony system ulega redukcji, zmuszając kobiety do dłuższych podróży do szpitala, z drugiej zaś obiecuje wyższą jakość tym, które dotrą na miejsce. Najbliższe miesiące pokażą, czy te dwa kierunki uda się pogodzić, czy też polskie położnictwo stanie się usługą dostępną w pełnym wymiarze jedynie w dużych aglomeracjach.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
Opieka nad seniorem
2150 zł zasiłku za opiekę nad rodzicem lub dziadkiem. Padła data składania wniosków
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Pieniądze
Te osoby nie dostaną 14. emerytury. To nowy próg wypłat
ZUS, fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Nawet kilkaset złotych więcej do emerytury, ZUS szykuje rewolucję. Jest kluczowy termin
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: