Wielka fala zwolnień w Polsce. Jeden region traci ponad 500 pracowników w miesiąc
Kolejne polskie firmy zgłaszają zwolnienia grupowe, a skala redukcji w marcu 2026 roku zaskakuje analityków rynku pracy. Najnowsze dane z urzędów pokazują, że fala cięć wyszła poza ciężki przemysł i mocno uderza w zupełnie nowe, dotychczas stabilne branże. Jeden z regionów na południu kraju przygotowuje się na prawdziwe trzęsienie ziemi na lokalnym rynku zatrudnienia.
Małopolska wysuwa się na prowadzenie. To tu zwolnienia grupowe są dziś największe
Krakowski Wojewódzki Urząd Pracy potwierdza drastyczny skok planowanych redukcji. W marcu aż sześć małopolskich firm zgłosiło zwolnienia grupowe, które wyrzucą na rynek łącznie 518 bezrobotnych. Cięcia uderzają bezpośrednio w pracowników wysoko wykwalifikowanych - specjalistów z branży profesjonalnej, naukowej oraz szeroko rozumianego sektora komunikacji.
Zobacz też: Niemal 1300 pracowników wylądowało na bruku. Zwolnienia grupowe w centrum Małopolski
Równolegle problemy narastają na Dolnym Śląsku, gdzie trzy przedsiębiorstwa zamierzają zlikwidować 255 etatów. Redukcje w tym regionie koncentrują się na tradycyjnym przemyśle. Producenci maszyn zadeklarowali zwolnienie 134 osób, natomiast fabryki mebli w najbliższym czasie pożegnają się z 97 pracownikami.
Statystyki pokazują wyraźne osłabienie sektora produkcyjnego, który ma gigantyczne trudności z utrzymaniem dotychczasowego poziomu zatrudnienia w obliczu rosnących kosztów operacyjnych. Przedsiębiorstwa ratują płynność finansową, a to natychmiast przekłada się na drastyczne i nieodwracalne cięcia w kadrach.
Kryzys dociera do IT i usług. Te sektory miały być całkowicie odporne na kryzys
Gospodarcze spowolnienie przestaje być problemem wyłącznie starych fabryk. Dotychczas bezpieczna branża technologiczna również wysyła jasne sygnały ostrzegawcze. W Łodzi spółka IT Stretto zapowiedziała masowe zwolnienia obejmujące 44 specjalistów, a łącznie w całym regionie pracę straci 79 osób - w tym pracownicy sektora pakowania oraz gastronomii.

Duże firmy z Mazowsza również rozpoczęły cięcia kosztów pracowniczych. Trzy podmioty zgłosiły do urzędów zamiar zwolnienia 80 osób. Na tej liście znalazł się gigant tytoniowy British American Tobacco Trading - planujący pożegnanie 48 pracowników - oraz firma Amerplast z 29 wypowiedzeniami. Nawet w stołecznym sektorze finansowym Bank Nowy zgłosił oficjalną redukcję.
Zobacz też: Znana polska firma zamyka zakład. Produkcja stanie do połowy 2026, "na wylocie" 161 osób
Sytuacja wygląda wyjątkowo dramatycznie w województwie kujawsko-pomorskim. Zaledwie cztery firmy zadeklarowały usunięcie 197 etatów, ale prawie cały ten wynik generuje zaledwie jeden zakład przetwórczy. Ta konkretna fabryka wyśle na bruk aż 155 osób, co stanowi potężny cios dla lokalnej gospodarki i rodzin zwalnianych pracowników.
Cięcia na północy i wschodzie kraju. Tylko jedno województwo oparło się fali
Mapa marcowych redukcji obejmuje niemal wszystkie zakątki kraju. Śląskie urzędy pracy otrzymały zawiadomienia od pięciu zakładów z branży budowlanej i kulturalnej o planach usunięcia 151 miejsc pracy. Z kolei na Pomorzu Zachodnim wypowiedzenia otrzyma 95 zatrudnionych, operujących głównie w przemyśle spożywczym i metalowym.
Województwo pomorskie szykuje się na zwolnienia grupowe rzędu 94 etatów, jednak tam proces rozłożono w czasie na najbliższe miesiące wiosenne i letnie. Ściana wschodnia notuje nieco niższe, ale wciąż bardzo zauważalne liczby. Lubelskie zakłady - głównie piekarnie - zredukują 76 stanowisk, Podkarpacie traci 68 miejsc pracy w jednej firmie, a świętokrzyska gastronomia skurczy się o 37 osób.
Zobacz też: Zwolnienia grupowe u giganta sprzętów AGD. Nawet 200 osób ma "po cichu" stracić pracę
Na tle całej Polski zupełnym wyjątkiem pozostaje Opolszczyzna. To obecnie jedyny polski region, do którego w marcu nie wpłynęło ani jedno oficjalne pismo zapowiadające masowe cięcia. Choć procedury urzędowe dają zwalnianym nieco czasu na znalezienie nowego zajęcia, ogólnokrajowe statystyki pokazują jednoznacznie - rynek pracownika w wielu sektorach ulega właśnie gwałtownemu zamrożeniu.
Źródła: BiznesINFO.pl/Bankier.pl