Ważna wiadomość przed wakacjami. Od 27 marca obowiązują nowe zasady w samolotach
Bagaż podręczny znów znalazł się w centrum uwagi przed sezonem urlopowym. Na wybranych lotniskach pasażerowie mogą już przewozić większe butelki z płynami, ale jednocześnie od 27 marca 2026 roku weszły w życie nowe ograniczenia dotyczące powerbanków. To zmiana, która może zaskoczyć wielu podróżnych pakujących się na ostatnią chwilę.
W tym artykule przeczytasz:
- Bagaż podręczny pod lupą linii lotniczych
- Płyny do 2 litrów, ale nie wszędzie
- Nowe zasady dla powerbanków już obowiązują
Bagaż podręczny pod lupą linii lotniczych
Bagaż podręczny od miesięcy jest jednym z najostrzej kontrolowanych elementów podróży tanimi liniami. Ryanair oficjalnie potwierdził, że pracownicy wyłapujący zbyt duże torby przy bramkach dostają premie. Od listopada 2025 r. bonus wzrósł z 1,50 euro do 2,50 euro za każdą wykrytą sztukę bagażu niespełniającego zasad, a miesięczny limit takich premii został zniesiony. Pasażer, którego torba nie mieści się w dozwolonych wymiarach, może zapłacić przy bramce nawet do 75 funtów, a bagaż trafi do luku.
To właśnie dlatego podróżni wciąż próbują różnych trików. Do sieci regularnie trafiają relacje o ubraniach wciskanych do poszewek na poduszki, dodatkowych torbach chowanych pod kurtką czy wypchanych “nerkach”, które w praktyce mają zastąpić drugi bagaż. Tani przewoźnicy coraz częściej reagują na takie obejścia regulaminów, bo liczy się nie tylko waga, ale też to, czy torba realnie mieści się w sizerze.
Dla pasażera oznacza to jedno: przed wyjazdem trzeba sprawdzić nie tylko cenę biletu, ale też bardzo dokładnie zasady przewozu bagażu podręcznego.

Płyny do 2 litrów, ale nie wszędzie
Dobra wiadomość dla części podróżnych jest taka, że na wybranych lotniskach w Polsce zasady dotyczące płynów w bagażu podręcznym zostały już poluzowane. W Krakowie od 3 września 2025 r. można przewozić w podręcznym butelki i opakowania z płynami o pojemności do 2 litrów na sztukę, bez konieczności wyjmowania ich do kontroli.
W Poznaniu podobne ułatwienia weszły 9 września 2025 r. dzięki nowoczesnym skanerom CT, które dokładniej analizują zawartość bagażu. Jednocześnie same lotniska podkreślają, że na innych portach nadal mogą obowiązywać stare reguły, więc przed wylotem trzeba sprawdzić zasady konkretnego miejsca odlotu.

Przepisy bezpieczeństwa nadal potrafią zaskakiwać. Z dokumentów IATA wynika, że na pokład można zabrać m.in. jeden plecak lawinowy z odpowiednio zabezpieczonym kartuszem gazowym. W praktyce dopuszczone bywają też niektóre przedmioty, które wielu pasażerom wydają się podejrzane, podczas gdy większy problem mogą sprawić rzeczy codziennego użytku źle spakowane do bagażu. Właśnie dlatego sama lista “co wolno” nie wystarcza - liczy się jeszcze to, w którym bagażu przewozimy dany przedmiot i w jakiej konfiguracji. A tu największa zmiana dotyczy dziś powerbanków.
Nowe zasady dla powerbanków już obowiązują
Od 27 marca 2026 r. weszły w życie nowe międzynarodowe zasady dotyczące powerbanków. ICAO i IATA potwierdzają, że pasażer może mieć przy sobie maksymalnie dwa powerbanki litowo-jonowe o pojemności do 100 Wh. Takie urządzenia wolno przewozić wyłącznie w bagażu podręcznym - nie mogą trafić do bagażu rejestrowanego. Do tego doszedł nowy zakaz: powerbanków nie wolno ładować z pokładowego źródła zasilania podczas lotu. W wytycznych pojawia się też zalecenie, by nie chować ich do schowków nad głową.
Powód jest prosty - chodzi o ryzyko przegrzania i samozapłonu baterii litowych. W październiku 2025 r. samolot Air China lecący z Hangzhou do Seulu musiał lądować awaryjnie w Szanghaju po tym, jak bateria litowa zapaliła się w bagażu podręcznym umieszczonym w schowku. Linie potwierdziły, że doszło do samozapłonu urządzenia przewożonego nad głowami pasażerów. Takie incydenty są jednym z głównych powodów zaostrzenia zasad. Dla podróżnych wniosek jest praktyczny: bagaż podręczny nadal daje większą swobodę, ale przy elektronice margines błędu jest dziś wyraźnie mniejszy niż jeszcze rok temu.
