Umowa na czas określony to niestety w Polsce normalność
Autor Stanisław Węgrowski - 21 Listopada 2019

Polscy pracownicy nie mają stabilności zatrudnienia. Gorzej jest tylko w Hiszpanii

Umowa na czas określony jest w Polsce ulubioną formą zatrudnienia. Obecnie niemal co czwarty Polak pracuje na takiej umowie i nie wie, czego może się spodziewać w przyszłości. Takich pracowników jest w Polsce niemal 3,5 mln. W Europie pod tym względem jesteśmy niestety ścisłym topem, ale jest jeden kraj gdzie jest gorzej - Hiszpania.

Umowa czasowa - faworyt pracodawców w Polsce

Umowa terminowa jest w Polsce ulubioną formą zatrudnienia. Niestety pracodawcy dalej wolą podpisywać umowy na czas określony, a pracownicy nie wiedzą na czym stoją i czy ich umowa zostanie przedłużona. Portal money.pl przytacza dane Eurostatu, które zostały opublikowane w środę. Obecnie w Polsce na takich umowach pracuje 22 proc. To drugi najwyższy wynik w Unii Europejskiej. Natomiast jeszcze gorzej jest w Hiszpanii - umowy terminowe ma tam 26 proc. pracowników. Umowa na czas określony jest też popularna w Holandii i Portugalii.

Natomiast krajami, gdzie taki rodzaj zatrudnienia nie jest prawie w ogóle praktykowany, są Litwa i Rumunia. W tych państwach niemalże wszyscy są zatrudniani na umowach bezterminowych - wskaźnik wskazuje tam tylko 1,5 proc. Z kolei Bułgaria, Estonia i Łotwa zanotowały wynik między 3-4 proc., co dalej jest rewelacyjnym wynikiem pod tym względem.

Skala zjawiska jest jeszcze bardziej wymowna przy liczbach bezwzględnych. 22 proc. pracowników z umowami terminowymi przekłada się na około 3,5 mln osób w Polsce. Jak podaje money.pl, to 10 razy więcej ludzi w porównaniu z tym, którzy straciliby na zniesieniu limitu 30-krotności na składki ZUS.

Lidl przeżyje oblężenie jeszcze przed świętami. Za kilka dni do sklepów trafi prawdziwy hitLidl przeżyje oblężenie jeszcze przed świętami. Za kilka dni do sklepów trafi prawdziwy hitCzytaj dalej

Kiedyś było gorzej

Dlaczego w Polsce nadal podpisuje się umów na czas określony? W rozmowie z money.pl Andrzej Kubisiak, ekspert rynku pracy Polskiego Instytutu Ekonomicznego stwierdził, że wpływ na taki stan rzeczy ma historia Polski. Na początku tego wieku bezrobocie sięgało nawet 20 proc. i właśnie wtedy pracodawcy zaczęli sięgać po tę formę zatrudnienia, m.in. dlatego, że pozwalała im na to ich pozycja, która w stosunku do pracowników była znacznie silniejsza niż dzisiaj. Pracodawcy mogli wybierać sobie pracowników i narzucać im swoje warunki. Poza tym umowa na czas określony to oszczędność i komfort pracodawcy. Jeżeli pracownik się nie sprawdzi, to można go było łatwo zwolnić i nie pociągało to dużych kosztów z powodu krótszego okresu wypowiedzenia.

Dzisiaj sytuacja jest już zgoła inna. Umowy terminowe podlegają takim samym zasadom wypowiedzenia jak te podpisane na czas nieokreślony. Pracodawcy już nie mają takiego wyboru jak kiedyś. Obecnie bezrobocie w Polsce jest bardzo niskie, a wiele firm wręcz bije się o specjalistów z różnych branży. Ludzie mogą zmieniać pracę częściej niż kiedyś. Na szczęście teraz to pracownicy są w lepszym położeniu niż pracodawcy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nowy pomysł na sfinansowanie emerytur. Kościołowi się nie spodoba
  2. Poród na autostradzie. 21-latka urodziła dziecko na A4
  3. Antyfake - największy portal fact-checkingowy. Jego misja i najważniejsze informacje
  4. Emeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jeden
  5. Było 500 plus, teraz rząd wprowadza 500 minus. Straci na tym tysiące Polaków
  6. Jerzy Owsiak ostrzega. "Sytuacja jest tragiczna"

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na: Google News