Tyle Lidl płaci pracownikom magazynu. Jednak to benefity robią prawdziwe wrażenie
Polski sektor logistyczny przeżywa obecnie prawdziwe oblężenie, a Lidl dynamicznie rekrutuje pracowników do swoich centrów dystrybucyjnych, oferując rekordowe stawki. Poszukiwani są m.in. operatorzy wózków widłowych w województwie mazowieckim, na których czekają wysokie pensje na rękę, darmowe obiady oraz specjalistyczna opieka fizjoterapeuty na koszt firmy.
Lidl licznie poszukuje pracowników na wielu stanowiskach
Walka o pracownika w polskim handlu detalicznym już dawno przeniosła się zza kasowych bocznych alejek wprost do gigantycznych, zautomatyzowanych centrów logistycznych. Sieci handlowe muszą mierzyć się z coraz większą presją płacową oraz kurczącym się rynkiem pracy, co zmusza je do permanentnego rewidowania swoich dotychczasowych strategii rekrutacyjnych. Dynamiczny rozwój nowoczesnego sektora e-commerce oraz nieustanne otwarcia nowych placówek stacjonarnych sprawiają, że serca sieci logistycznych potrzebują stałego dopływu rąk do pracy.
Firmy nie mogą już konkurować wyłącznie samą stawką godzinową, ponieważ nowoczesny pracownik magazynu oczekuje pełnej stabilności, szerokiego pakietu socjalnego oraz bezpiecznych warunków codziennego funkcjonowania. Współczesne centra dystrybucyjne przypominają zaawansowane technologicznie ule, gdzie liczy się każda sekunda, a sprawność operacyjna decyduje o tym, czy świeże produkty trafią na sklepowe półki na czas.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego sektor transportu i gospodarki magazynowej pozostaje jednym z kluczowych motorów napędowych krajowej gospodarki, ale też branżą najmocniej dotkniętą strukturalnym niedoborem kadr. Aby utrzymać ciągłość dostaw, najwięksi gracze na rynku muszą regularnie podnosić poprzeczkę, oferując pakiety, które jeszcze kilka lat temu były domeną wyłącznie korporacyjnych biur w centrach wielkich miast.
Czy wyższe pensje i rozbudowane systemy premiowe wystarczą, by przyciągnąć wykwalifikowanych operatorów? Magazyny potrzebują ludzi natychmiast, a wakaty pojawiają się zarówno w centralnej Polsce, jak i w mniejszych regionach, gdzie wielkie hale są często najważniejszym lokalnym pracodawcą.
Masażysta i darmowa kuchnia dla pracowników w Lidlu
Przegląd najnowszych ofert zatrudnienia w sieci Lidl pokazuje, jak bardzo zmieniło się podejście gigantów handlowych do załogi magazynowej. Na stronie sieci handlowej dostępnych jest obecnie wiele ofert pracy, a rekrutacja obejmuje nie tylko dyskonty w całej Polsce, ale także biura oraz centralne centra dystrybucyjne. Szczególnie mocno poszukiwana jest obsada do bazy logistycznej w mazowieckim Turzynie.
Tamtejszy oddział pilnie zatrudni operatorów wózka widłowego z odpowiednimi uprawnieniami, przy czym w procesie rekrutacyjnym mile widziane jest wcześniejsze doświadczenie oraz aktualne badania sanitarno-epidemiologiczne. Jak wyglądają kwestie finansowe na tym stanowisku? W oficjalnym ogłoszeniu widnieją widełki od 7 do 8 tysięcy złotych brutto miesięcznie.

W przeliczeniu na zarobki na rękę daje to na start dla operatora kwotę od 5,1 do prawie 5,8 tysiąca złotych netto miesięcznie przy zatrudnieniu na pełen etat. Co ciekawe, firma kusi kandydatów czymś więcej niż tylko samym przelewem na konto. Standardem w tym oddziale stają się bezpłatne obiady, darmowa kawa i herbatę oraz codzienna degustacja świeżych warzyw i owoców. Z uwagi na duże obciążenia fizyczne towarzyszące tej pracy, sieć wprowadziła również stałą opiekę fizjoterapeuty na terenie zakładu.
Z perspektywy zatrudnionego to oszczędność setek złotych, które musiałby wydać na prywatne wizyty lekarskie i codzienne wyżywienie w czasie wypełniania obowiązków zawodowych. Na jakie stawki mogą liczyć pracownicy centrum dystrybucyjnego Lidla?
Zobacz też: Tyle zarabia kasjer w Lidlu. Ta kwota to nie żart
Zarobki w centrum dystrybucyjnym Lidla
Praca w nowoczesnym centrum dystrybucyjnym ma jednak różne oblicza i bywa wymagająca pod względem fizycznym oraz klimatycznym. Kto zdecyduje się na zatrudnienie przy recyklingu w centrum dystrybucyjnym w Piorunowie w województwie mazowieckim, może liczyć na zarobki wynoszące od prawie 4,9 do 5,3 tysiąca złotych już na rękę. Jeszcze większe wymagania stawiane są przed osobami, których zadaniem jest przygotowywanie i realizacja zamówień sklepowych w temperaturach od 0 do 14 stopni Celsjusza.
Taki mikroklimat jest niezbędny do zachowania świeżości produktów spożywczych. Wynagrodzenie za tę wieczorną i nocną pracę wynosi od 7,2 do 7,7 tysiąca złotych brutto, co daje od 5,2 do 5,7 tysiąca złotych netto, a na liście zadań jest także udział w inwentaryzacjach. Dla tych, którzy szukają elastyczności, przygotowano wsparcie magazynu i godzinową stawkę 38 złotych brutto w ramach umowy zlecenie na minimum sześć tygodni, gdzie do obowiązków należy m.in. pakowanie i zabezpieczanie zamówień oraz dbanie o porządek.
Również w tym przypadku pracownikom przysługują darmowe posiłki. Oprócz jedzenia i fizjoterapeuty, zatrudnionym w centrach dystrybucyjnych przysługują bonusy: prywatna opieka medyczna, ubezpieczenie na życie, karta MultiSport lub Medicover Sport, kupony rabatowe na święta, paczki dla dzieci, wyprawki szkolne oraz dla noworodków, bezpłatna aplikacja do języków obcych oraz anonimowy Program Wsparcia Pracowników oferujący porady prawne, finansowe i psychologiczne.
W dobie niepewności rynkowej to właśnie ta stabilność instytucjonalna decyduje o tym, że dyskonty skutecznie wygrywają batalię o personel z mniejszymi, lokalnymi przedsiębiorstwami.