Tych kierowców nie obejmą zniżki w ramach CPN. Dotyczy dwóch milionów Polaków
Rządowa tarcza znów ominie potężną grupę polskich użytkowników dróg, mimo że ich wydatki na paliwo stale rosną. Wprowadzone właśnie mechanizmy osłonowe wywołają spore zamieszanie na stacjach, a odczuwalny podział na wygranych i przegranych staje się faktem.
Przez ostatnie lata wydawało się, że segment samochodów z instalacją LPG w Polsce powoli odchodzi do lamusa. W latach 2019-2025 całkowita flota pojazdów zasilanych autogazem skurczyła się z poziomu 2,68 mln do zaledwie 2,38 mln sztuk, a ich średni wiek niebezpiecznie zbliżał się do granicy dwóch dekad.
Zaskakujący renesans na polskich drogach
Eksperci branżowi wieszczyli nieuchronny schyłek tego rynku, co uzasadniano przede wszystkim mocno ograniczoną ofertą nowych aut z fabrycznym gazem - gdzie niemal jedynym wyrazistym graczem pozostała Dacia - oraz naturalnym złomowaniem najstarszych egzemplarzy.
Jednak to zmiana układu sił geopolitycznych z początku roku i gwałtowne skoki cen ropy naftowej na światowych giełdach zadziałały jak silny impuls wyzwalający.

Od stycznia do sierpnia 2026 roku w Polsce zarejestrowano dokładnie 13 286 nowych aut na gaz, co oznacza wzrost o blisko 23 proc. w porównaniu do 10 811 sztuk w analogicznym okresie roku poprzedniego.
Wyraźnie podskoczyła także średnia cena transakcyjna kupowanego auta z tym napędem - z 86,6 tys. zł do 96,5 tys. zł. Czy kierowcy znów uwierzyli, że ekonomia jazdy bije na głowę wszelkie ekologiczne trendy? Wszystko na to wskazuje, choć rynkowa rzeczywistość okazuje się dla nich wyjątkowo wymagająca.
Rządowa decyzja znów dzieli kierowców
Wchodzący w życie od soboty po wczorajszej decyzji Karola Nawrockiego rządowy program “Ceny Paliwa Niżej” ma w założeniu łagodzić skutki drożyzny na stacjach. Problem w tym, że po raz kolejny zaprojektowano go w sposób wysoce selektywny.
Preferencyjne rozwiązania oraz obniżki kosztów tankowania zostały przewidziane wyłączenie dla właścicieli pojazdów napędzanych tradycyjną benzyną oraz olejem napędowym.
Z mechanizmu dopłat całkowicie wyłączono autogaz. To powtórka ze scenariusza, z którym mieliśmy do czynienia już w kwietniu oraz sierpniu br. Nie pomogły oficjalne interwencje i apele kierowane do ministerstwa energii przez Polską Izbę Gazu Płynnego.

Organizacja branżowa argumentowała, że brak objęcia autogazu niższą stawką VAT bezpośrednio uderza w blisko 2 miliony polskich kierowców, dla których tanie paliwo gazowe stanowi absolutnie kluczową pozycję w bilansie domowych wydatków.
Pomiędzy poszczególnymi grupami użytkowników dróg pogłębia się więc odczuwalny podział, co rodzi liczne pytania o sprawiedliwość dystrybucji państwowego wsparcia w dobie kryzysu.
Zobacz też: Nowe ceny na stacjach benzynowych od 3 października. Tyle zapłacimy na paliwo
2 miliony kierowców nie skorzysta z programu CPN
U podstaw gwałtownych wzrostów cen na polskich stacjach leży bezpośrednio skomplikowana sytuacja międzynarodowa. Trwający od lutego konflikt na Bliskim Wschodzie, w tym m.in. militarne działania Stanów Zjednoczonych oraz Izraela na terytorium Iranu, podbił wyceny surowców na światowych giełdach.
Przełożyło się to natychmiast na hurtowe ceny paliw. O ile użytkownicy benzyny i diesla otrzymają rządowy bufor w postaci pakietu CPN, o tyle kierowcy autogazu muszą w pełni mierzyć się z rynkową rzetelnością wycen.
Jak zauważa Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar, zachowanie stałości obecnych trendów sprawiłoby, że autogaz wyprzedziłby pod względem popularności samochody BEV, w pełni elektryczne.
LPG zyskuje. Jeżeli na rynku trendy pozostałyby stałe, to w ciągu 28 miesięcy LPG wyprzedziłoby BEV, czyli samochody w pełni elektryczne. To jednak status aktualny i wiele jeszcze może i będzie się zmieniać. Uważam, że to napęd BEV zyska na popularności - podkreśla ekspert cytowany przez portal Money.pl.
Ignorowanie 2 milionów kierowców LPG w rządowej tarczy pokazuje jednak wyraźnie, że bieżąca polityka gospodarcza potrafi w istotny sposób promować jedne technologie kosztem drugich, pozostawiając spory odsetek obywateli bez oczekiwanego wsparcia.