To najtrudniejsza zima od lat. Z Lotniska Chopina wywożą tony śniegu
Intensywne opady śniegu i marznący deszcz wystawiają na próbę infrastrukturę oraz budżet największego portu lotniczego w Polsce. Tegoroczne warunki atmosferyczne wymuszają pełną mobilizację służb technicznych i precyzyjną realizację procedur bezpieczeństwa, aby utrzymać ciągłość operacji lotniczych w obliczu bezwzględnej aury.
Jakie wyjątkowe warunki zimowe panują i jak wpływają na funkcjonowanie lotniska?
Obecne warunki zimowe są wyjątkowe, a podobnej skali zjawisk nie odnotowano od co najmniej 13 lat. Potwierdza to Łukasz Chaberski, prezes Polskich Portów Lotniczych, wskazując na niespotykany od dawna charakter tegorocznej zimy.
Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła w środę, 14 stycznia. Intensywne opady śniegu oraz marznący deszcz doprowadziły wówczas do powstania niebezpiecznej gołoledzi na terenie portu.
Wymusza to procedurę odladzania, polegającą na usuwaniu z samolotów lodu, śniegu i szronu przy użyciu gorącej mieszaniny glikolu z wodą. Płyn aplikuje się pod ciśnieniem na skrzydła, stateczniki i kadłub na krótko przed startem na specjalnych stanowiskach.
Jakie operacje odśnieżania i utrzymania lotniska są prowadzone przez Lotnisko Chopina?
Służby lotniskowe wykorzystują do pracy 13 zestawów odśnieżających drogi startowe oraz trzy urządzenia osłony chemicznej. Sprzęt ten pozwala na utrzymanie parametrów technicznych nawierzchni w trudnych warunkach.
Pojedynczy przejazd zestawu na szerokości 45 metrów umożliwia oczyszczenie dróg startowych i kołowania w czasie krótszym niż 30 minut. Proces ten jest kluczowy dla bezpiecznych operacji podczas obecnej, wymagającej zimy.
Z terenu portu wywieziono już ponad 10 tysięcy ton śniegu. Prezes PPL zapewnia jednocześnie, że cały dostępny system utrzymania lotniska pracuje obecnie z maksymalną, stuprocentową wydajnością.
Jakie są koszty zimowego utrzymania lotniska i jak się mają do poprzednich sezonów?
Zimowe utrzymanie portu wiąże się z wysokimi kosztami, co podkreślają przedstawiciele lotniska oraz firmy Welcome Airport Services. Wydatki na ten cel są uznawane za znaczące i obciążające budżet operatora.
Do tej pory wydano niemal 14 milionów złotych, co przewyższa koszty całego ubiegłego sezonu. Na tę kwotę składa się m.in. zakup 1855 ton środków chemicznych, w tym 1255 ton specjalistycznego płynu.
Finalne koszty obejmują także pracę personelu i eksploatację maszyn. Dzienne zużycie płynu do odladzania, zależnie od pogody, sięga nawet dziesiątek tysięcy litrów.
Jak pogoda wpływa na operacje lotnicze, powodując opóźnienia i odwołania?
Mimo pełnej gotowości służb, trudna aura skutkuje opóźnieniami, przekierowaniami oraz odwoływaniem rejsów. Port dysponuje siedmioma oczyszczarkami płyt postojowych i trzema pługami wirnikowymi, by minimalizować te skutki.
W krytyczną środę, 14 stycznia, odnotowano 28 opóźnień meteorologicznych oraz 60 odwołanych lotów. Dodatkowo trzy maszyny musiały zostać skierowane na inne lotniska z powodu panujących warunków.
Odladzanie chroni samolot przez około 30 minut; jeśli start nie nastąpi w tym czasie, procedurę trzeba powtórzyć. Część odwołań to decyzje biznesowe linii lotniczych, które w ten sposób zarządzają ryzykiem operacyjnym.