biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Tej biżuterii z PRL szukają kolekcjonerzy. Lepiej sprawdź szuflady, jest warta majątek
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 05.01.2026 19:25

Tej biżuterii z PRL szukają kolekcjonerzy. Lepiej sprawdź szuflady, jest warta majątek

Tej biżuterii z PRL szukają kolekcjonerzy. Lepiej sprawdź szuflady, jest warta majątek
fot. pixabay/geralt

Choć czasy kartek na mięso i pustych haków w rzeźnikach kojarzą się wielu z nas z szarzyzną, to w domowych kasetkach wciąż błyszczą pamiątki, które dziś rozpalają wyobraźnię kolekcjonerów. Czy zakurzone kolczyki po babci mogą stać się przepustką do solidnego zastrzyku gotówki?

Produkty z PRL

Wspomnienie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL) u wielu wywołuje uśmiech politowania zmieszany z nutką nostalgii. Był to okres, w którym polska gospodarka znajdowała się pod „opieką” partii komunistycznej, a centralne planowanie sprawiało, że zdobycie czegokolwiek graniczyło z cudem. W dobie wszechobecnego niedoboru, gdy po papier toaletowy czy cukier stało się w tasiemcowych kolejkach, przedmioty trwałe i estetyczne stawały się najlepszą lokatą kapitału. Niektórzy instynktownie uciekali od tracącego na wartości pieniądza w stronę kruszców.

Dziś, po dekadach od transformacji ustrojowej, obserwujemy fascynujące zjawisko – biżuteria z tamtych lat, niegdyś uważana za „masową” lub „toporną”, wraca do łask w wielkim stylu. Kolekcjonerzy i miłośnicy designu retro przeczesują portale aukcyjne w poszukiwaniu konkretnych wzorów, a ceny niektórych egzemplarzy potrafią przyprawić o zawrót głowy. To już nie tylko pamiątka rodzinna, ale realne źródło zastrzyku gotówki.

Biżuteria z PRL warta krocie

Aby zrozumieć, dlaczego stare srebro czy złoto nagle zyskało na wartości, trzeba przyjrzeć się temu, jak powstawało. W PRL-u rynek jubilerski był zmonopolizowany, ale to właśnie w takich warunkach wykuwały się legendy, jak warszawski Orno, poznański Rytosztuka czy krakowski Imago Artis. Wyroby tych spółdzielni charakteryzowały się unikalnym stylem – często nieco surowym, ale niezwykle autorskim. Biżuteria ta była wykonywana technikami rzemieślniczymi, co sprawiało, że mimo seryjności, każdy pierścionek z dużym oczkiem czy misterna bransoleta miały w sobie duszę.

Warto zwrócić uwagę na puncowanie, czyli wybijanie znaków probierczych. To one są dzisiaj dowodem osobistym przedmiotu. Szczególnie poszukiwane są wyroby z charakterystycznymi sygnaturami wspomnianych spółdzielni. Inwestorzy doceniają fakt, że polskie wzornictwo z tamtego okresu było odważne i nie kopiowało ślepo Zachodu. Używano rodzimych kamieni, takich jak bursztyn czy krzemień pasiasty, które oprawiano w ciężkie, mięsiste srebro. Taka „biżuteryjna architektura” stała się rozpoznawalna na całym świecie, a dziś, w dobie zalewu taniej, masowej produkcji z Azji, stanowi synonim solidności i niepodrabialnego stylu.

Tyle kolekcjonerzy zapłacą za biżuterię sprzed lat

Przechodząc do konkretów, które najbardziej elektryzują posiadaczy starych błyskotek: ceny potrafią zaskoczyć nawet największych optymistów. Proste, srebrne pierścionki z lat 60. czy 70., które jeszcze dekadę temu sprzedawano za bezcen w komisach, dziś osiągają kwoty rzędu kilkuset złotych. Jeśli jednak w Twoich zbiorach znajduje się kompletna biżuteria od Orno – na przykład naszyjnik z bransoletą – możesz liczyć na kwoty idące w tysiące. Rynek kolekcjonerski szczególnie ceni stan zachowania oraz rzadkość występowania danego motywu roślinnego czy geometrycznego.

Tej biżuterii z PRL szukają kolekcjonerzy. Lepiej sprawdź szuflady, jest warta majątek
fot. OLX
Tej biżuterii z PRL szukają kolekcjonerzy. Lepiej sprawdź szuflady, jest warta majątek
fot. OLX

To, co kiedyś było symbolem „lepszego świata” dostępnym w Pewexach lub u nielicznych złotników, dziś staje się doskonałą alternatywą dla lokat bankowych. Warto jednak pamiętać o pewnej pułapce: nie wszystko, co stare, jest warte majątek. Kluczowa jest weryfikacja autentyczności i unikanie czyszczenia biżuterii domowymi sposobami, które mogą zniszczyć naturalną patynę, tak cenioną przez znawców. Jeśli masz w domu wisiorki, kolczyki czy broszki z tamtej epoki, warto udać się do rzeczoznawcy. Może się okazać, że pamiątka po babci to w rzeczywistości mała fortunka, która tylko czeka na odpowiedni moment, by wyjść na światło dzienne.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
InPost
Chcą wykupić InPost. "Król paczkomatów" dostał sekretną ofertę, kurs akcji wystrzelił
Środa Śląska
To było niezwykłe znalezisko na Dolnym Śląsku. Największy skarb w historii Polski
Auchan
Auchan wyprzedaje sklepy w Polsce. Już wiadomo, kto jest nowym właścicielem
PPK, oszczędności
Polacy oszczędzają na potęgę. Ten program bije rekordy popularności
Ksiądz po kolędzie
Gdzie trafiają pieniądze wręczane ministrantom po kolędzie? Jest odpowiedź księdza
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: