Podatek od mediów budzi sprzeciw większości Polaków
Libreshot/Martin Vorel
Autor Radosław Święcki - 17 Lutego 2021

Podatek od mediów. Niemal 70 proc. Polaków jest przeciwko nowej daninie

Dokładnie tydzień temu włączając telewizor czy ulubiony serwis internetowy ujrzeliśmy czarną planszę, zamilkły również stacje radiowe. W ubiegłą środę większość kanałów telewizyjnych, rozgłośni czy portali zawiesiła funkcjonowanie, protestując w ten sposób przeciwko tzw. podatkowi od mediów Okazuje się, że danina ta budzi również sprzeciw większości Polaków.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Tydzień temu większość mediów przerwała nadawanie protestując przeciwko podatkowi od mediów
  • Na czym polega idea podatku
  • Jaki odsetek Polaków sprzeciwia się wprowadzeniu daniny

Podatek od mediów. Mija tydzień od protestu

Tu miał być Twój ulubiony program”, „Dziś nie usłyszycie swoich ulubionych audycji”, „Tu powinien być Twój ulubiony serwis internetowy” – takie komunikaty ujrzeliśmy bądź usłyszeliśmy dokładnie tydzień temu.

10 lutego br. większość zawiesiła swoje funkcjonowanie, protestując w ten sposób w sprawie tzw. podatkowi od reklam, który wiele z nich może doprowadzić do upadku. Protest miał pokazać jak będzie wyglądał świat bez wolnych mediów.

Przypomnijmy, że podatek od mediów ma objąć m.in. portale internetowe i tzw. tradycyjne media, które w swojej ofercie mają zewnętrzne nośniki reklam tzw. składką z tytułu reklamy. Opłata ma dotyczyć firm, które osiągną przychody przekraczające kwotę 1 mln zł z tytułu nadawania reklamy w telewizji, radiu, wyświetlania reklamy w kinie oraz umieszczania reklamy na nośniku zewnętrznym. Dla reklamy prasowej pułap określono na poziomie 15 mln zł.

Oficjalnie rządzący tłumaczą wprowadzenie podatku od reklam chęcią zdobycia środków na walkę z pandemią czy ochronę zabytków (pozyskane pieniądze rząd zamierza przeznaczyć na Narodowy Fundusz Zdrowia, Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków i powstający fundusz wsparcia kultury w obszarze mediów). Nieoficjalnie jak wskazują przeciwnicy daniny, chodzi o uderzenie w media niezależne od ekipy rządzącej.

Po tygodniu od protestu w sprawie tzw. podatkowi od mediów wciąż nie wiadomo jaki będzie los daniny. Rządzący nie wycofali się z planów jej wprowadzenia, podkreślając jednak, że są w tej sprawie otwarci na rozmowy. Na dziś wydaje się, że wejście w życie podatku może zablokować sprzeciw koalicyjnego Porozumienia Jarosława Gowina, którego posłowie jak i sam lider ugrupowania dystansują się od koncepcji daniny.

Podatek od mediów budzi sprzeciw Polaków

Podatek od mediów jak pokazuje sondaż UCE RESEARCH i SYNO budzi sprzeciw większości Polaków. Przeciwko daninie opowiada się 69,6 proc. ankietowanych, a tylko 20 proc. jest przeciwnego zdania. Co dziesiąty respondent nie ma zdania w tej sprawie.

Wyniki badania, których szczegóły ujawnia serwis MondayNews.pl pokazują, że podatek od mediów największy sprzeciw budzi wśród młodych respondentów. Jego wprowadzenia nie chce bowiem aż 81,6 proc. ankietowanych w wieku 18-22 lat (zwolennicy w tej grupie wiekowej to jedynie 5,2 proc. badanych). Daniny nie chce również prawie 74 proc. mieszkańców miast liczących od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców. Niewiele mniej, bo 72,8 proc. badanych to mieszkańcy miast powyżej 500 tys. ludności. Podatek największe poparcie budzi w miejscowościach, w których mieszka od 50 tys. do 99 tys. osób, gdzie za jego wprowadzeniem opowiada się co czwarty respondent.

Z sondażu wynika również, że blisko dwie trzecie ankietowanych (63,3 proc.) uważa, że media dobrze zrobiły, wyłączając tydzień temu swoje programy, audycje czy strony internetowe. 25,4 proc. respondentów jest przeciwnego zdania, zaś 11,3 proc. nie ma opinii w tej kwestii.

- Moim zdaniem, kluczowy dla wyników był fakt, że protest dotarł właściwie do całego społeczeństwa. Ludzie zdali sobie sprawę z tego, że media mówią jednym głosem, choć na co dzień się różnią. I w pewnym stopniu zrozumieli, że sytuacja jest niezwykła. Gdyby była neutralna lub o małym znaczeniu, to prawdopodobnie nie doszłoby do takiego porozumienia - komentuje wyniki badania cytowany przez serwis Tadeusz Kowalski, prof. UW z Wydziału Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii.

Kowalski zwraca uwagę, że grupa przeciwników protestu mediów (wspomniane 25,4 proc.) jest mniejsza niż grupa zwolenników Prawa i Sprawiedliwości w badaniach preferencji partyjnych (na ogół jest to obecnie ponad 30 proc. ankietowanych). Pokazuje to, że protest spotkał się z poparciem części zwolenników formacji rządzącej. Według profesora sukces protestu w postaci odbioru społecznego to wynik elementu zaskoczenia. W jego ocenie, gdyby media zapowiedziały wcześniej protest, to mógłby się on nie udać.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 12-14 lutego br. metodą CAWI przez UCE RESEARCH i SYNO Poland dla Gazety Wyborczej. Wzięło w nim udział 1026 dorosłych Polaków. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku, wielkości miejscowości, wykształcenia oraz regionu.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News