1 września TSUE zadecyduje, czy od przyszłego roku w Polsce obowiązywać będzie podatek handlowy.
Obraz _Alicja_ z Pixabay
Autor Kasper Starużyk - 28 Sierpnia 2020

Ledwo zatwierdzili jeden, a już szykuje się następny podatek. Kluczową datą 1 września

Już 1 września rozstrzygnie się kwestia nowego podatku. Tego dnia ma się odbyć rozprawa przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), która zadecyduje o tym, czy od początku 2021 roku polskich przedsiębiorców obowiązywać będzie podatek handlowy. Rząd liczy na 1,5 mld wpływów z podatku handlowego w przyszłym roku.

TSUE zadecyduje, czy od stycznia zacznie obowiązywać podatek handlowy

Jak informuje portal Wiadomości Handlowe, już w najbliższy wtorek (01.09) przez Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) odbędzie się rozprawa, od której wyniku zależy to, czy w styczniu 2021 roku wejdzie w życie podatek handlowy od sprzedaż detalicznej. Zgodnie z ustawą podatek handlowy miał zacząć obowiązywać przedsiębiorców już w 2016 roku, lecz został wtedy zablokowany przez Komisję Europejską, która wszczęła wobec Polski postępowanie z zarzutem naruszenia prawa UE. Chociaż wyrok sądu UE z maja ubiegłego roku był dla Polski przychylny, to jednak w lipcu Bruksela złożyła odwołanie od jego decyzji, w związku z czym sprawa musi zostać rozpatrzona przez TSUE. Jeśli TSUE podtrzyma decyzję sądu UE, podatek - według zapowiedzi ministra finansów Tadeusza Kościńskiego - ma wejść w życie 1 stycznia 2021 roku. W przeciwnym wypadku w ustawie o podatku handlowym będą musiały zostać dokonane zmiany, co oznacza kolejne opóźnienie wejścia tego podatku w życie.

Pewną wskazówką co do decyzji, jaką podejmie TSUE, może być wyrok wydany przez trybunał w marcu 2020 roku w podobnej sprawie wprowadzonego na Węgrzech podatku od obrotów firm telekomunikacyjnych oraz działających w sektorze handlu detalicznego. TSUE nie dopatrzył się w podatku dyskryminacji w największej mierze obarczonych nim zagranicznych przedsiębiorstw. Podobne zarzuty dyskryminacji dużych przedsiębiorstw i niezgodności podatku handlowego od sprzedaży detalicznej z prawem UE wysuwane są wobec Polski, zatem przychylny dla Węgier wyrok może oznaczać, że podobnej decyzji można spodziewać się także w tym przypadku.

Podatek handlowy przyniósłby ogromne pieniądze budżetowi państwa

Jak podaje portal Wiadomości Handlowe, zgodnie z zapisami ustawowymi podatek handlowy wszedł w życie 1 września 2016 roku, odtąd jednak blokowany był przez Komisję Europejską. Zgodnie z ówczesnymi zapowiedziami podatek handlowy miał przynosić budżetowi państwa 1,6 mld zł wpływów rocznie. Według aktualnych wyliczeń, w razie wejście podatku handlowego w życie w przyszłym roku zasili on budżet o 1,5 mld zł. Podatek handlowy od sprzedaż detalicznej będzie obejmował 0,8 proc. przychodu przedsiębiorstw przewyższającego 17 mln zł miesięcznie oraz 1,4 proc. przychodu powyżej 170 mln zł miesięcznie.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, pojawiają się obawy, że chociaż podatek handlowy przyniesie budżetowi państwa ogromne wpływy, to jednak największe podmioty na polskim rynku przerzucą jego koszty na konsumentów. Podatek handlowy może uderzyć ponadto przede wszystkim w rodzime sieci, uprzywilejowując sieci zagraniczne, które wydzielają każdy sklep jako oddzielną spółkę - "np. Media Markt Polska sp. z o.o. Kielce, spółka komandytowa, Media Markt Polska sp. z o.o. Szczecin, spółka komandytowa etc." - tłumaczy Gazeta Wyborcza. W pewnych segmentach rynku podatek handlowy może jednak - zgodnie z jego deklarowanym celem - doprowadzić do wyrównania szans i wsparcia polskich firm. Zyskać mogą na przykład sieci franczyzowe.

<

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News