Plan Balcerowicza do dziś wzbudza wiele emocji wśród Polaków. Jednak bez niego nie mielibyśmy gospodarki rynkowej
Wikipedia/ State Chancellery of Latvia
Autor Stanisław Węgrowski - 28 Grudnia 2019

30 lat temu przyjęto plan Balcerowicza. Do dziś budzi wiele dyskusji

Plan Balcerowicza został przyjęty 28 grudnia 1989 roku. Uchwalone wówczas ustawy miał zbudować fundamenty gospodarki rynkowej. Jednak rewolucyjne przemiany niosły za sobą olbrzymie konsekwencje dla społeczeństwa. Tak jak 30 lat temu plan budził wiele kontrowersji, tak jest do dziś.

Plan Balcerowicza przyjęto 30 lat temu

W latach 80-tych gospodarka PRL przeżywała głęboki kryzys, a władze bez efektu próbowały wyprowadzić ją na prostą. Powoli rezygnowano z centralnego zarządzania i dawano państwowym spółkom więcej niezależności. Tworzono także przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym. Reforma przyniosła ponad 300 ustaw i 12 tys. aktów prawnych. Działania władz okazały się nieskuteczne i tylko pogłębiały chaos. Ale dosyć zaskakującym efektem reformy był rozwój sektora prywatnego, przede wszystkim w zakresie usług i handlu.

W 1987 roku rozpoczęto kolejny etap reformy - zmieniono działanie systemu bankowego i wydano zezwolenie na swobodny obrót walutami. Jak podaje Bankier, symbolem działań rządów Zbigniewa Messnera i Mieczysława F. Rakowskiego była przyjęta w grudniu 1988 roku ustawa o swobodzie działalności gospodarczej.

Za rządów Jaruzelskiego złoty systematycznie tracił na wartości, a inflacja się pogłębiała. Oszczędności malały, czego konsekwencją były starania do wymiany bezwartościowych złotówek na dolary czy cenne towary. Eksplozja inflacji nastąpiła w 1989 roku, kiedy władze “urynkowiły ceny żywności”, przy czym zrealizowały postulat “Solidarności” o indeksacji płac, która miała rekompensować wzrost cen. Poziom inflacji sięgał nawet 600 proc. w skali roku.

Powstrzymanie narastającej inflacji miało być jednym z pierwszych wyzwań dla rządu Tadeusza Mazowieckiego. “Nie ma w historii gospodarczej świata przykładu, aby zdławienie tak wysokiej inflacji było możliwe bez poważnych dolegliwości społecznych, także w postaci upadłości niektórych przedsiębiorstw i związanego z tym bezrobocia” - powiedział w exposé premier Mazowiecki. Ta część przemówienia była autorstwa ministra finansów, wicepremiera Leszka Balcerowicza.

Przez fatalny błąd pan Jan ma ponad milion złotych długów. Może to spotkać każdegoPrzez fatalny błąd pan Jan ma ponad milion złotych długów. Może to spotkać każdegoCzytaj dalej

Plan Balcerowicza - początek

Od czego zaczął się plan Balcerowicza? Minister finansów zdecydował o ograniczeniu deficytu budżetowego przez podwyższenie cen prądu (o 150 proc.), gazu (o 100 proc.), benzyny (najpierw 60 proc., potem 50 proc.), a także alkoholu (125 proc.). Podjęto też decyzję o rezygnacji z dotowania cen mięsa i chleba. Później doszły kolejne podwyżki. Podniesiono ceny węgla i gazu o 400 proc., ceny energii elektrycznej o 300 proc. oraz taryfy kolejowe o 250 proc.

W tym samym czasie Balcerowicz wraz z zespołem ekonomistów opracowywał ustawy, które skłądały się na pakiet reform. W jego sztabie zasiadali m.in. Stanisław Gomułka, Stefan Kawalec, David Lipton i Jeffrey Sachs. Plan Balcerowicza zakładał reformę finansów państwa, zrównoważenie budżetu, przyjęcie mechanizmów gospodarki rynkowej i działania na rzecz zmian struktury własności firm. Dla rządu także ważne było dalsze zmniejszanie inflacji. Gospodarka socjalistyczna miała przekształcić się w rynkową m.in. dzięki uwolnieniu cen, pełnej wolności prowadzenia działalności gospodarczej, a dalej prywatyzacji państwowych spółek.

Plan Balcerowicza nie spotkał się ze sprzeciwem rządu. To, co dzieliło ministra finansów i Mazowieckiego to termin wprowadzeniu planu. Balcerowicz uważał, że ostateczną datą jest 1 stycznia 1990 roku. Ale premier nie chciał, aby plan Balcerowicza został wprowadzony tak szybko. W końcu został przekonany przez ekspertów MFW. Premier oczekiwał też przedstawienia szacowanych kosztów społecznych. Specjaliści prognozowali, że negatywne konsekwencje zostaną rozłożone na przestrzeni wielu miesięcy. Mazowiecki przyjął wszystkie projekty ustaw, a w Sejmie zostały zaprezentowane 17 grudnia 1989 roku.

Jaruzelski dotrzymał obietnicy

Sejm uchwalił łącznie dziesięć ustaw w czwartek 28 grudnia, a Senat nie zgłosił żadnych poprawek i w efekcie 30 grudnia 1989 roku pakiet został przekazany Wojciechowi Jaruzelskiemu. Ten dotrzymał danego Balcerowiczowi słowa i podpisał go od razu. W tym samym dniu ustawy i rozporządzenia zostały opublikowane w “Dzienniku Ustaw”. Prace nad prawem były wspomagane przez MFW, jednak pełny fundusz stabilizacyjny MFW został opracowany ostatecznie w styczniu 1990 roku.

Początek był dobry

Gdy plan Balcerowicza został przyjęty, to w pierwszych tygodniach okazało się, że tak duże zabezpieczenia nie były koniecznie. W tym samym czasie pojawiły się pierwsze dane, z których wynikało, że ceny podniosły się nie o 45 proc., a o niemal 80 proc. Jednak pomimo tego sklepy nadal świeciły pustkami. Rynek żywności był ratowany przez handel uliczny, gdzie po paru tygodniach pojawiły się pierwsze oznaki stabilizacji cen i działania mechanizmów rynkowych. Dużo dała też pomoc żywnościowa państwa EWG. Sygnałem świadczącym o stabilizacji gospodarki było też to, że powstawało coraz więcej małych przedsiębiorstw. Do końca 1990 roku zostało zarejestrowanych około 300 tys. nowych firm.

Koszty społeczne były ogromne

Konsekwencje zaczęły być odczuwalne już w połowie 1990 roku. „W pierwszym kwartale 30 proc. rodzin pracowniczych oraz 39 proc. rodzin emerytów i rencistów nie osiągnęło dochodu na 1 osobę uznawanego za minimum socjalne” - napisano w raporcie Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Wielkie przedsiębiorstwa nie mogły się odnaleźć w warunkach gospodarki rynkowej. Do tej pory towary przemysłowe, które były niedostępne leżały w magazynach fabryk, zawieszano produkcję i zwalniano pracowników. Plan Balcerowicza nie przewidywał też tak szybkiego spadku realnych dochodów, które podczas 1990 roku zmniejszyły się o ponad 20 proc. Jednak te dane mogły nie do końca oddawać skalę ze względu na rosnącą szarą strefę.

Na wiosnę zaczęły się pierwsze strajki, przede wszystkim protestowali rolnicy i kolejarze. Przez następnych kilkanaście miesięcy pogłębiała się recesja, upadało wiele przedsiębiorstw, a nastroje społeczne były coraz gorsze. Na opinię publiczną miały też wpływ informacje o aferach gospodarczych i zawłaszczaniu nomenklatury PRL. Pierwszy objawy stałego wzrostu można było zaobserwować w 1992 roku. Trochę wcześniej, w marcu 1991 roku otwarto Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Początek notowań w dawnym budynku KC PZPR uznaje się za symbol pierwszego etapu przemian gospodarczych w Polsce.

Biedronka zaskakuje klientów. Oferuje drugi produkt za darmo, jest tylko jeden warunekBiedronka zaskakuje klientów. Oferuje drugi produkt za darmo, jest tylko jeden warunekCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Smutne święta Jarosława Kaczyńskiego. Jak będą wyglądać w tym roku?
  2. Paweł Królikowski zdradził, na co choruje? Fani przypominają jeden z jego ostatnich wywiadów
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. Już za dwa tygodnie na kierowców spadnie nowy obowiązek. Jeśli się nie zastosują zapłacą wysoką karę
  5. Do końca roku musisz mieć specjalne konto do rozliczeń z fiskusem. Ma je dopiero 200 tys. Polaków
  6. GIS bije na alarm! Konkretne jajka mogą być skażone, pod żadnym pozorem ich nie jedz i nie używaj do wypieków

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News