biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Otworzył aplikację banku i zobaczył minus 1,9 mld zł. Niesłychane, jak zareagował na to bank
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 20.02.2026 11:41

Otworzył aplikację banku i zobaczył minus 1,9 mld zł. Niesłychane, jak zareagował na to bank

Otworzył aplikację banku i zobaczył minus 1,9 mld zł. Niesłychane, jak zareagował na to bank
Ogromny minus na koncie fot. screenshot Facebook

Miał sprawdzić, czy wpłynęło 48 zł zwrotu za jedzenie. Zamiast tego zobaczył na koncie kwotę, która mogłaby sfinansować pół kraju. Wpis błyskawicznie obiegł internet i został zasypany falą komentarzy. Internauci zaczęli zadawać pytania o bezpieczeństwo bankowości mobilnej, a screen z aplikacji momentalnie trafił na kolejne profile i grupy dyskusyjne.

  • Czy naprawdę można „obudzić się” z miliardowym długiem?
  • Czy to błąd systemu, czy sprytna manipulacja?
  • I dlaczego bank mówi wprost o deepfake’ach i przeróbkach?

Minus 1,9 miliarda złotych. Internet uwierzył w kilka godzin

Autor wpisu opisał sytuację z dużą dawką ironii i autoironii. Zamiast spodziewanego zwrotu 48 zł zobaczył saldo: –1 952 849 361,49 zł. W poście żartował, że być może „kupił Orlen”, „zainwestował w Radom” albo „przez przypadek sfinansował fregatę dla MON”. Humor nie zmienił jednak faktu, że liczba robiła wrażenie — to kwota, której przeciętny użytkownik bankowości elektronicznej nigdy nie zobaczy na swoim koncie.

Internautów zaniepokoiło to, że na ekranie — obok astronomicznego minusa — widoczny był zwykły przycisk „Przelew”. W praktyce jest to stały element aplikacji, który wyświetla się niezależnie od salda. Nie oznacza to możliwości operowania taką kwotą, jednak dla części odbiorców wyglądało to tak, jakby system działał „normalnie” mimo absurdalnego zadłużenia.

Zdjęcie ekranu zaczęło szybko krążyć w mediach społecznościowych. Pod wpisem pojawiła się fala komentarzy. Jedni pisali o możliwej awarii systemu bankowego i błędzie w wyświetlaniu danych. Inni od początku wskazywali, że coś się nie zgadza — zwracali uwagę na format zapisu kwoty i potencjalne ślady edycji graficznej.

PKO Bank Polski odpowiada jednoznacznie

Do sprawy odniósł się PKO Bank Polski. Komentarz banku był jednoznaczny i utrzymany w ostrzegawczym tonie.

„Jako bank na co dzień walczymy z prawdziwymi cyberprzestępcami – rozpoznawanie deepfaków, manipulacji i internetowych „ściem” to dla nas codzienność. Jeśli coś wygląda podejrzanie… zwykle jest podejrzane. I warto temu się przyjrzeć dwa razy.”

Bank zwrócił uwagę na konkretny szczegół:

„Wystarczy spojrzeć na kwotę: dziwna mieszanka przecinka i kropki, która w realnym serwisie nie występuje. Klasyczna oznaka szybkiej przeróbki – byle kliknęli.”

To bardzo istotny element – format liczb w systemach bankowych jest jednolity i zgodny z polskimi standardami. Tego typu niespójność może wskazywać na edycję graficzną.

Jak rozpoznać przeróbkę? Bank podaje konkretne sygnały

PKO przypomniał kilka zasad, które – jak podkreśla – pomagają nie dać się nabrać:

1. Szukaj niespójności

  • pomylone formaty liczb,
  • różne czcionki,
  • nienaturalne rozmycia,
  • elementy graficzne niepasujące do oryginału.

2. Pamiętaj, że dziś „dowód” można stworzyć w 30 sekund

  • screenshoty przerabia się błyskawicznie,
  • zdjęcia edytuje się w darmowych aplikacjach,
  • deepfake twarzy czy głosu powstaje w kilka minut.

Bank podsumował to jedną zasadą:

„Zwolnij, zanim uwierzysz.”

Dla lajków ludzie zrobią wszystko? Bank nie ma wątpliwości

Na dziś jedno jest pewne: PKO Bank Polski jednoznacznie zdementował autentyczność screena, wskazując na techniczne niespójności i oznaki przeróbki. Historia z minusem 1,9 miliarda złotych pokazuje jednak coś więcej niż tylko internetowy żart. Wystarczy jeden obrazek, by wywołać lawinę komentarzy i wątpliwości wobec systemu bankowego. A w czasach, gdy screenshot można zmodyfikować w kilkadziesiąt sekund, granica między żartem a manipulacją bywa cienka. Dlatego zanim uwierzymy w finansową sensację – warto, jak przypomina bank, po prostu zwolnić i sprawdzić dwa razy.

Źródło: Biznes Info

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: