Koniec wypłat 800 plus i 13. emerytury. Za to 60 tys. zł kwoty wolnej. Projekt jest już w Sejmie
To może być koniec ery wielkich transferów socjalnych, jaką znamy od lat – do Sejmu trafił właśnie rewolucyjny projekt, który zakłada całkowitą likwidację 800 plus oraz trzynastych i czternastych emerytur. Dokument, który trafił pod lupy parlamentarzystów, przewiduje, że gigantyczne oszczędności rzędu 97 miliardów złotych zostaną przeznaczone na jeden cel: podwojenie kwoty wolnej od podatku do 60 tysięcy złotych. Dla milionów Polaków oznacza to brutalny wybór między gotówką „do ręki” a mniejszymi podatkami przy wypłacie.
- Dowiesz się, dlaczego projekt likwidacji 800 plus trafił do sejmowej komisji właśnie teraz
- Sprawdzisz wyliczenia, które pokazują, kto realnie zyska na zmianie kwoty wolnej w PIT
- Poznasz krytyczne terminy – czy rok 2026 będzie ostatnim z dodatkowymi emeryturami?
Szokujący projekt w Sejmie: Koniec przywilejów?
W sejmowych kuluarach zawrzało. Do Komisji ds. Petycji wpłynął projekt, który może wywrócić do góry nogami domowe budżety milionów polskich rodzin i seniorów. Choć przez lata przyzwyczailiśmy się do „pewniaków” w postaci dodatkowych świadczeń, rzeczywistość budżetowa zaczyna skrzypieć pod ciężarem rekordowego deficytu. Autorzy propozycji nie bawią się w dyplomację: chcą radykalnego cięcia transferów publicznych.
Plan jest prosty, ale dla wielu bolesny. Zamiast wypłacania co miesiąc 800 złotych na dziecko oraz przyznawania jesienią i wiosną dodatkowych emerytur, państwo ma po prostu przestać zabierać nam pieniądze w formie podatku dochodowego. Mechanizm ten opiera się na prostym rachunku: 800 plus kosztuje niemal dokładnie tyle samo, ile budżet traci na podniesieniu kwoty wolnej od podatku.
Wielka wymiana: 800 plus za 60 tys. zł kwoty wolnej
Wielu podatników od dawna czeka na realizację kluczowej obietnicy obecnego rządu – kwoty wolnej od podatku na poziomie 60 tysięcy złotych. Do tej pory Ministerstwo Finansów rozkładało ręce, tłumacząc, że w kasie państwa zieje dziura, której nie da się zasypać bez drastycznych kroków. Ten projekt jest właśnie takim krokiem.
| Czy wiedziałeś? Wyliczenia są bezlitosne. Całkowita likwidacja PIT od dochodów osobistych to ubytek dla budżetu rzędu 97,6 miliarda złotych. Dokładnie tyle samo – 97 miliardów – można zaoszczędzić, zamykając program Rodzina 800 plus oraz wstrzymując wypłaty 13. i 14. emerytury. |
To oznacza, że rząd ma na stole gotowe rozwiązanie: „zabierzemy rodzicom i emerytom, by dać pracującym”. Dla osoby zarabiającej średnią krajową, kwota wolna w wysokości 60 tys. zł oznaczałaby kilkaset złotych więcej w portfelu co miesiąc. Jednak dla niepracującej matki z dwójką dzieci lub seniora z niską emeryturą, taka zamiana to czysty deficyt.
Emerycie, to może być Twój ostatni taki rok
Dla seniorów informacja o możliwej likwidacji trzynastek i czternastek brzmi jak wyrok. Przypomnijmy, że dodatkowe świadczenia wprowadzono jako „bezpiecznik” w czasach szalejącej drożyzny. Dziś, gdy inflacja wyhamowała, zwolennicy reformy argumentują, że czas na mechanizmy systemowe, a nie „prezenty”.
Jednak dla grupy 40–60 lat, która opiekuje się starszymi rodzicami i jednocześnie wychowuje dzieci, ta zmiana ma podwójne dno. Z jednej strony mniejsze podatki to szansa na wyższą pensję netto, z drugiej – realna obawa o standard życia seniorów w rodzinie, którzy bez 14. emerytury mogą nie dopiąć budżetu na leki czy opał.
Sejm na rozdrożu: Co zrobi Komisja Petycji?
Projekt nie jest tylko teoretycznym rozważaniem. Został skierowany do Komisji ds. Petycji Sejmu RP. To tutaj zapadnie decyzja: czy odrzucić go w przedbiegach, czy nadać mu dalszy bieg ustawodawczy. Jeśli komisja zaopiniuje go pozytywnie, rząd stanie przed najtrudniejszym testem w tej kadencji.
Musimy pamiętać o kalendarzu wyborczym. Rok 2026 to ostatni dzwonek na realizację obietnic przed kolejnym starciem przy urnach w 2027 roku. Premier i minister finansów wielokrotnie zapewniali, że kwota wolna wzrośnie przed końcem kadencji. Pytanie brzmi: czy Polacy zaakceptują cenę, jaką jest likwidacja 800 plus?
Jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt. Łatwiej jest „dać wszystkim” (podwyższyć kwotę wolną), niż zabierać konkretnym grupom (emerytom i dzieciom). Jednak deficyt nie wybiera. Przy obecnych wskaźnikach, utrzymanie obu tych systemów jednocześnie – potężnego socjalu i niskich podatków – wydaje się matematycznie niemożliwe.
Autorzy petycji argumentują, że obecny system jest niesprawiedliwy, bo promuje „branie”, zamiast „zarabiania”. Likwidacja PIT i ulg w innych podatkach miałaby uprościć życie milionom Polaków. Ale czy Polacy są gotowi na taką terapię szokową? W mniejszych miastach, gdzie 800 plus często stanowi znaczący procent domowego dochodu, ta zmiana może wywołać falę protestów.
Co to oznacza dla Twojego portfela? (Wyliczenia)
Jeśli projekt przeszedłby w obecnej formie:
Rodzic dwójki dzieci: Traci 1600 zł miesięcznie (19 200 zł rocznie).
Emeryt: Traci rocznie ok. 3500–4000 zł brutto (suma 13. i 14. emerytury).
Pracownik na etacie: Zyskuje na braku podatku PIT, co przy pensji 6000 zł brutto daje około 400–500 zł oszczędności miesięcznie.
Rachunek jest więc prosty: zyskują pracujący single i bezdzietne pary, tracą rodziny wielodzietne i najubożsi seniorzy. Czy to jest sprawiedliwość, o której mówi rząd? Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne w najbliższych miesiącach podczas burzliwych obrad w Sejmie.
Źródło: Zapowiedzi Prezesa Rady Ministrów dotyczące kwoty wolnej 60 tys. zł