O krok od tragedii na torach. Mężczyzna nagle zaciągnął hamulec, miał przy sobie rosyjskie dokumenty
Na stacji w Puławach zatrzymano 25-letniego obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym. Incydent mógł stworzyć realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego – podkreślają służby. Zainteresowanie wzbudzają także przedmioty znalezione przy mężczyźnie.
- Kim jest zatrzymany mężczyzna?
- Jakie dokumenty przy nim znaleziono?
- Okoliczności zdarzenia i komentarz służb
Zatrzymanie w ramach operacji TOR
W poniedziałek 16 lutego 2026 roku około godziny 16:00 na stacji kolejowej w Puławach (woj. lubelskie) funkcjonariusze policji, żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej oraz przedstawiciel Straży Ochrony Kolei zatrzymali 25-letniego obywatela Mołdawii.
Mężczyzna został ujęty w trakcie operacji TOR, której celem jest przeciwdziałanie aktom sabotażu i dywersji na infrastrukturze kolejowej. Zatrzymanie miało miejsce, gdy obcokrajowiec znajdował się pomiędzy wagonami pociągu towarowego.
Służby działały wspólnie i błyskawicznie zareagowały na nietypowe zachowanie przy składzie.

Uruchomienie hamulca w pociągu z olejem napędowym
Zatrzymany uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach towarowego pociągu relacji Szczecin–Dorohusk.
W składzie znajdowały się cysterny z olejem napędowym – według ustaleń mediów pociąg liczył 37 wagonów.
Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń podkreślił, że takie działanie mogło doprowadzić do wykolejenia pociągu i w konsekwencji do katastrofy kolejowej. Na szczęście do wykolejenia nie doszło – skład został zatrzymany, a zagrożenie zostało zażegnane.
Co znaleziono przy zatrzymanym?
W trakcie interwencji policjanci zabezpieczyli przy mężczyźnie torbę, w której znajdowały się:
- telefony komórkowe,
- sprzęt elektroniczny,
- karty SIM,
- powerbank,
- dokumenty sporządzone w języku rosyjskim.
Wszystkie te przedmioty zostały zabezpieczone i sprawdzone przez służby. Jak poinformował szef policji – nie ujawniono materiałów pirotechnicznych ani niebezpiecznych substancji.
Obecność wielu telefonów i kart SIM oraz dokumentów w języku rosyjskim jest obecnie przedmiotem szczegółowej analizy.
Śledztwo prokuratury i służb specjalnych
Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Lublinie – czynności dowodowe trwają w trybie pilnym. Planowane są przesłuchania zatrzymanego, najprawdopodobniej już w najbliższych dniach po zdarzeniu.
W sprawę zaangażowane są także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służba Kontrwywiadu Wojskowego oraz Centralne Biuro Śledcze Policji. Służby badają m.in.:
- okoliczności wjazdu mężczyzny do Polski,
- trasę jego przemieszczania się,
- motyw i cel działania,
- możliwe powiązania i zlecenia.
Jak podkreślił gen. insp. Marek Boroń – trwa wyjaśnianie, w jakim momencie mężczyzna wsiadł do pociągu i dlaczego zdecydował się uruchomić hamulce w trzech wagonach.
Na obecnym etapie nie postawiono jeszcze formalnych zarzutów – wszystkie wątki są weryfikowane.
Źródło: BiznesINFO/RadioZET.pl