Nowa funkcja kas samoobsługowych w Biedronce. To ogromne ułatwienie dla klientów
Kasy samoobsługowe od lat polaryzują polskich konsumentów, stając się symbolem cyfrowej wygody dla jednych i barierą nie do przejścia dla innych. Biedronka odpowiada na potrzeby swoich klientów, dodając nową funkcję dla osób korzystających z tych urządzeń i pozostawia wybór, w jaki sposób, chcą odzyskać pieniądze w ramach systemu kaucyjnego.
- Kasy samoobsługowe kontra tradycyjne - między technologią a potrzebą ludzkiego kontaktu
- Rewolucja w kasach samoobsługowych w Biedronce
- Koniec kolejek po rabaty. Tak teraz można odzyskać pieniądze
Kasy samoobsługowe kontra tradycyjne - między technologią a potrzebą ludzkiego kontaktu
Wprowadzenie kas samoobsługowych do dyskontów miało być lekarstwem na wiecznie niedobory kadrowe i rosnące kolejki, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała te optymistyczne założenia. Podczas gdy dla wielu młodych klientów stanowią dużą wygodę, umożliwiając błyskawiczne zakupy, szczególnie gdy chodzi o jeden lub dwa produkty, a ich atutem jest przede wszystkim szybkość i niezależność, to dla dużej części społeczeństwa, zwłaszcza osób powyżej 60. roku życia, kasy samoobsługowe wciąż pozostają źródłem stresu i technologicznej niepewności.
Seniorzy, przyzwyczajeni do tradycyjnego modelu handlu, często postrzegają proces samodzielnego skanowania produktów jako uciążliwy obowiązek, który odebrał im ważny element społeczny zakupów. Rozmowa z kasjerem czy krótka wymiana uprzejmości to dla wielu osób starszych jedyna forma codziennej interakcji poza domem, której maszyna nie jest w stanie zastąpić.
Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia formy płatności, ponieważ kasy bezobsługowe w zdecydowanej większości obsługują wyłącznie transakcje bezgotówkowe. Statystyki pokazują, że gotówka wciąż jest preferowanym środkiem płatniczym wśród seniorów, co automatycznie wyklucza ich z korzystania z najszybszych sposobów zakupu. Ta technologiczna bariera sprawia, że przy tradycyjnych stanowiskach wciąż tworzą się zatory, mimo że obok stoją wolne i sprawne urządzenia gotowe do pracy.
Choć sieć Biedronka regularnie modernizuje swoje placówki, aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów z każdej grupy wiekowej, najnowsza zmiana uderza w jeden z najbardziej irytujących problemów technicznych, który dotąd zmuszał wielu konsumentów do powrotu w objęcia tradycyjnych kolejek. Chodzi o ograniczoną funkcjonalność w zakresie promocji.
Rewolucja w kasach samoobsługowych w Biedronce
Systemy lojalnościowe w dużych sieciach handlowych bywają skomplikowane, a kasy samoobsługowe często nie radziły sobie z interpretacją niektórych kuponów rabatowych, zwłaszcza tych wydawanych w formie papierowej lub generowanych indywidualnie. W praktyce oznaczało to, że klient chcący skorzystać z realnej zniżki, musiał wybierać między oszczędnością czasu a oszczędnością pieniędzy. Wybór tej drugiej opcji nieuchronnie prowadził do tradycyjnej kasy, gdzie pracownik mógł manualnie zweryfikować uprawnienia do rabatu.
Sytuację komplikuje fakt, że polski rynek handlu detalicznego jest obecnie jednym z najbardziej konkurencyjnych w Europie. Walka o klienta odbywa się nie tylko ceną, ale przede wszystkim sprawnością obsługi. Jak wynika z danych rynkowych, czas spędzony w kolejce jest jednym z trzech najważniejszych parametrów decydujących o satysfakcji z zakupów, zaraz po świeżości produktów i dostępności asortymentu. Biedronka, posiadająca największą sieć sklepów w Polsce, doskonale zdaje sobie sprawę, że każda sekunda zawieszenia systemu przy kasie samoobsługowej to realna strata wizerunkowa i operacyjna.

Najnowsza aktualizacja oprogramowania w kasach samoobsługowych Biedronki to bezpośrednia odpowiedź na te bolączki, która może drastycznie zmienić sposób, w jaki korzystamy z voucherów wydawanych w ramach systemu kaucyjnego.
Koniec kolejek po rabaty. Tak teraz można odzyskać pieniądze
Sieć zdecydowała się na wprowadzenie pełnej integracji czytników z kuponami rabatowymi, które dotychczas były zarezerwowane niemal wyłącznie dla kas tradycyjnych. Nowa opcja pozwala na natychmiastowe obniżenie rachunku o kwotę widoczną na voucherze. Mechanizm ten jest niezwykle istotny w kontekście systemu kaucyjnego obowiązującego w Polsce od października 2025 roku, który umożliwia realizację vouchera kaucyjnego w sklepie po oddaniu butelek w nienaruszonym stanie do specjalnych automatów. Jeszcze niedawno zwrot kaucji nie był dostępny przy kasach samoobsługowych, co zmuszało klientów do korzystania z klasycznych stanowisk kasowych.

Oznacza to, że od teraz klienci będą mogli samodzielnie skanować vouchery bezpośrednio przy maszynie, bez konieczności wzywania asystenta czy, co gorsza, rezygnowania z samoobsługi na rzecz stania w ogonku do kasjera. Zgodnie z zasadami systemu kaucyjnego za jednorazowe butelki z tworzywa sztucznego do 3 litrów oraz metalowe puszki o pojemności do 1 litra pobierana jest kaucja zwrotna w wysokości 50 groszy. Po wybraniu odpowiedniej opcji na ekranie kasy samoobsługowej wystarczy zeskanować kupon otrzymany wcześniej w recyklomacie, a należna kwota zostanie automatycznie odliczona od rachunku. Nadal istnieje też możliwość odebrania kaucji w gotówce u pracownika sklepu.
Rozwiązanie to pogodzi interesy łowców okazji z osobami, którym zależy na maksymalnie krótkim czasie spędzonym w sklepie, a wprowadzenie tej funkcjonalności może również zachęcić bardziej sceptycznych seniorów do podjęcia próby oswojenia się z automatami.