Będzie dodatkowa niedziela handlowa w styczniu?
Wikimedia/MOs810
Autor Radosław Święcki - 12 Grudnia 2020

Dodatkowe niedziele handlowe także w styczniu? Premier zabrał głos

W grudniu możemy cieszyć się aż trzema niedzielami handlowymi, w związku z tym, że poza ustalonymi wcześniej dwiema przedświątecznymi niedzielami, zakaz handlu w ostatnim dniu tygodnia zniesiono również 6 grudnia. Czy na podobny manewr możemy liczyć w styczniu. Głos w tej sprawie zabrał dziś premier Mateusz Morawiecki.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak to się stało, że w grudniu są aż trzy niedziele handlowe
  • Czy sklepy będą również otwarte 27 grudnia
  • Czy rząd rozważa wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w styczniu

Dodatkowa niedziela handlowa równie w styczniu?

Zakaz handlu w kończącym się roku obowiązywał w niemal wszystkie niedziele poza nielicznymi wyjątkami. Grudzień jest pod tym kątem wyjątkowy, gdyż w związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia mamy aż trzy niedziele handlowe.

Poza ustalonymi wcześniej dwiema przedświątecznymi niedzielami 13 i 20 grudnia, posłowie zgodzili się, by zakaz handlu nie dotyczył również niedzieli 6 grudnia (zapis w tej sprawie znalazł się w tzw. ustawie covidowej), co jak już informowaliśmy spotkało się z akceptacją większości Polaków. Dowodzi tego sondaż firmy Inquiry z którego wynika, że decyzję Sejmu w tej sprawie popiera 70 proc. ankietowanych, a tylko co czwarty był przeciw.

Tyle samo badanych uważa, że niedziela handlowa powinna obowiązywać 27 grudnia. Na pozór mogłoby się to wydawać przesadą, ale jeśli zagłębimy się w temat, to okaże się w świątecznym tygodniu 21-27 grudnia nie będzie mieli możliwości zrobienia zakupów przez ponad trzy dni, bo poza dwoma świątecznymi dniami i wspomniano niedzielą, dochodzi jeszcze Wigilia, kiedy to sklepy są otwarte jedynie do godziny 14.00.

Rząd nie wyklucza, że zgodzi się na dodatkową niedzielę handlową również 27 grudnia. W przyszłym tygodniu będą na ten temat rozmawiać przedstawiciele pracodawców, związków zawodowych i rządu.

Apele nie tylko o dodatkowe niedziele handlowe w grudniu, ale czasowe zawieszenie zakazu handlu na okres pandemii pojawiały się w ostatnim czasie wielokrotnie. Postulowały to jak już pisaliśmy m.in. organizacje pracodawców, które przygotowały projekt zgodnie z którym zakaz ten nie obowiązywałby w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub epidemii i przez 180 dni od ich odwołania (za wyjątkiem niedziel, w które wypadają święta wolne od pracy), zaś pracownicy placówek handlowych mieliby zapewnione dwie wolne niedziele w miesiącu. Organizacje wskazywały, że zawieszenie zakazu handlu byłoby pożądane w związku z trudną sytuacją branży spowodowaną pandemią.
Premier o dodatkowej niedzieli w styczniu

Wydaje się jednak, że grudniowe wyjątki to... właśnie wyjątki. Premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego wywiadu w RMF FM pytany był czy rząd rozważa możliwość wprowadzenia dodatkowych niedziel handlowych w styczniu. Szef rządu nie pozostawił w tej kwestii złudzeń.

- W styczniu życzyłbym sobie, i Polakom, żeby doszło do maksymalnego ograniczenia mobilności, w tym również aktywności w handlu, przynajmniej w tym handlu stacjonarnym, a to dlatego, że dzięki temu zmniejszymy liczbę zakażeń – powiedział Mateusz Morawiecki w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem.

Tym samym wszystko wskazuje na to, że w 2021 roku możliwość zrobienia zakupów w niedziele będziemy mieli dopiero 31 stycznia. Kolejne niedziele handlowe maja natomiast przypadać: 28 marca, 25 kwietnia, 27 czerwca , 29 sierpnia, a także podobnie jak w tym roku w przedświąteczne niedziele 12 i 19 grudnia.

Przypomnijmy, że zakaz handlu w niedzielę wprowadzono na początku 2018 roku. W początkowym okresie, czyli od marca do grudnia tamtego roku możliwość zrobienia zakupów mieliśmy w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. Przez cały 2019 roku sklepy były otwarte w ostatnią niedzielę miesiąca.

W tym roku zakaz handlu obowiązywał de facto w każdą niedzielę z nielicznymi wyjątkami jak wspomniany 13 i 20 grudnia (wcześniej sklepy były otwarte również m.in. w ostatnią wakacyjną niedzielę, czy w niedzielę przed Wielkanocą).

Przeciętny Polak ma 150 tys. złotych wkładu własnego. Dla tych, którzy mają mniej rząd szykuje dopłaty na zakup mieszkaniaPrzeciętny Polak ma 150 tys. złotych wkładu własnego. Dla tych, którzy mają mniej rząd szykuje dopłaty na zakup mieszkaniaCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Próba zamachu w Warszawie. Młody mężczyzna chciał się wysadzić
  2. Zbigniew Boniek jest załamany. Stracił przyjaciela, popłynęły łzy
  3. Nie zarejestrowałeś się? Poniesiesz karę 1000 zł

KONIECZNIE OBEJRZYJ:

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News