biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Nagłe załamanie na giełdzie w Warszawie. Zapowiedź Tuska pociągnęła akcje Orlenu w dół
Julia Bogucka
Julia Bogucka 04.03.2026 07:47

Nagłe załamanie na giełdzie w Warszawie. Zapowiedź Tuska pociągnęła akcje Orlenu w dół

Nagłe załamanie na giełdzie w Warszawie. Zapowiedź Tuska pociągnęła akcje Orlenu w dół
Fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Eskalacja konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie wstrząsnęła globalnymi rynkami surowcowymi, a pierwsze sygnały paniki są już wyraźnie widoczne na giełdach towarowych. Podczas gdy giełdy w Nowym Jorku i Londynie z niepokojem wyceniają kolejne wzrosty notowań czarnego złota, uwaga inwestorów w Polsce skierowana jest gdzieś indziej. Akcje Orlenu uległy drastycznej zmianie po tym, jak głos w sprawie zabrał premier Donald Tusk.

  • USA i Izrael zaatakowały Iran
  • Cieśnina Ormuz zablokowana. Co z zapasami paliwa?
  • Zmiana w wycenie akcji Orlenu, nie tego się spodziewano

USA i Izrael zaatakowały Iran

Wieloletnie napięcia na linii Waszyngton-Teheran osiągnęły punkt krytyczny. Złożona geneza tego sporu sięga dekad wstecz: od rewolucji islamskiej, poprzez wycofanie się Stanów Zjednoczonych z porozumienia nuklearnego, aż po starcia na terytoriach państw trzecich. Konflikt ten ewoluował przez lata wojny zastępczej w regionie, w tym w Syrii, Jemenie czy Libanie. Sytuacja geopolityczna nigdy nie była tak blisko całkowitego kolapsu dyplomatycznego.

Ostatnie dni przyniosły bezprecedensową eskalację, która zdefiniuje układ sił na długie dekady. Jak twierdzą zachodni przywódcy, masowany atak sił izraelskich i amerykańskich na irańską infrastrukturę strategiczną to odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony wspieranych przez Teheran bojówek. Przyczyną uderzenia była konieczność błyskawicznego zneutralizowania wyrzutni rakietowych i podziemnych instalacji wojskowych, które mogłyby zostać użyte do destabilizacji basenu Morza Śródziemnego i Zatoki Perskiej. Mechanizm tej operacji opierał się na precyzyjnych nalotach lotnictwa oraz uderzeniach z użyciem dronów bojowych. Dlaczego to tak istotne dla światowej gospodarki?

Tego typu bezkompromisowe działania zawsze niosą ryzyko nieproporcjonalnego odwetu. W efekcie państwa ościenne postawiono w stan gotowości, a sytuacja geopolityczna staje się niezwykle nieprzewidywalna. 

Analitycy ostrzegają przed groźnym efektem domina, który jest obecnie zmartwieniem giełd. Wojna może wciągnąć kolejne mocarstwa, co oznacza drastyczne przetasowania bezpieczeństwa energetycznego i zerwanie łańcuchów dostaw. 

Nagłe załamanie na giełdzie w Warszawie. Zapowiedź Tuska pociągnęła akcje Orlenu w dół
Fot. JALAA MAREY/AFP/East News

Cieśnina Ormuz zablokowana. Co z zapasami paliwa?

Kluczowym elementem bliskowschodniej układanki pozostaje Cieśnina Ormuz. Ten strategiczny szlak wodny, łączący Zatokę Perską z Oceanem Indyjskim, to serce światowego handlu węglowodorami. Przez tę przeprawę przepływa każdego dnia blisko jedna piąta globalnego zużycia ropy naftowej oraz ogromne ilości skroplonego gazu ziemnego (LNG), zasilającego europejskie rynki. Całkowite lub częściowe zablokowanie cieśniny przez Iran jest najpoważniejszym scenariuszem dla makroekonomistów.

Paraliż transportu w tym miejscu oznacza natychmiastowy szok podażowy. Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której światowa gospodarka płynnie absorbuje tak potężny deficyt surowca. Rynki finansowe od razu przystąpiły do masowego zabezpieczania portfeli poprzez kontrakty terminowe. Notowania europejskiej ropy Brent, kluczowego wyznacznika cen paliwa na Starym Kontynencie, przekroczyły poziom 83,5 dolara za baryłkę. Kapitał z wyprzedzeniem dyskontuje najgorsze scenariusze, zakładając, że konflikt zablokuje płynność logistyczną.

Ekonomiczne skutki takiego załamania wykraczają daleko poza sektor energetyczny. Znacznie droższe paliwo uderza w koszty transportu, co w perspektywie kilku tygodni przełoży się na wyższe ceny towarów na sklepowych półkach. Banki centralne, w tym amerykańska Rezerwa Federalna, będą zmuszone do rewizji prognoz dezinflacyjnych, a to bezpowrotnie pogrzebie nadzieje na obniżki stóp procentowych, stanowiących podstawowy koszt kredytu dla firm. Walka z inflacją staje się priorytetem.

Zobacz też: Alarm na Podhalu. Górale liczą dutki, ale jednej rzeczy się boją. “Spływają sygnały od firm”

Zmiana w wycenie akcji Orlenu, nie tego się spodziewano

Notowania Orlen wyraźnie spadły, tracąc ponad 5 proc., mimo że sytuacja na globalnym rynku ropy sprzyjałaby teoretycznie wzrostom wycen spółek paliwowych. Wzrost cen surowca był efektem obaw inwestorów o stabilność dostaw z regionu Bliskiego Wschodu. 

Początkowo rynki zaczęły wyceniać weekendowe ataki w regionie, co przełożyło się na wcześniejsze wzrosty notowań Orlenu. Jednak w kolejnych godzinach sytuacja uległa odwróceniu, Akcje spółki wymazały w całości wcześniejsze zwyżki i znalazły się wyraźnie pod kreską. Inwestorzy negatywnie zareagowali na zapowiedzi rządu dotyczące możliwego ograniczania wzrostu cen paliw w kraju.

Podczas wystąpienia przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk odniósł się do spekulacji dotyczących potencjalnych braków paliw i możliwej paniki konsumenckiej. Podkreślił, że w Polsce nie ma żadnego problemu z zapasami paliw i nie ma powodów do obaw o ich dostępność. Zaznaczył, że Orlen nie sprowadzał i nie sprowadza ropy przez Cieśninę Ormuz ani z Iranu, a poziom wypełnienia systemu gromadzenia paliwa wynosi ponad 73 proc., co odpowiada około 3 mln m sześc. ropy naftowej, przy tendencji rosnącej. Jak dodał, stabilna sytuacja dotyczy również zapasów gazu ziemnego.

Nagłe załamanie na giełdzie w Warszawie. Zapowiedź Tuska pociągnęła akcje Orlenu w dół
Fot. Andrzej Kulpita/East News

Jako państwowy multienergetyczny potentat Orlen zyskuje na wysokich marżach rafineryjnych w warunkach drogiej ropy, ale równocześnie stanowi najdogodniejsze narzędzie do łagodzenia konsekwencji gwałtownych podwyżek cen dla gospodarstw i biznesu. Premier zapowiedział, że spółki kontrolowane przez państwo będą podejmować działania mające łagodzić skutki wzrostu cen ropy na rynkach światowych. Wskazał, że Orlen, jako główny podmiot na rynku paliwowym, jest świadomy sytuacji i może wykorzystać dostępne narzędzia finansowe, w tym związane z marżą, aby ewentualne skoki cen surowca nie przełożyły się w sposób "masywny i bardzo dokuczliwy” na ceny paliw w Polsce. 

Jeśli chodzi oceny, my nie będziemy tu decydowali, ale Orlen, jako główny aktor na tej scenie, jest świadomy - użyje narzędzi dostępnych dla niego, też finansowych - np. związanych z marżą - by ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się w sposób masywny i bardzo dokuczliwy na cenach paliwa w Polsce. Nie możemy oczywiście zagwarantować nienaruszalności cen w tym czasie, wojna ma swoje konsekwencje na rynkach globalnych, ale spółki pod kontrolą państwa będą miały na uwadze, by łagodzić ewentualne skutki podwyżki cen ropy na rynkach światowych. To mogę też państwu zagwarantować – powiedział we wtorek.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
emerytura
Upewnij się, że masz ten dokument w portfelu. Nie każdy wyrabia, a w razie wojny może uratować życie
Unia Europejska ropa
Komisja Europejska wzywa kraje członkowskie w trybie pilnym. Chodzi o dostawy ropy
Świadczenia dla rodziców
208 tys. zł jednorazowo za urodzenie dziecka zamiast 800 plus. Ministra rodziny zabiera głos
Iran
Chaos na Bliskim Wschodzie uderzy w gospodarkę. Widmo globalnej recesji
Donald Tusk Iran
Atak na Iran. Co z Polakami w Teheranie? Tusk zabrał głos
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: