biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Topnieją zapasy paliwa w Polsce? Tusk wskazuje na inny ogromny problem. "Paskudna narracja"
Julia Bogucka
Julia Bogucka 03.03.2026 18:57

Topnieją zapasy paliwa w Polsce? Tusk wskazuje na inny ogromny problem. "Paskudna narracja"

Topnieją zapasy paliwa w Polsce? Tusk wskazuje na inny ogromny problem. "Paskudna narracja"
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Konflikt między Waszyngtonem a Teheranem spowodował wzrost napięć na rynkach surowców. Ataki zbrojne i blokada szlaków handlowych mogą podnieść ceny ropy, co przełoży się na wyższe koszty energii dla konsumentów. Donald Tusk zabrał głos w sprawie, podkreślając, jak wygląda sytuacja w Polsce.

  • Atak Stanów Zjednoczonych na Iran
  • Cieśnina Ormuz zablokowana, rynek ropy reaguje
  • Donald Tusk reaguje na plotki dotyczące braku paliwa

Atak Stanów Zjednoczonych na Iran

Geneza wielopłaszczyznowego sporu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Republiką Islamską sięga jeszcze dramatycznych wydarzeń rewolucji z 1979 roku, jednak obecna wojna ma absolutnie bezprecedensowy charakter. Wieloletnie tarcia, systematycznie napędzane kontrowersyjnym programem nuklearnym Teheranu oraz surowymi sankcjami gospodarczymi, ostatecznie doprowadziły do bezpośredniej konfrontacji zbrojnej. W ostatnich dniach połączone siły zbrojne USA i Izraela przeprowadziły zmasowane, bardzo starannie zaplanowane uderzenie na strategiczne obiekty na terytorium wroga.

Topnieją zapasy paliwa w Polsce? Tusk wskazuje na inny ogromny problem. "Paskudna narracja"
Fot. ATTA KENARE/AFP/East News

Mechanizm tej militarnej interwencji opierał się na wysoce precyzyjnych atakach lotniczych i rakietowych, które wymierzono prosto w infrastrukturę wojskową, tajne bazy szkoleniowe oraz kluczowe centra dowodzenia. Skutki tej operacji odczuł niemal natychmiast cały świat zachodni. Dlaczego obecna sytuacja wywołuje aż taką panikę na największych giełdach? Ponieważ dotychczasowe, regionalne napięcia niezwykle rzadko przybierały formę tak otwartego, bezpośredniego konfliktu z tak zdecydowanym udziałem mocarstw.

Inwestorzy z Wall Street zareagowali wyprzedażą akcji, obawiając się, że eskalacja całkowicie zdestabilizuje i tak już kruche łańcuchy dostaw. Kapitał inwestycyjny błyskawicznie zaczął płynąć w stronę tak zwanych bezpiecznych przystani (aktywów uznawanych za odporne na gwałtowne wstrząsy makroekonomiczne), co w kilkanaście godzin wywindowało notowania złota do poziomów nienotowanych od wielu miesięcy, jak wskazują na to bieżące doniesienia z giełd towarowych. To jednak niezwykle wrażliwy rynek surowców energetycznych znalazł się w samym epicentrum tego finansowego trzęsienia ziemi, budząc uzasadniony niepokój czołowych ekonomistów o ponowny wybuch niszczącej globalnej inflacji.

Cieśnina Ormuz zablokowana, rynek ropy reaguje

Odpowiedź zaatakowanego państwa była równie gwałtowna, boleśnie uderzając w najczulszy punkt światowej gospodarki. Odwet Iranu rozpoczął się od zmasowanych ataków dronów na amerykańskie bazy wojskowe rozmieszczone na Bliskim Wschodzie, jednak ten najpotężniejszy cios zadano na wodzie. Działania na tym obszarze doprowadziły do drastycznego ograniczenia przepraw przez cieśninę Ormuz, głównie ze względu na ogromne ryzyko i wstrzymanie polis ubezpieczeniowych.

Jest to wąski, niezwykle strategiczny przesmyk morski łączący Zatokę Perską z wodami Morza Arabskiego. To najważniejsze globalne gardło transportowe, przez które każdego dnia bezawaryjnie musi przepływać ponad 20 procent światowego zapotrzebowania na ropę naftową, co konsekwentnie potwierdzają wieloletnie analizy rynku energetycznego. Odcięcie tej wodnej autostrady to zdecydowanie najgorszy z możliwych scenariuszy dla państw w pełni uzależnionych od importu węglowodorów. Ropa natychmiast zareagowała potężnym skokiem swoich giełdowych notowań. Zaledwie w ciągu kilku burzliwych godzin cena europejskiej mieszanki Brent gwałtownie wzrosła, zbliżając się do poziomu 80-82 dolarów za baryłkę, a rynkowi analitycy już teraz biją na alarm.

Jeśli militarna blokada i zakłócenia w cieśninie potrwają dłużej niż kilka najbliższych tygodni, światowy rynek odczuje bolesny deficyt surowca sięgający nawet 2 milionów baryłek każdego dnia. To z kolei absolutnie prosta droga do wywindowania hurtowych cen w granice psychologicznej bariery 100 dolarów, co wynika z tworzonych obecnie rynkowych prognoz ryzyka. 

Dla gospodarek, które z trudem wychodzą z niedawnego kryzysu inflacyjnego, może to oznaczać potężny wstrząs makroekonomiczny. Dlatego podczas posiedzenia Rady Ministrów we wtorek, 3 marca, premier Donald Tusk odniósł się do obaw związanych z możliwym brakiem paliwa w Polsce w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie

Zobacz też: Turystyczny raj Polaków zamyka granice. Ważny komunikat MSZ do osób planujących urlop

Donald Tusk reaguje na plotki dotyczące braku paliwa

Szef rządu podkreślił, że pojawiające się doniesienia są próbą wywołania paniki i mogą prowadzić do nieuzasadnionego szturmowania stacji paliw oraz zakupów paliwa na zapas. Zwrócił uwagę, że szerzenie dezinformacji bywa efektywnym narzędziem, a jego skutki widać m.in. w dyskredytowaniu polskiego rządu.

Pojawiły się sygnały i dość paskudna narracja ze strony niektórych polityków dotycząca paliwa, że za chwilę go zabraknie – powiedział premier przed rozpoczęciem posiedzenia Rady Ministrów i dodał. – Trzeba mieć bardzo dużo złej woli, żeby w sytuacji takiego potężnego kryzysu geopolitycznego, wojny w kilku miejscach, nieprzypadkowo niektórzy mówią, że de facto III wojna światowa już się zaczęła, tyle państw jest zaangażowanych pośrednio lub bezpośrednio w konflikty zbrojne, żeby jeszcze próbować destabilizować sytuację zupełnie bez żadnego powodu w naszym kraju – mówił dalej.

Tusk zapewnił, że obecnie nie ma żadnego zagrożenia dla dostaw paliwa w Polsce. Podkreślił, że wojna na Bliskim Wschodzie nie ma bezpośredniego wpływu na import ropy naftowej i innych paliw do kraju. Premier powołał się na komunikat Orlenu, który, jak zaznaczył, jest "absolutnie jednoznaczny”: spółka nie sprowadzała ani nie sprowadza żadnej ilości ropy przez Cieśninę Ormuz, a tym samym nie korzysta z ropy pochodzącej z Iranu.

Cała struktura dostaw jest w tej chwili całkowicie bezpieczna i nie ma mowy o żadnych nawet najmniejszych zakłóceniach. Poziom wypełnienia systemu, tam, gdzie gromadzimy paliwa, wynosi ponad 73 procent i to jest więcej niż normalnie. To są 3 miliony metrów sześciennych ropy naftowej z tendencją rosnącą, nie malejącą – podkreślił premier.

Topnieją zapasy paliwa w Polsce? Tusk wskazuje na inny ogromny problem. "Paskudna narracja"
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Szef rządu odniósł się również do napięć w regionie, przypominając, że według informacji Iran International, starszy dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział, że Teheran nie dopuści, by "choćby jedna kropla ropy opuściła region”, a każdy statek próbujący przepłynąć przez Cieśninę Ormuz może zostać zaatakowany. Tusk zaznaczył jednak, że dla Polski obecna sytuacja nie stanowi zagrożenia, ponieważ kraj nie sprowadza ropy przez ten strategiczny szlak. Premier podkreślił, że wszystkie zapasy i dostawy są bezpieczne, a Polacy nie mają powodów do obaw ani paniki w związku z dostępnością paliwa.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Julia Bogucka
O autorze
Julia Bogucka
Redaktor BiznesINFO
Redaktorka specjalizująca się w tematyce nowych technologii, innowacji oraz ich wpływu na gospodarkę i codzienne życie. W swojej pracy łączy doświadczenie dziennikarskie z zainteresowaniem sztuczną inteligencją, mediami cyfrowymi i rozwojem nowoczesnych rozwiązań technologicznych.Obszary specjalizacji:Nowe technologie, sztuczna inteligencja, innowacje, media cyfrowe, biznes i gospodarka.Doświadczenie dziennikarskie zdobywała między innymi w radiu akademickim. Obecnie pracuje jako redaktorka portalu biznesowo-finansowego, gdzie przygotowuje materiały dotyczące technologii, gospodarki, rynku pracy, finansów i zmian istotnych dla konsumentów. Do redakcji BiznesINFO dołączyła w styczniu 2025 roku, w Iberionie pracuje od stycznia 2024 roku.Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół komunikacji człowieka ze sztuczną inteligencją, mediów oraz relacji rozwijanych z technologiami komunikacyjnymi.Stypendystka Stypendium im. Leopolda Ungera w X edycji. Do jej osiągnięć należą również działalność w radiu akademickim oraz rozwijanie dorobku naukowego w obszarze komunikacji społecznej, mediów i sztucznej inteligencji.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
ceny paliw, pb95, pb98, diesel, on, LPG
Seniorzy zapłacą mniej za paliwo. Wystarczy spełnić 1 warunek
Nowe ceny paliw, ceny paliw, CPN, 4 września, Karol Nawrocki
Nowe ceny paliw na stacjach od 4 września. Jest komunikat Karola Nawrockiego
None
Na wykresie krach to tylko ząbek. Gdy jesteś w jego środku, czujesz że to koniec
Kolejka na stacji paliw
Koniec rządowego wsparcia dla cen paliw. Kierowcy ruszyli na stacje, doszło do interwencji służb
Tankowanie wrzesień
Od 1 września koniec obniżki na paliwo. Na części stacji różnica przekracza 1 zł na litrze
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: