fot: Arkadiusz Ziolek/ East News. n/z Przekazywanie pieniedzy.
East News, Arkadiusz Ziolek
Autor Kamila Jeziorska - 24 Stycznia 2021

Rząd planuje podwyższyć ceny mandatów. Żeby je zapłacić, potrzebny będzie kredyt

Mandat karny skarbowy nie napawa optymizmem, a wręcz przeciwnie - niewiedzących przeraża i wzbudza grozę. Wszak nikt z nas nie chciałby mieć zatargów z fiskusem. Okazuje się, że polski rząd chce podnieść wysokość mandatów skarbowych do horrendalnych sum. Czy w efekcie skończymy nie tylko z zarzutami, ale też kredytem, żeby wyzbyć się problemów?

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czym jest mandat karny skarbowy
  • Jak wyglądają procedury z nim związane
  • Jakie zmiany planuje rząd w związku z mandatami

Mandat karny skarbowy - czym jest i gdzie szukać informacji?

Mandat karny skarbowy wiąże się z chwilą grozy dla przedsiębiorcy, gdy już go otrzyma. Przedsiębiorca zobowiązany jest do przyjęcia mandatu tylko w momencie, w którym popełniony przez niego czyn określa się jako szkodliwy społecznie i został popełniony z pełną umyślnością.

"W postępowaniu mandatowym można nałożyć karę grzywny w drodze mandatu karnego: wydanego ukaranemu po uiszczeniu kary grzywny bezpośrednio upoważnionemu podmiotowi, który ją nałożył; kredytowanego, wydawanego za potwierdzeniem odbioru ukaranemu" - napisano w ustawie Kodeks karny skarbowy (Dz.U.2020.19 t.j.).

W momencie, gdy odmówimy przyjęcia mandatu skarbowego, sprawa zostaje skierowana do sądu. Urzędnik pouczy ukaranego o możliwościach, jednakże ten musi być pewien, że posiada niezbite dowody na to, że swojego czynu nie popełnił umyślnie. De facto w sądzie będzie musiał udowodnić swoją niewinność.

Jednakże to nie wszystko, bowiem rząd postuluje podniesienie mandatów skarbowych. Rzecznik MŚP, Adam Abramowicz protestuje wobec proponowanego rozwiązania, bowiem zakłada on drastyczny skok mandatów. Jak będzie wyglądała kwestia mandatów?

Mandat skarbowy do podwyżki

"Projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw - pod takim mało groźne brzmiącym tytułem kryje się dokument, w którym rząd zawarł kontrowersyjny przepis znaczącego podniesienia maksymalnej wysokości kar nakładanych przez urzędy na podatników. Dokument trafił do sejmowych komisji po tym, jak posłowie nie zgodzili się na jego odrzucenie" - informuje Business Insider.

Jak się okazuje, nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby rządowe zmiany zakładały drobne korekty kwot mandatów. Jednakże w efekcie mamy do czynienia z tym, że rząd chce, aby górna granica mandatów podskoczyła z 5,6 tys. do 14 tys. zł. To pięciokrotność obecnej płacy minimalnej.

W informacji przesłanej do PAP, biuro rzecznika MŚP podkreśla, że ten nie popiera proponowanego rozwiązania. Biuro argumentuje, że w tej sprawie nikt nie przygotował oceny skutków takiej regulacji. Co więcej, rząd chce rozszerzyć katalog czynów podlegających ukaraniu mandatem.

"Przyznanie uprawnień organom mandatowym w przedmiocie wymierzania mandatów bez konieczności występowania do sądu wywołuje bezpośredni skutek na sektor mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw w zakresie nakładania nowych obowiązków administracyjnych" - napisał Abramowicz w swoim piśmie.

Rzecznik podkreśla także, że w siłę rośnie aparat państwowy i administracyjny, a to może prowadzić do tego, że urzędnicy owe mandaty będą wlepiać chętniej niż dotychczas. W efekcie dojdzie do tego, że spraw kierowanych do sądów będzie mniej, a przedsiębiorcy nie będą mogli skorzystać z zasady domniemania niewinności.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News