Mandat w czasie pandemii
Facebook/Polska Policja
Autor Maria Glinka - 15 Kwietnia 2020

Lepiej sobie zapisać i przekazać znajomym. Prawnik tłumaczy, co robić, jak zatrzyma was policja

Mandat to forma represji, która jest niekiedy nadużywana. W czasie pandemii Internet obiegły informacje, że policjanci niesłusznie przyznali karę finansową za zmienianie opon czy mycie samochodów. Jak rozmawiać z funkcjonariuszami i kiedy możemy odmówić przyjęcia mandatu?

Mandat – nieprzyjemna konsekwencja kontroli

Mandat, upomnienie czy złożenie wniosku do sanepidu o nałożenie kary to najczęściej stosowane środki przez policjantów w czasie pandemii. Co powinniśmy mówić, aby uniknąć kar finansowych?

Zdaniem prawnika Macieja Kuszyńskiego nie należy powoływać się na przepisy z konstytucji czy innych aktów prawnych, ponieważ „policjant dostał jedynie wytyczne, by kontrolować – i to robi”.

W razie ewentualnej kontroli ekspert radzi powołać się na argument, że przemieszczanie się wynika z zaspokajania potrzeb życia codziennego zamiast cytować paragrafy. Żaden dokument prawny nie definiuje, co mieści się pod pojęciem potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego, a więc policjant nie będzie miał prawa nałożyć kary za przechadzanie się np. po ulicy.

Kiedy musimy przyjąć mandat a w jakich sytuacjach możemy odmówić?

Warto pamiętać, że nie możemy odmówić przyjęcia mandatu, jeśli zostaniemy skontrolowani na bulwarze czy w parku, bo są to miejsca, do których wstępu zabrania rozporządzenie.

Co z jazdą na rowerze? Radca prawny zwraca uwagę, że kluczowa w tej sytuacji będzie argumentacja użyta przez policjanta. Jeśli powoła się na kodeks wykroczeń to nie jest to wystarczająca podstawa do nałożenia kary finansowej i mamy prawo jej nie przyjąć. Warto oznajmić ten fakt funkcjonariuszowi w trakcie wypisywania mandatu, ponieważ musi w nim wskazać konkretne prawo na mocy, którego nakłada karę. Odwołanie się przez niego do nieadekwatnych przepisów może stanowić linię obrony w sądzie.

Jak przepisy się mają do spacerowania? Prawnicy podkreślają, że również i w tym zakresie brakuje praktyki orzeczniczej. Część osób ma zalecania ruchu od lekarzy, więc w ich wypadku spacer może wpisywać się w zaspokajanie potrzeb życia codziennego. „Najważniejszy jest zdrowy rozsądek, ale warto pamiętać, że mamy prawo do wychodzenia – tylko umiejętnie z niego korzystajmy” – komentuje radca prawny Piotr Dobrowolski.

Dwie drogi przyznania kary finansowej

Jednak w ostatnim czasie zdarzało się, że funkcjonariusze niesłusznie karali mandatami za zmienianie opon czy mycie samochodu. Dlaczego? Bo wykazali się nadgorliwością, a osoby, na które nałożono grzywny nie zdawały sobie sprawy, że jest to działanie nieugruntowane prawnie.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, istnieją dwa tryby karania za ewentualną niesubordynację w czasie pandemii. Funkcjonariusz dysponuje prawem nałożenia mandatu w wysokości do 500 zł. Jeżeli odmówimy jego przyjęcia to policja skieruje wniosek o ukaranie do sądu rejonowego, który może wydać wyrok nakazowy. Oznacza, że nie będziemy musieli stawiać się na sali rozpraw, ale jest równoznaczny z przyznaniem grzywny.

Od takiego postępowania przysługuje odwołanie – tzw. sprzeciw. Na wniesienie oświadczenia odwoławczego mamy 7 dni. W takiej sytuacji sprawa trafia znów do sądu rejonowego, od którego wyroku przysługuje odwołanie do II instancji.

Druga droga to administracyjna kara pieniężna w wysokości od 5 tys. do 30 tys. zł. Nałożenie takiego mandatu grozi wszystkim tym, którzy nie przestrzegają zakazów ustanowionych na mocy ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Organem, który nakłada tę karę jest sanepid i czyni to w oparciu o notatkę sporządzoną przez policję. Jeżeli sanepid podejmie decyzję, że kara jest uzasadniona to do policji należy jedynie poinformowanie nas o tym.

Dobrowolski zaznacza, że również od tego trybu można się odwołać – tym razem do wojewódzkiego inspektora sanitarnego. Czas na takie działanie to 14 dni, „choć trzeba pamiętać, że w ciągu 7 dni może dojść do egzekucji w trybie administracyjnym, np. zajęcia rachunku bankowego – przypomina prawnik.

Zdaniem innego radcy prawnego w razie przyjęcia mandatu sprawa nie powinna być skierowana do inspektora, ponieważ nie można być karanym dwa razy za ten sam czyn. Sytuacja jest bardziej skomplikowana, gdy mandatu nie przyjmiemy – policja może skierować notatkę do sanepidu i jednocześnie wniosek do sądu, a więc dojdzie do uruchomienia dwóch trybów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polityk chce kontroli w sprawie przylotu Antonowa do Polski. Podjął już pierwsze kroki, procedura się rozpoczęła
  2. Czy pandemii wirusa można było uniknąć? Dyplomaci informowali o niebezpieczeństwie już dwa lata temu
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. WHO zabrało głos ws. powszechnego noszenia maseczek. Nie ma rekomendacji

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News