biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Nawet 5000 zł kary za zaniedbanie komina. Od 2026 roku obowiązkowe terminy czyszczenia i przeglądów
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 26.04.2026 20:22

Nawet 5000 zł kary za zaniedbanie komina. Od 2026 roku obowiązkowe terminy czyszczenia i przeglądów

Nawet 5000 zł kary za zaniedbanie komina. Od 2026 roku obowiązkowe terminy czyszczenia i przeglądów
Kary do 5000 zł. za niedopełnienie obowiązków z kominem fot. Gemini

W 2026 roku zwykła wizyta kominiarza przestaje być formalnością. Jeden brakujący wpis w systemie, jeden pominięty termin – i możesz mieć problem nie tylko z urzędem, ale też z własnym ubezpieczeniem. Co ważne, obowiązki są podwójne i łatwo je pomylić. To właśnie tutaj wielu właścicieli popełnia kosztowny błąd.

• CEEB i e-protokół – kiedy brak oznacza poważne konsekwencje
• Ile razy w roku trzeba czyścić komin (i dlaczego to nie to samo co przegląd)
• Kary, ubezpieczenie i realne ryzyko – co grozi w praktyce właścicielom

Ile razy trzeba czyścić komin w 2026 roku? Terminy, które decydują o karze

Najczęstszy błąd właścicieli domów to przekonanie, że jeden przegląd rocznie „załatwia sprawę”. Tymczasem przepisy przeciwpożarowe jasno rozdzielają obowiązki. Jeśli ogrzewasz dom paliwem stałym – drewnem, węglem lub pelletem – przewody kominowe trzeba czyścić nawet cztery razy w roku, czyli co kwartał. Przy instalacjach gazowych i olejowych obowiązek ten spada do dwóch razy rocznie, natomiast przewody wentylacyjne należy czyścić co najmniej raz w roku.

To nie są zalecenia, tylko obowiązek wynikający wprost z § 34 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków. Przepisy precyzyjnie określają częstotliwość usuwania zanieczyszczeń z przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych – w zależności od rodzaju paliwa i sposobu użytkowania instalacji.

W praktyce oznacza to, że brak regularnego czyszczenia jest łatwy do wykazania – zwłaszcza dziś, gdy coraz więcej kontroli opiera się na dokumentacji elektronicznej. Co istotne, czyszczenie to jedno, a kontrola techniczna to drugie – i oba obowiązki muszą być spełnione niezależnie od siebie. Z kolei coroczny przegląd stanu technicznego kominów i instalacji gazowych wynika z art. 62 Prawa budowlanego, co dodatkowo wzmacnia obowiązki właściciela nieruchomości.

Nawet 5000 zł kary za zaniedbanie komina. Od 2026 roku obowiązkowe terminy czyszczenia i przeglądów
Komin fot. Canva Pro

Przegląd kominiarski a CEEB. Jeden dokument decyduje o wszystkim

Od kilku lat kluczowe znaczenie ma wpis w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). To właśnie tam trafia e-protokół z przeglądu kominiarskiego, który w praktyce zastąpił papierowe potwierdzenia. Jeśli kominiarz nie wprowadzi danych do systemu – dla urzędów i ubezpieczyciela przeglądu po prostu nie było.

To zmiana, która znacząco zwiększyła skuteczność kontroli. Instytucje nie muszą już sprawdzać dokumentów na miejscu – wystarczy weryfikacja w bazie. 

Oznacza to jedno: trzeba nie tylko wykonać przegląd, ale też upewnić się, że został poprawnie zarejestrowany. Brak wpisu może skutkować mandatem, a w razie szkody – znacznie poważniejszymi konsekwencjami finansowymi.

W praktyce coraz więcej osób sprawdza swoje dane w systemie samodzielnie, np. przez profil zaufany. To dziś jeden z podstawowych elementów „domowej kontroli bezpieczeństwa”.

Brak przeglądu lub czyszczenia – jakie kary grożą w 2026 roku?

System sankcji jest wielopoziomowy i bardziej dotkliwy, niż wielu właścicieli zakłada. Najczęściej kończy się na mandacie do 500 zł, ale to dopiero początek. Jeśli stan instalacji stwarza zagrożenie, grzywna może wzrosnąć nawet do 5000 zł, szczególnie gdy sprawa trafi do sądu.

Dodatkowo zastosowanie mają przepisy Kodeksu wykroczeń (art. 82). Zgodnie z nimi karze podlega m.in. użytkowanie instalacji, która nie została poddana wymaganej kontroli lub jest niesprawna technicznie, jeśli może to doprowadzić do pożaru lub zagrożenia życia. Wprost wskazano również odpowiedzialność za brak zapewnienia regularnego usuwania zanieczyszczeń z przewodów kominowych.

W praktyce oznacza to, że już samo zaniedbanie obowiązkowego czyszczenia lub przeglądu może zostać uznane za naruszenie przepisów przeciwpożarowych. Sankcje nie ograniczają się wtedy do mandatu – możliwa jest grzywna, kara nagany, a w skrajnych przypadkach nawet areszt.

Co ważne, odpowiedzialność pojawia się nie dopiero po pożarze czy zatruciu czadem, ale już w momencie stwierdzenia nieprawidłowości. Organy kontrolne coraz częściej korzystają z danych systemowych i zgłoszeń, co znacząco zwiększa wykrywalność takich zaniedbań.

Ubezpieczenie domu a kominiarz. Tu właściciele tracą najwięcej

Największe ryzyko finansowe nie wiąże się z mandatem, ale z polisą ubezpieczeniową. W przypadku pożaru sadzy lub zaczadzenia ubezpieczyciel niemal zawsze sprawdza, czy właściciel posiada aktualny przegląd kominiarski i czy przestrzegał terminów czyszczenia.

Brak dokumentacji – zwłaszcza wpisu w CEEB – może zostać uznany za tzw. rażące niedbalstwo. W praktyce oznacza to odmowę wypłaty odszkodowania, nawet jeśli szkoda sięga setek tysięcy złotych. Wielu właścicieli nie zdaje sobie sprawy, że oszczędność kilkuset złotych na przeglądzie może prowadzić do utraty całego majątku.

Dlatego dziś przegląd kominiarski to nie tylko obowiązek prawny, ale element zabezpieczenia finansowego. Regularność i dokumentacja mają tu kluczowe znaczenie – bez nich ochrona z polisy może okazać się iluzoryczna.

Źródła: Biznes Info, gov.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: