Kuriozalny "zakaz" w pracy pod lupą resortu. Pracodawca może zapłacić nawet 30 tys. zł kary
Pracownicy handlu i usług w całej Polsce od lat mierzą się z nieformalnym, ale bezwzględnym zakazem siadania, nawet gdy w zasięgu wzroku nie ma ani jednego klienta. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej bierze sprawę na tapet i rozwiewa wątpliwości: zmuszanie do wielogodzinnego stania bez uzasadnienia technologicznego to naruszenie przepisów BHP. Pracodawcom, którzy ignorują obowiązek zapewnienia miejsca do odpoczynku, grożą surowe mandaty od Państwowej Inspekcji Pracy.
- Dlaczego "zakaz siadania" to fikcja prawna i co na to resort pracy?
- Kogo chronią przepisy i gdzie najczęściej dochodzi do naruszeń?
- Nawet 30 tysięcy złotych kary
- Jak wyegzekwować prawo do siedzenia? Instrukcja dla pracownika
Dlaczego "zakaz siadania" to fikcja prawna i co na to resort pracy?
Dokument dotyczący problemu "stania dla zasady" trafił na biurko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej za sprawą interpelacji poselskiej nr 14595. Posłanka Marta Stożek zwróciła uwagę na powszechną praktykę w sieciach handlowych, gdzie pracownicy są zmuszani do stania przez 8 lub 12 godzin, co prowadzi do poważnych schorzeń kręgosłupa i układu krążenia.
Zgodnie z § 49 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów BHP, pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikowi możliwość siedzenia, jeśli rodzaj wykonywanej pracy na to pozwala.
Przy pracach wykonywanych na stojąco, niewymagających stałej pozycji stojącej, należy zapewnić pracownikom możliwość siedzenia. Siedziska powinny spełniać wymagania Polskich Norm - przypomina w odpowiedzi na interpelację Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Oznacza to, że jeśli kasjer nie obsługuje w danym momencie klienta, a wykładacz towaru skończył partię pracy, mają oni pełne prawo spocząć na przygotowanym do tego miejscu.

Kogo chronią przepisy i gdzie najczęściej dochodzi do naruszeń?
Nowe wytyczne i wzmożone kontrole dotyczą przede wszystkim sektora handlu detalicznego, gastronomii oraz usług. To tam najczęściej spotyka się tzw. kulturę ciągłej gotowości, w której siedzący pracownik jest postrzegany przez managerów jako "leniwy". Kogo dotyczą te uprawnienia?
- Sprzedawców i kasjerów w dużych sieciach handlowych i małych punktach usługowych.
- Pracowników gastronomii, o ile proces technologiczny nie wymaga ciągłego ruchu.
- Pracowników recepcji i ochrony, którzy często są zmuszani do stania przy wejściach do budynków.
Ważne jest rozróżnienie: jeśli praca ze swojej natury wymaga stania (np. obsługa maszyny, której nie da się obsługiwać na siedząco), pracodawca musi zapewnić miejsce do siedzenia w pobliżu, aby pracownik mógł odpocząć w przerwach. Jeśli jednak praca może być wykonywana na siedząco (np. nabijanie produktów na kasę), brak odpowiedniego krzesła jest bezpośrednim złamaniem prawa.
Nawet 30 tysięcy złotych kary
Ignorowanie przepisów BHP nie jest jedynie drobnym uchybieniem. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) ma prawo nakładać dotkliwe sankcje na firmy, które stosują mobbingowy "zakaz siadania".
- Mandat karny: Inspektor może nałożyć mandat w wysokości od 1 000 zł do 2 000 zł.
- Recydywa: Jeśli pracodawca był już karany, mandat może wzrosnąć do 5 000 zł.
- Wniosek do sądu: W przypadku rażących zaniedbań, PIP kieruje sprawę do sądu, który może wymierzyć grzywnę od 1 000 zł do 30 000 zł.
Jak podkreśla w interpelacji posłanka Marta Stożek, wiele osób zatrudnionych w usługach i handlu obawia się negatywnych konsekwencji ze strony przełożonych w przypadku skorzystania z krzesła lub podestu. To właśnie lęk przed utratą pracy sprawia, że statystyki PIP nie oddają w pełni skali problemu. Resort pracy zapowiada jednak, że inspektorzy będą zwracać większą uwagę na "martwe" wyposażenie, czyli sytuacje, w których krzesła są w sklepie, ale pracownicy mają zakaz korzystania z nich.
Jak wyegzekwować prawo do siedzenia? Instrukcja dla pracownika
Jeśli w Twoim miejscu pracy obowiązuje zakaz siadania, nie musisz godzić się na niszczenie zdrowia. Oto kroki, które możesz podjąć:
- Sprawdź regulamin: Poszukaj zapisów dotyczących BHP. Przepisy ogólnokrajowe są zawsze nadrzędne nad wewnętrznymi poleceniami managera.
- Wnioskuj o siedzisko: Złóż do pracodawcy pisemny wniosek o zapewnienie miejsca do siedzenia zgodnie z § 49 rozporządzenia BHP. Zachowaj kopię z potwierdzeniem odbioru.
- Zgłoś sprawę do PIP: Możesz to zrobić anonimowo. Inspektor ma obowiązek sprawdzić, czy stanowisko pracy jest ergonomiczne.
- Zbieraj dowody: Jeśli zakaz siadania jest wydawany ustnie lub przez komunikatory, postaraj się o świadków lub zachowaj zrzuty ekranu.
Pamiętaj, że praca stojąca przez wiele godzin bez przerw zwiększa ryzyko żylaków, obrzęków i chorób stawów, co w przyszłości może skutkować orzeczeniem o chorobie zawodowej.