Kasia Tusk zamyka biznes? Nagły zwrot i wymowny komentarz: "Fajnie dowalić córce premiera"
Świat polskiego biznesu i polityki rzadko przenika się w tak emocjonalny sposób, jak ma to miejsce w przypadku dzieci czołowych dygnitarzy. Gdy na nagłówki portali trafia informacja o rzekomym upadku firmy prowadzonej przez córkę Donalda Tuska, lawina komentarzy jest praktycznie nieunikniona. Właścicielka marki modowej odniosła się do informacji o likwidacji swojego biznesu.
- Kulisy medialnej burzy wokół firmy Katarzyny Tusk-Cudnej
- Szybka reakcja właścicielki spółki
- Likwidacja czy nowa strategia rozwoju?
Kulisy medialnej burzy wokół firmy Katarzyny Tusk-Cudnej
Wszystko zaczęło się od doniesień tygodnika „Wprost”, które lotem błyskawicy obiegły polską sieć. Informacja była krótka, a jednocześnie uderzająca: spółka MLE Brand, w której Katarzyna Tusk-Cudna posiada 50 proc. udziałów, została postawiona w stan likwidacji. Dla wielu komentatorów, szczególnie tych nieprzychylnych obecnej władzy, był to gotowy scenariusz na opowieść o biznesowej porażce córki Donalda Tuska.
W mediach społecznościowych zawrzało, a nagłówki sugerowały że marka odzieżowa, budowana latami na bazie popularnego bloga „Make Life Easier”, przestała sobie radzić na trudnym rynku mody. Warto jednak pamiętać, że proces likwidacji spółki w polskim prawie handlowym nie zawsze jest tożsamy z bankructwem czy natychmiastowym zniknięciem marki z rynku. Likwidacja może być elementem głębszej restrukturyzacji, zmiany formy prawnej prowadzenia działalności lub po prostu porządkowaniem struktury właścicielskiej.
Często przedsiębiorcy decydują się na takie kroki, aby uprościć procesy zarządcze, zwłaszcza gdy skala biznesu ewoluuje z małej manufaktury w większe przedsięwzięcie. W przypadku osób publicznych każda taka techniczna zmiana staje się jednak pożywką dla spekulacji, które rzadko mają związek z faktycznym bilansem zysków i strat przedsiębiorstwa.
Szybka reakcja właścicielki spółki
Katarzyna Tusk-Cudna nie kazała długo czekać na swoją reakcję. Nagłe doniesienia o likwidacji spółki mogły wywołać niepokój nie tylko u kontrahentów, ale przede wszystkim u lojalnych odbiorczyń. To dlatego reakcja musiała być szybka i stanowcza. Jak zauważają eksperci od wizerunku, w takim przypadku milczenie byłoby odebrane jako przyznanie się do porażki, co w branży fashion mogłoby oznaczać realny odpływ klientek do konkurencji.
W mediach społecznościowych, gdzie od lat buduje swoją społeczność, odniosła się do zarzutów w sposób bezpośredni i pozbawiony korporacyjnego dystansu.
Niestety autor artykułu doskonale zdaje sobie sprawę, że MLE od wielu lat funkcjonuje pod inną spółką, ale fajnie jest dowalić córce premiera i zrobić klikalny tytuł za jednym razem. To, że wiąże się to z poważnymi problemami wizerunkowymi polskiej firmy, która nigdy nie miała nic wspólnego z polityką, już tego pana nie obchodziło - pisze na Instagramie Tusk-Cudna sugerując, że medialne doniesienia są zmanipulowane i mają na celu jedynie uderzenie w jej wizerunek oraz, pośrednio, w wizerunek jej ojca.
Zaprzeczyła przy tym kategorycznie, jakoby jej biznes miał zostać zamknięty. Z jej wypowiedzi wyłania się obraz walki z dezinformacją, która uderza w realną działalność gospodarczą, zatrudniającą ludzi i generującą obroty.

Analizując tę sytuację, trudno nie dostrzec szerszego kontekstu prowadzenia biznesu przez osoby powiązane z polityką. Z jednej strony nazwisko otwiera wiele drzwi i zapewnia darmową promocję, z drugiej - staje się gigantycznym obciążeniem w chwilach najmniejszych zawirowań. MLE Brand od początku bazowała na estetyce minimalizmu i zaufaniu klientek, które utożsamiały się z stylem życia blogerki.
Zobacz też: Tusk z pilnym apelem do Polaków. Wojna wisi w powietrzu. “Opuśćcie natychmiast ten kraj”
Likwidacja czy nowa strategia rozwoju?
Co zatem naprawdę dzieje się za kulisami MLE Brand? Jeśli wierzyć zapewnieniom właścicielki, marka ma się dobrze, a formalne zmiany w KRS przypominają "zasłoną dymną”, a więc etapem przejściowym, a nie finałem działalności. Często w takich przypadkach dochodzi do przeniesienia marki do innej spółki lub przejścia na jednoosobową działalność gospodarczą, co przy określonych obrotach może być bardziej efektywne podatkowo.
Branża odzieżowa w Polsce przechodzi obecnie trudny czas ze względu na rosnące koszty pracy i materiałów, jednak podmioty z silną bazą lojalnych klientów, takie jak te budowane przez influencerów, zazwyczaj radzą sobie lepiej niż tradycyjny handel detaliczny.