Jaki tak naprawdę jest pracownik z pokolenia Y?
pixabay.com
Autor Magdalena Chajzler - 30 Listopada 2020

Jaki tak naprawdę jest pracownik z pokolenia Y?

Wychowane przez baby boomers, pokolenie wyżu powojennego, które rzadko zmienia swoje miejsce pracy i stroni od nowoczesnych technologii oraz przez pokolenie X, lojalne wobec pracodawcy, obeznane z technologią, komputerami, smartfonami i Internetem, ale chętniej korzystające z tradycyjnych środków komunikacji. Czy pokolenie Y to pokolenie zapatrzonych w siebie narcyzów, rozkapryszonych dużych dzieci, które nie chcą się usamodzielnić, a może to jednak nastawieni na działanie pasjonaci?

Kim jest przedstawiciel pokolenia Y?

Określenie dokładnych ram czasowych, w których można zamknąć Igreków, nie jest łatwe. Badacze tematu mianem generacji Y najczęściej określają milenialsów – ludzi dorastających na przełomie XX i XXI w., a więc pokolenie dzisiejszych 30-40-latków. Pokolenie Y świetnie pamięta czasy bez Internetu, social mediów i smartfonów, ale równie dobrze radzi sobie z nowinkami technologicznymi, wirtualnym światem i mobilnością. Pokolenie Y stawia na własny, niepowtarzalny styl. Ceni nowości i wyróżniające się oryginalnością marki.

Igreki są świetnie wyedukowane, znają języki obce, są świadome swoich możliwości, wiedzą, czego chcą i konsekwentnie realizują swoje marzenia. Nad swoimi rodzicami i dziadkami mają tę przewagę, że dostali gotowy świat, o który nie musieli walczyć ani skupiać się na jego odbudowywaniu. Dostali też przyzwolenie społeczne na realizację własnych planów.

Spora część generacji Y mieszka ze swoimi rodzicami, ponieważ nie jest dla nich istotne szybkie usamodzielnienie się. Ponadto Igreki stawiają na niezależność w pracy, nie godzą się na przywiązanie do firmy, przez co często zmieniają miejsce zatrudnienia i z tego powodu nie dysponują odpowiednimi środkami do wynajmu bądź kupna mieszkania. Etap totalnej dorosłości, jaki wiąże się z pełną samodzielnością, napawa pokolenie Y lękiem, dlatego właśnie niechętnie biorą odpowiedzialność za swoje życie.

Pokolenie Y w szkole

Milenialsi od dzieciństwa mieli styczność z technologią, dlatego uważają ją za integralną część swojego życia, świetnie się w niej odnajdują i nie boją się nowych wyzwań. W szkole pokolenie Y stawiało na rozwój osobisty i poświęcanie czasu na pasje. Inwestowało też czas w naukę języków obcych, ponieważ uważało świat za globalną wioskę, z której każdy człowiek może czerpać inspirację i wiedzę. Języki obce dziś pozwalają im pokonywać barierę komunikacji międzykulturowej.

Igrek jako pracownik

Pokolenie Y dąży do tego, aby ich praca była jednocześnie ich pasją. Ponieważ Igreki nie lubią zobowiązań, chętnie pracują na własny rachunek. Przedstawicieli generacji Y możemy znaleźć wśród freelancerów i w innych wolnych zawodach.

Milenialsi są twórczy, nie stronią od rozwoju, ale chcą robić rzeczy pasjonujące, ciekawe, pełne wyzwań. Nie lubią nudy. Z drugiej strony bardzo cenią swój czas prywatny. Dlatego nie akceptują pracy po godzinach. Lubią pracować w firmach, gdzie panuje przyjazna atmosfera i nieco luzu. Cenią sobie biura z dostępem do pokojów odpoczynku czy rozrywki. To ich motywuje do wydajniejszej pracy.

Igreki nie boja się zmian i idących za nimi konsekwencji. Zmiana pracy nie jest dla nich większym problemem. Jeśli tylko wyczują, że w obecnym miejscu pracy warunki przestają być dla nich optymalne, natychmiast zaczynają szukać nowego zajęcia, porzucając swoje obowiązki i dotychczasowego pracodawcę. Nie zawsze zależy im również na umowie o pracę. Chętnie przyjmują umowy o dzieło czy zlecenie.

Pomimo obeznania z nowymi technologiami, pokolenie Y ma problem z organizacją własnej pracy. Problemem jest ich skłonność do wielozadaniowości, której nie zawsze potrafią sprostać. Dzieje się tak dlatego, że Igreki są ludźmi twórczymi, poszukującymi nowych rozwiązań, przez co zaczynają wiele zadań jednocześnie i mają problem z ukończeniem ich. Nie zawsze potrafią trafnie określić, co jest najważniejsze, a co może poczekać.

Pokolenie Y a social media – pochłaniacze czasu czy sposób na życie?

Pokolenie Y jest częścią pokolenia selfie czy hashtagnation. Większość Igreków posiada konta w mediach społecznościowych. Dzięki nim utrzymują kontakt ze znajomymi rozsianymi po całym świecie, kreują swoją markę osobistą i spędzają wolny czas, dodając codziennie zdjęcia i wpisy.

Czy rzeczywiście pokolenie Y jest tak złe?

Milenialsi przez swój styl życia odbierani są często w sposób negatywny. Uważa się ich za osoby kapryśne i lekkomyślne, które mają problem z usamodzielnieniem się. Pracodawcy obawiają się ich nielojalności, nieprzewidywalności i skłonności do rzucenia pracy, jeśli tylko coś nie pójdzie po ich myśli. Boją się, że Igreki będą zachowywać się jak dzieci i okażą się nieodpowiedzialnymi pracownikami myślącymi tylko o sobie.

Eksperci widzą w tym zachowaniu winę rodziców, którzy od wczesnych lat wpajają swoim dzieciom, że są cudowne bez względu na wszystko, zdolne i zasługują na same pochwały. Przyzwyczajeni do takiego traktowania przedstawiciele pokolenia Y oczekują ciągłych pochwał i czują się demotywowane, gdy ich nie otrzymują.

Zaangażowanie w obowiązki i kreatywność pokolenia Y sprawia, że mogą być jednak odebrani pozytywnie, zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym. Jeżeli Igrek lubi to, co robi, spełnia się w tym i wierzy, że jego praca ma sens, a dodatkowo pracodawca jest w stanie zagwarantować mu nieszablonowość zadań, będzie świetnym pracownikiem.

Nie należy wkładać pokolenia Y w negatywne ramy. Wystarczy znaleźć sposób, w jaki można pozyskać ich dla firmy, zatrzymać oraz wykorzystać wiedzę, potencjał i kreatywność, a zyska się bardzo wartościowego pracownika.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News