Hulajnogi elektryczne i nowe prawo
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Autor Kasper Starużyk - 11 Września 2020

Restrykcyjne przepisy dla hulajnóg już na wiosnę? Zmieni się bardzo dużo

Przepisy w sprawie hulajnóg do zmiany. Co zakładają nowe propozycje? Między innymi hulajnogi wyjadą na ulice. Ma być bezpieczniej. Czy będzie?

Hulajnogi od dłuższego czasu są przedmiotem dyskusji w Polsce. Okazuje się, że mogą one stwarzać niebezpieczeństwo dla wielu użytkowników ruchu drogowego – pieszych, rowerzystów, ale także samych użytkowników hulajnóg. Trwają prace nad rozwiązaniami prawnymi dla elektrycznych hulajnóg. Swój projekt ma Ministerstwo Infrastruktury, a nad innym pracuje resort sprawiedliwości. Jak będą wyglądały ostatecznie przepisy?

Przepisy dla hulajnóg

Projekt Ministerstwa Infrastruktury zakładał pewien kompromis. Urządzenia Transportu Osobistego, którymi prawnie miały stać się hulajnogi elektryczne, miały zostać zrównane z rowerami i tak traktowane w prawie o ruchu drogowym. Oznaczałoby to, że hulanogiści musieliby poruszać się po drogach dla rowerów, a w przypadku ich braku po drogach, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/h, a w szczególnych sytuacjach po chodniku. Kompromis został osiągnięty, a rozwiązanie prawne zaproponowane przez resort jest najbardziej logiczne? Być może, jednak ostatnie Forum Ekonomiczne w Karpaczu przyniosło niespodziewane informacje. Ku uciesze miejskich aktywistów i ogromnemu rozczarowaniu samochodowego lobby zaproponowano zupełnie inne rozwiązania.

Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, podczas FE w Karpaczu wskazał, że UTO zobligowane będą do poruszania się po jezdniach. Dzięki temu uda się rozwiązać problem jakim jest zagrożenie ze strony hulajnóg elektrycznych wobec rowerzystów i pieszych, szczególnie niewidomych. Wyjazd hulajnóg na jezdnię spowoduje, że na chodnikach i ścieżkach rowerowych zrobi się więcej miejsca.

Jakie są dokładne plany resortu infrastruktury? UTO miałyby się poruszać po jezdniach dróg publicznych tam, gdzie maksymalna dopuszczona prędkość nie przekracza 50 km/h, a pojazdy miałyby jeździć maksymalnie blisko skraju jezdni. Wypuszczenie hulajnóg na jezdnie będzie oznaczało uspokojenie miejskiego ruchu. Kierowcy będą musieli zachować większą rozwagę i ostrożność podczas poruszania się po miastach. Czy decyzja w takim wymiarze wejdzie w życie? Kierowcy tak łatwo odpuścić nie chcą i wskazują, że w razie zachwiania równowagi osoby korzystające z hulajnóg mają większe szanse na przeżycie w przypadku poturbowania przez rower niż samochód. Zdaje się zatem, że spór wokół UTO jeszcze będzie trwał.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News