H&M znika z kolejnych lokalizacji. W tym roku zamknie aż 160 sklepów
Sieć H&M kontynuuje przebudowę swojej globalnej sieci sprzedaży. W 2026 roku firma planuje zamknąć 160 sklepów, jednocześnie rozwijając sprzedaż internetową oraz inwestując w najbardziej rentowne lokalizacje stacjonarne. Spółka przekonuje, że zmiany mają poprawić efektywność działalności i lepiej odpowiadać na zmieniające się nawyki zakupowe klientów. Jak cięcia wpłyną na sytuację klientów w Polsce?
H&M ogranicza liczbę sklepów. To element długofalowej strategii
Popularna sieć odzieżowa H&M zapowiedziała, że w 2026 roku zamknie 160 sklepów na świecie, także w Polsce. Decyzja jest kolejnym etapem realizowanej od kilku lat strategii optymalizacji działalności. Firma podkreśla, że nie wycofuje się ze sprzedaży stacjonarnej, lecz koncentruje na najbardziej dochodowych lokalizacjach i jednocześnie rozwija kanały cyfrowe.
Proces zmian rozpoczął się już wcześniej. W ramach reorganizacji H&M zamknął ponad 600 sklepów od 2022 roku, z czego 136 zakończyło działalność w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Dodatkowo sieć zlikwidowała większość samodzielnych sklepów marki Monki, jednocześnie przekształcając wybrane lokalizacje w sklepy działające pod marką Weekday. Według spółki celem jest zwiększenie efektywności wykorzystania powierzchni handlowych, poprawa rentowności oraz ograniczenie kosztów związanych z utrzymaniem sklepów i zapasów.
Jednocześnie H&M nie zamierza całkowicie ograniczać swojej obecności w handlu stacjonarnym - równolegle z likwidacją części placówek planowane jest otwarcie około 80 nowych sklepów, przede wszystkim na rynkach rozwijających się, takich jak Ameryka Łacińska. Oznacza to, że spółka dostosowuje swoją sieć do potencjału poszczególnych regionów, pozostawiając sklepy tam, gdzie nadal odgrywają istotną rolę w procesie zakupowym klientów.
Model zakładający mniejszą liczbę sklepów, ale lepiej dopasowanych do lokalnego popytu, staje się coraz częściej wybieraną strategią przez światowe sieci handlowe. H&M chce łączyć sprzedaż stacjonarną z internetową, tworząc spójny model zakupów niezależnie od kanału, z którego korzysta klient.

Zamknięcia odbiły się na wynikach. H&M liczy jednak na poprawę
Zmiany obejmują również Polskę, choć firma nie wskazała dotychczas pełnej listy lokalizacji przeznaczonych do zamknięcia. Spółka przyznaje, że ograniczanie liczby sklepów miało wpływ na wyniki osiągnięte w pierwszym kwartale 2026 roku. W raporcie finansowym H&M wskazał, że prowadzona reorganizacja oraz modernizacje części placówek przełożyły się na słabszą sprzedaż w pierwszych miesiącach roku.
Optymalizacja sieci sklepów miała nieco negatywny wpływ na sprzedaż w pierwszym kwartale 2026 roku z powodu zamknięć sklepów i prowadzonych modernizacji. W całym 2026 roku spodziewamy się jednak, że wpływ tych działań na sprzedaż będzie już lekko pozytywny – poinformowano w komunikacie.
Jednocześnie H&M wskazuje, że restrukturyzacja przynosi także wymierne korzyści finansowe. W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaż spadła o 1 proc. w ujęciu lokalnych walut, jednak firma odnotowała poprawę marży operacyjnej oraz ograniczyła zapasy o 16 proc. Według spółki jest to efekt działań optymalizacyjnych oraz zmian w zarządzaniu zakupami i logistyką.
Przedstawiciele firmy podkreślają również, że cały proces został rozłożony w czasie, aby ograniczyć ryzyko utraty klientów. Zbyt szybkie zamykanie sklepów mogłoby bowiem negatywnie wpłynąć na sprzedaż, jeśli rozwój kanałów internetowych nie nadążałby za oczekiwaniami konsumentów. CEO H&M Daniel Ervér wskazywał, że celem grupy pozostaje szybkie dostosowywanie się do zmian rynkowych oraz oferowanie klientom mody o możliwie najlepszej relacji jakości do ceny.
Handel przenosi się do internetu. Już 30 proc. przychodów H&M pochodzi z e-commerce
Jednym z najważniejszych filarów obecnej strategii H&M pozostaje rozwój sprzedaży internetowej. Obecnie kanał e-commerce odpowiada już za około 30 proc. całkowitych przychodów firmy, a jego znaczenie systematycznie rośnie. Spółka podkreśla, że współcześni konsumenci oczekują swobody wyboru sposobu dokonywania zakupów.
Klienci chcą czerpać inspirację i mieć dostęp do produktów tak, aby mogli robić zakupy tam, gdzie chcą, kiedy chcą i w taki sposób, jaki wybiorą – w sklepach stacjonarnych, na stronach internetowych naszych marek, na platformach cyfrowych oraz w mediach społecznościowych –podaje spółka w komunikacie cytowanym przez PropertyNews.pl
Eksperci zwracają uwagę, że działania H&M wpisują się w szerszy trend obserwowany w światowym handlu detalicznym. Klienci coraz częściej porównują ceny, kupują przez internet i rzadziej przywiązują się do konkretnych sklepów stacjonarnych.
Klienci są dziś bardziej wrażliwi na ceny, chętniej kupują przez internet i są mniej przywiązani do tradycyjnych sklepów stacjonarnych. Dlatego obserwujemy, że wiele firm ma trudności. Ekonomia jest wymagająca – mówił Dominick Miserandino, prezes Retail Tech Media Nexus, dla "The Sun”.
Rozwój modelu omnichannel ma umożliwić H&M sprawniejsze łączenie sprzedaży internetowej z działalnością sklepów stacjonarnych. Firma inwestuje nie tylko w kanały cyfrowe, ale również w logistykę, systemy informatyczne oraz zarządzanie zapasami. W Europie nacisk ma być położony przede wszystkim na rozwój e-commerce i nowych modeli dystrybucji, podczas gdy nowe sklepy będą otwierane głównie na rynkach o większym potencjale wzrostu.