Grupa Wyszehradzka
Flickr/Kancelaria Premiera
Autor Paulina Musianek - 29 Września 2019

Grupa Wyszehradzka potęgą Europy? Jest jedno "ale"

Grupa Wyszehradzka może dogonić bogate kraje Europy Zachodniej? Według węgierskiego dziennikarza jest to bardzo możliwe. Jednak tylko jeśli państwa V4 będą ze sobą współpracować.

Grupa Wyszehradzka, czyli Polska, Węgry, Czechy i Słowacja, od 2012 roku rozwija się szybciej niż reszty Europy, jak czytamy w niemieckim miesięczniku “Cicero”. Wzrost wynagrodzeń i większa ściągalność podatków to tylko jedne z cech krajów V4.

Grupa Wyszehradzka chce sięgać po więcej

"Chcą więcej wpływów. Chcą też innej, bardziej konserwatywnej choć jednocześnie nowoczesnej Europy" - pisze o Grupie Wyszehradzkiej węgierski dziennikarz Boris Kalnoky. "Te niegdyś zubożałe kraje bloku wschodniego, doszlusowują do Zachodu. Najwyraźniej nie pomyślano jednak o skutkach politycznych" - pisze. Według niego sytuacja ta skłania te kraje do odważniejszych strategii politycznych. Za przykład siły przebicia V4 dziennikarz podaje wybór na szefową Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen czy spory w sprawie polityki migracyjnej.

Ale czy kraje V4 rzeczywiście mogą stać się potęgą gospodarczą? - pyta Kalnoky. Na potwierdzenie tej tezy przytacza wypowiedź węgierskiego ministra spraw zagranicznych, który niedawno podkreślał, że handel między Niemcami a Wyszehradem był w roku 2018 o 73% większy, niż ten między Niemcami a Francją. Z drugiej strony dziennikarz pisze, że kraje Grupy Wyszehradzkiej są silnie uzależnione od państw zachodnich, a “deszcz pieniędzy” z Unii niedługo się skończy, co zmusi V4 do znalezienia innej drogi. Autor uważa, że najlepsze dla grupy byłoby ściślej ze sobą kooperować, zamiast konkurować o zagranicznych inwestorów. i tak wszystko “zostaje w rodzinie”.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News