George Soros o polsko-węgierskim wecie
Wikipedia/Niccolò Caranti, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21891837
Autor Maria Glinka - 20 Listopada 2020

Soros w mocnych słowach o budżetowym pacie w UE. Zaleca twardą politykę wobec Polski i Węgier

Amerykański przedsiębiorca George Soros przyznał, że Unia Europejska „nie może odpuścić Warszawie i Budapesztowi kwestii praworządności”. Inwestor nie ma wątpliwości, że powodem polsko-węgierskiego weta jest fakt nagminnego łamania prawa w obu tych krajach. Na łamach „Project Syndicate” wyjawił, w jaki sposób pozostałe 25 krajów członkowskich może w razie konieczności uchronić się przed blokadą.

George Soros: reakcja UE na weto Polski i Węgier przesądzi o przyszłości całej Wspólnoty

George Soros, amerykański finansista, zabrał głos w sprawie zablokowania wieloletniego budżetu unijnego i Funduszu Odbudowy „New Generation EU” przez Warszawę i Budapeszt. Zdaniem filantropa reakcja UE na ten polsko-węgierski manewr przesądzi o tym, czy przetrwa Wspólnota wierna „wartościom, na których została założona”.

Dlaczego władze Polski i Węgier zdecydowały się zablokować środki unijne? Politycy z obu państw zgodnie twierdzą, że nie wyrażą zgody na powiązanie kwestii budżetowych z przestrzeganiem prawa przez poszczególne państwa członkowskie.

Jednak George Soros nie ma wątpliwości, że obydwa państwa zdają sobie tak naprawdę sprawę, że „w skandaliczny sposób łamią praworządność, i nie chcą ponosić za to konsekwencji”.

George Soros wskazuje na metodę ominięcia weta

Zdaniem komentatora tych ostatnich, kontrowersyjnych wydarzeń istnieje jedna metoda na uniknięcie realnych konsekwencji polsko-węgierskiego weta. Ekspert przyznał, że zapisy dotyczące praworządności zostały przyjęte głosem większości kwalifikowanej w miniony poniedziałek. Zatem jeżeli państwa nie porozumieją się w sprawie nowego pakietu finansowego to ważność starego budżetu (który wygasa z końcem 2020 r.) będzie wydłużana z roku na rok. W rezultacie Polska i Węgry nie otrzymałyby żadnych środków finansowych z UE, ponieważ „ich rządy łamią praworządność”.

Przypomnijmy, że budżet unijny jest akceptowany w oparciu o zasadę jednomyślności wszystkich 27 członków Wspólnoty. Chcąc ominąć weto w przypadku Funduszu Odbudowy, należałoby wdrożyć te środki na zasadach procedury wzmocnionej współpracy. Taki pomysł sugerował już europoseł Guy Verhofstadt.

„Gdyby UE poszła tą drogą, weto Orbana i Kaczyńskiego zostałoby ominięte”, czytamy w komentarzu George’a Sorosa. Przyszłość środków finansowych będzie zatem zależała od postawy UE – zwłaszcza od tego, czy odnajdzie w sobie wolę polityczną, aby postawić na strategię omijania weta.

George Soros w mocnych słowach o Orbanie i Kaczyńskim

George Soros stwierdził, że dla premiera Węgier Victora Orbana i wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego praworządność oznacza de facto „ograniczenie osobistej i politycznej korupcji”. Jednak w ocenie przedsiębiorcy zawetowanie budżetu to strategia niezwykle ryzykowna.

Na łamach „Project Syndicate” George Soros nie szczędzi słów krytyki względem politycznych przywódców Polski i Węgier, których określa mianem „dwóch seryjnych sprawców naruszeń”. Puls Biznesu podaje, że zdaniem finansisty Orban utworzył system, dzięki któremu może okradać własny kraj. Za jego kadencji Węgry zaczęły niebezpiecznie kroczyć w stronę kleptokracji.

George Soros zarzuca premierowi także okradanie ze środków unijnych wszystkich węgierskich miast, w których rządzą władze samorządowe pozostające w opozycji do partii Orbana (Fidesz). „Tylko UE może pomóc. Należałoby np. skierować fundusze unijne do władz lokalnych, gdzie na Węgrzech wciąż funkcjonuje demokracja, w odróżnieniu od szczebla krajowego”, czytamy w komentarzu amerykańskiego inwestora. Jego zdaniem na tej niegodziwej strategii prowadzonej przez Orbana najwięcej traci Budapeszt, choć problemy z dostępem do funduszy mają także inne, duże węgierskie miasta.

George Soros to amerykański inwestor giełdowy pochodzenia żydowsko-węgierskiego. Przedsiębiorca od lat angażuje się także w aktywności filantropijne i łoży środki m.in. na Instytuty Społeczeństwa Otwartego i fundacje, w tym Fundację im. Stefana Batorego. W 2018 r. został okrzyknięty Człowiekiem Roku magazynu Financial Times.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News