Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Cukrowe załamanie. Ceny są najwyższe od lat
Paweł Makowiec
Paweł Makowiec 23.11.2023 10:33

Cukrowe załamanie. Ceny są najwyższe od lat

Sklep
Pixabay

Tak złej sytuacji na rynku nie było od lat. Zapasy cukru są najniższe od ponad dekady, zaś ceny tego produktu są najwyższe od 12 lat. Niektórzy już wprost określają tę sytuację mianem kryzysu cukrowego. Najbardziej poszkodowane mają być kraje najuboższe.

Kryzys cukrowy się rozkręca

Przewidywania ONZ nie pozostawiają złudzeń - nadchodzą ciężkie czasy w kontekście cukru. Jak donosi portal biznes.interia.pl, z danych międzynarodowej organizacji wynika, że w tym sezonie produkcja cukru na świecie ma spaść aż o 3,8 mln ton.

Efektem takiej złej sytuacji są najwyższe od 2011 roku ceny cukru na rynkach światowych. Podobnie źle jest z rezerwami słodkiego produktu - są one najniższe od 2009 roku, czyli od 14 lat. Sam ONZ zapowiada, że w najbliższych miesiącach ceny cukru mają jeszcze pójść w górę.

Rząd zdecydował, w Wigilię sklepy będą zamknięte. Poseł KO: to zły pomysł

Przyczyny są złożone

Nie ma jednej przyczyny, z powodu której sytuacja z cukrem ma się tak źle. Przede wszystkim spore straty w uprawach zanotowali najwięksi producenci tego produktu, czyli Indie i Tajlandia. Tamtejsze susze dosłownie spustoszyły uprawy, co w połączeniu z zakazem handlu żywnością i słabymi zbiorami ryżu skończyło się wysoką inflacją cen żywności.

To nie koniec przyczyn. Dodatkowymi czynnikami są oczywiście wojna w Ukrainie oraz efekty El Nino, które przyczyniają się do zmiany klimatu na całym świecie. Przykładowo, w Indiach tegoroczny sierpień był najsuchszym w ciągu ostatnich stu lat.

Najbiedniejsi ucierpią

Najmocniej problemy z cukrem mają odczuć najbiedniejsi. W tym gronie liderem są państwa afrykańskie, jak chociażby Nigeria - tam gospodarka żywieniowa w zasadzie polega na cukrze, którego używa się w każdej piekarni do wypieku pieczywa.

Kryzys cukrowy przyczynił się do podniesienia cen przez piekarzy - w niektórych przypadkach, mowa nawet o 15 proc. podwyżkach. Oznacza to niestety, że części obywateli Nigerii już po prostu nie stać na to, żeby kupić chleb.

źródło: biznes.interia.pl