biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Coś dziwnego dzieje się w sklepach. Kawa usunięta z półek. Teraz trzymają ją "pod kluczem"
Sebastian Mikiel
Sebastian Mikiel 06.11.2025 14:22

Coś dziwnego dzieje się w sklepach. Kawa usunięta z półek. Teraz trzymają ją "pod kluczem"

Coś dziwnego dzieje się w sklepach. Kawa usunięta z półek. Teraz trzymają ją "pod kluczem"
fot. Marek BAZAK/East News

Poranna kawa to codzienny nawyk milionów osób, jednak wkrótce może stać się luksusem dostępnym głównie dla najzamożniejszych. W Europie nasila się niepokojące zjawisko – kawa zaczyna znikać z półek sklepowych. Na gwałtowny wzrost cen ziaren wpływa nie tylko globalna niestabilność rynków, lecz także decyzje podejmowane przez lokalne władze oraz pogoda. Podwyżki, ograniczenia i coraz częstsze niedobory mogą sprawić, że zwykły poranny rytuał stanie się dobrem ekskluzywnym. Czy to zwiastun poważniejszego kryzysu?

Kawa towarem luksusowym? Stwierdzenie nie takie dalekie od prawdy

Rynek kawy w Europie od miesięcy zmaga się z rosnącymi napięciami. Na świecie ziarna drożeją w rekordowym tempie, a globalne niedobory surowca sprawiają, że import staje się coraz droższy i mniej przewidywalny. Konsumentów zaniepokoiły też doniesienia, że w niektórych sklepach kawy zaczyna brakować

Podobne zjawisko obserwowano wcześniej w Niemczech, w szczególności w Berlinie, gdzie sieci handlowe zaczęły chować towar przed klientami z powodu rosnącej liczby kradzieży. Jak przekazał portal rbb|24, w niektórych placówkach sieci Rewe kawa została przeniesiona za kasy lub umieszczona w zamykanych gablotach. Według danych portalu tagesschau.de, w kwietniu 2025 roku ceny kawy ziarnistej w Niemczech były o 12,2 proc. wyższe niż rok wcześniej, co znacznie przewyższa średnie tempo wzrostu cen żywności. Niewiele lepiej wygląda sytuacja w Polsce, co potwierdza sierpniowe badanie ankieterów.

Coś dziwnego dzieje się w sklepach. Kawa usunięta z półek. Teraz trzymają ją "pod kluczem"
Fot. Getty Images/Canva 

Wzrost cen kawy, czyli narastająca presja na konsumentów. Podatki i inflacja dolewają oliwy do ognia

Jak wynika z obserwacji ankieterów DlaHandlu.pl przeprowadzonych 1 sierpnia 2025 roku w Bydgoszczy, w wielu popularnych sieciach handlowych ceny kawy poszybowały w górę w tempie, które trudno zignorować. W Biedronce szczególnie dotkliwe okazały się podwyżki kawy mielonej – jeszcze niedawno kosztującej 16 zł, a obecnie wycenianej już na 24 zł, co oznacza wzrost o połowę. W Lidlu sytuacja wygląda podobnie: kawa, która w promocji dostępna była za 14 zł, teraz kosztuje 20 zł. Równie mocno odczują to klienci Netto, gdzie cena wzrosła z 14,50 zł do 22 zł. 

Tak drastyczne zmiany cen w krótkim czasie mogą skłonić część konsumentów do ograniczenia zakupów lub poszukiwania tańszych zamienników, a dla wielu poranna filiżanka ulubionego napoju stanie się wydatkiem, który trzeba będzie poważniej uwzględniać w domowym budżecie.

Choć w wielu krajach europejskich ceny rosną głównie z powodu sytuacji na giełdach i zmiennych warunków klimatycznych, to interesujące zjawisko można zaobserwować w Serbii, gdzie dochodzi jeszcze jeden element – lokalna polityka podatkowa. Na początku lutego serbski rząd ogłosił zmianę w systemie opodatkowania kawy. Oficjalnym powodem była korekta akcyzy w oparciu o ubiegłoroczną inflację na poziomie 4,5 proc. 

Choć na papierze podwyżka może wydawać się niewielka, jej wpływ na finalną cenę w sklepach i kawiarniach może być odczuwalny niemal natychmiast. Według ekspertów każda zmiana akcyzy automatycznie przekłada się na ceny detaliczne. 

Kawa automatycznie staje się droższa, gdy wzrasta podatek akcyzowy – tłumaczy Goran Radosavljevic, profesor wydziału FEFA, który wskazuje, że Serbia jest jednym z niewielu krajów w Europie, które w ogóle stosują akcyzę na kawę, podczas gdy w wielu państwach zachodnich podatki te dotyczą raczej produktów z dodatkiem cukru.

Choć obecne zmiany fiskalne są tłumaczone koniecznością dostosowania stawek do inflacji, w praktyce mogą zbiegać się w czasie z kolejną falą wzrostów cen na globalnym rynku. W takim scenariuszu konsumenci znajdą się pod podwójną presją – zarówno lokalnych podatków, jak i światowych trendów.

Konkrety zmian: ile zapłacą Serbowie za filiżankę kawy?

Nowe stawki akcyzy oznaczają, że cena niepalonej kawy wzrosła z 108,06 dinarów do 112,71 dinarów za kilogram, a palonej z 135,07 do 140,88 dinarów. Dla przeciętnego mieszkańca, który według statystyk wypija rocznie około czterech kilogramów kawy (czyli blisko 600 filiżanek), to realny i odczuwalny wzrost wydatków.

Podwyżki te nakładają się na już drożejący surowiec. W 2024 i 2025 roku globalny rynek kawy był targany przez spekulacje giełdowe, zmiany klimatyczne oraz napięcia handlowe – od amerykańskich ceł na brazylijską kawę po ekstremalne zjawiska pogodowe w Wietnamie. Efekt? Rekordowe notowania kontraktów na kawę robusta oraz rosnące ceny arabiki.

Coś dziwnego dzieje się w sklepach. Kawa usunięta z półek. Teraz trzymają ją "pod kluczem"
fot. pixabay

Sytuację komplikuje fakt, że w ostatnich dniach w niektórych serbskich sklepach zabrakło kawy wszystkich popularnych producentów. Choć nie ma jeszcze mowy o stałych brakach w dostawach, eksperci ostrzegają, że jeśli światowe ceny utrzymają obecny trend, a lokalne podatki będą rosły, kawa może stać się towarem luksusowym.

Rynek kawy w Serbii wchodzi w okres wzmożonej niestabilności. Lokalna polityka podatkowa, światowe niedobory i wahania giełdowe tworzą mieszankę, która może uderzyć w portfele konsumentów. Niezależnie od tego, czy filiżanka kawy pozostanie codziennym rytuałem, czy stanie się rzadkim luksusem – jedno jest pewne: globalne kryzysy coraz częściej zaglądają do naszych kubków.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Jezioro, wypoczynek
Prognoza IMGW na wakacje 2026. Ten miesiąc może okazać się strzałem w dziesiątkę
Bankowość zmiana
Zmiana w Citi Handlowy. VeloBank przejmuje bankowość detaliczną
Pieniądze
Od 2027 r. renta wdowia na nowych zasadach. To wpłynie na wysokość wypłat
Warzywa, stragan
Rolnicy załamują ręce, tak źle nie było dawno. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju
Chrzan japoński
W Polsce niedoceniane, a w Azji warte fortunę. Za to warzywo płacą nawet 1500 zł za kilogram
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: