Awaria w bankach. Polacy nie mają jak robić przelewów
W jednych z najpopularniejszych banków w Polsce najprawdopodobniej doszło do rozległej awarii. W krótkim czasie klienci złożyli setki zgłoszeń, ich liczba stale rośnie. Wiadomo, o które instytucje dokładnie chodzi.
Polacy korzystają z bankowości
Polski rynek finansowy jest niezwykle zróżnicowany, a czołowe instytucje mogą pochwalić się ogromną bazą użytkowników. Dominująca pozycja takich podmiotów jak PKO BP, Bank Pekao czy mBank sprawia, że każda, nawet najdrobniejsza usterka technologiczna, dotyka natychmiast milionów obywateli. Powierzenie własnego kapitału potężnym korporacjom stało się dla większości z nas czymś absolutnie naturalnym. Wynika to przede wszystkim z niesamowitej wygody, rosnącej inflacji oraz wszechobecnych kampanii zachęcających do pomnażania nadwyżek. Z oficjalnych statystyk wynika, że na koniec minionego roku prowadzono w naszym kraju dziesiątki milionów rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych.

Z drugiej strony, wciąż nie brakuje osób, które preferują znacznie bardziej tradycyjne podejście do lokowania gromadzonych oszczędności. Przechowywanie pieniędzy w tak zwanej "skarpecie" to zjawisko, które powraca regularnymi falami, szczególnie w momentach podwyższonej niepewności gospodarczej lub politycznej. Choć gotówka tracąca na wartości wskutek wysokich odczytów inflacyjnych z pewnością nie jest najlepszym sposobem na długoterminowe budowanie majątku, dla wielu obywateli stanowi psychologiczną gwarancję pełnej niezależności.
Zaletą tego rozwiązania jest z pewnością to, że wszelkiego rodzaju awarie w bankowości nie będą dotyczyły zgromadzonych w przysłowiowej “skarpecie” oszczędności. Oznacza to, że w przypadku jakiegokolwiek kryzysu wciąż mamy dostęp do swoich pieniędzy. Dziś przekonali się o tym klienci jednego z najpopularniejszych banków w Polsce.
Banki odnotowują awarie
Nie ulega żadnej wątpliwości, że powszechna bankowość elektroniczna całkowicie zrewolucjonizowała sposób, w jaki na co dzień dokonujemy płatności. Jej największe zalety to przede wszystkim ogromna oszczędność cennego czasu, błyskawiczne przelewy natychmiastowe (system Express Elixir pozwalający na transfer środków w kilka sekund) oraz stały dostęp do usług przez całą dobę. Jak wynika z opublikowanych danych, w naszym kraju przeprowadzono setki milionów transakcji bezgotówkowych w zaledwie jednym kwartale. Niestety, ten niesamowity cyfrowy luksus ma również swoje ciemniejsze strony. Całkowite uzależnienie od infrastruktury informatycznej oznacza, że w momencie przeciążenia serwerów tracimy jakąkolwiek kontrolę nad własnym portfelem.

Awarie w polskich instytucjach finansowych nie są wbrew pozorom zjawiskiem rzadkim. Najczęściej wynikają one z zaplanowanych przerw technicznych, które z różnych powodów niespodziewanie się przedłużają. Charakterystyka takich groźnych incydentów jest zazwyczaj bardzo powtarzalna i przewidywalna. System nagle odrzuca wszelkie próby logowania, autoryzacja transakcji kończy się suchym komunikatem o błędzie, a bankowe infolinie błyskawicznie zatykają się od nadmiaru połączeń.
Zirytowani i bezradni konsumenci pozostają sami sobie przy sklepowych kasach, nie mogąc sfinalizować koszyka zakupowego ani opłacić nagłych rachunków za prąd. To właśnie wtedy najdobitniej uświadamiamy sobie, jak krucha potrafi być nowoczesna technologia, która w teorii miała gwarantować nam pełen spokój oraz nieprzerwane bezpieczeństwo obrotu.
Zobacz też: IMGW podało najnowsze prognozy pogody. Zima wraca do Polski, nawet -15 st. C
Awaria w znanych bankach
W poniedziałkowy poranek użytkownicy mBank zaczęli zgłaszać problemy z korzystaniem z usług bankowych. Pierwsze informacje o nieprawidłowościach pojawiły się w serwisie Downdetector, gdzie około godziny 10:16 odnotowano 143 zgłoszenia dotyczące utrudnień w działaniu banku. Klienci wskazywali przede wszystkim na problemy z wykonywaniem przelewów (51 proc.) oraz z dostępem do bankowości internetowej (47 proc.).
W kolejnych minutach liczba zgłoszeń zaczęła szybko rosnąć. O godzinie 10:21 w serwisie pojawiły się już 192 zgłoszenia, a użytkownicy z różnych części kraju, m.in. z Warszawy, Poznania, Gdańska i Wrocławia, informowali o problemach z logowaniem do bankowości internetowej oraz realizacją przelewów. Skala zgłoszeń sugerowała, że awaria może mieć charakter ogólnopolski. Do godziny 10:25 liczba raportów o nieprawidłowościach wzrosła do 233. W tym czasie część klientów zaczęła zgłaszać także trudności z korzystaniem z aplikacji mobilnej banku. Kolejne zgłoszenia napływały również z takich miast jak Kraków i Łódź.
Według danych z serwisu Downdetector liczba zgłoszeń w krótkim czasie wzrosła do 554. Wśród najczęściej wskazywanych problemów dominowały trudności z bankowością internetową (47 proc.), realizacją przelewów (33 proc.) oraz działaniem bankowości mobilnej (20 proc.). W ciągu niespełna godziny od pierwszych sygnałów o usterce liczba zgłoszeń osiągnęła już 838. Na moment publikacji informacji nie było wiadomo, co jest przyczyną awarii ani jak długo mogą potrwać utrudnienia dla klientów banku.
Problemy są odnotowywane również przez klientów Alior Banku. W jego przypadku przypadku użytkownicy zgłosili około 460 problemów. Najwięcej z nich dotyczyło działania aplikacji bankowej, wskazało na to 52 proc. zgłaszających. Kolejne 27 proc. użytkowników informowało o problemach ze stroną internetową banku, natomiast 21 proc. zgłoszeń dotyczyło trudności z korzystaniem z bankowości mobilnej. Problemy zgłaszali klienci z wielu dużych miast w Polsce, m.in. z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Gdańska, Poznania, Katowic, Łodzi oraz Szczecina.
Z czasem skala awarii zaczęła się powiększać. W aktualizacji z godziny 10:59 liczba zgłoszeń dotyczących mBanku wzrosła do 1646, co może wskazywać na pogłębiające się problemy z dostępnością usług. W przypadku Alior Banku liczba zgłoszeń również wzrosła do 526. Na ten moment ani Alior Bank, ani mBank nie poinformowały oficjalnie o przyczynach wystąpienia awarii.
Aktualizacja 11:58
Na stronach internetowych mBanku pojawiło się oświadczenie dotyczące trwającej awarii.
W tym momencie mogą występować trudności z:
- logowaniem do aplikacji mobilnej oraz do serwisu transakcyjnego
- płatnościami.
Przepraszamy za niedogodności. Nasz zespół pracuje nad jak najszybszym rozwiązaniem tej sytuacji, by przywrócić pełną dostępność usług. Będziemy na bieżąco informować Was o postępie prac w aktualizacjach do tego komunikatu - czytamy.
Wszystko wskazuje na to, że eksperci pracują nad naprawą awarii i zażegnaniem występujących problemów. Klienci najprawdopodobniej będą otrzymywać dodatkowe informacje na temat postępów prac, podobnie w mediach społecznościowych instytucji pojawią się kolejne aktualizacje.