biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Ambasada RP ostrzega Polaków. Zamieszki w turystycznym raju, linie lotnicze wstrzymują loty
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 23.02.2026 10:24

Ambasada RP ostrzega Polaków. Zamieszki w turystycznym raju, linie lotnicze wstrzymują loty

Ambasada RP ostrzega Polaków. Zamieszki w turystycznym raju, linie lotnicze wstrzymują loty
fot. g01xm/canva

Kraj, który uważany jest przez turystów za wymarzone miejsce na egzotyczny wypoczynek, w ostatnich godzinach przeżył falę przemocy, przypominającą krajobraz po bitwie. Choć region od lat zmaga się z konfliktami wewnętrznymi, skala obecnej eskalacji zaskoczyła nawet stałych obserwatorów tamtejszej sceny polityczno-gospodarczej. W odpowiedzi linie lotnicze odwołują loty, a ambasada RP wystosowała ostrzeżenie dla Polaków.

  • Chaos na zachodzie i paraliż w kurortach
  • Ambasada RP ostrzega przed zagrożeniem dla turystów
  • Demonstracja siły wobec państwa. Zamieszki po śmierci narkotykowego bossa

Chaos na zachodzie i paraliż w kurortach

Polska placówka dyplomatyczna wydała pilne zalecenia dla podróżnych, a światowe media donoszą o płonących sklepach i sparaliżowanej komunikacji. Wszystko za sprawą precyzyjnej operacji sił bezpieczeństwa, która zamiast spokoju, przyniosła falę ognia i chaosu.

Atmosfera w wielu miastach stała się wręcz apokaliptyczna, co potwierdzają relacje naocznych świadków. W Guadalajarze, drugim co do wielkości mieście Meksyku, mieszkańcy zostali zmuszeni do ukrywania się w domach i miejscach kultu, podczas gdy na ulicach toczyły się regularne bitwy między wojskiem a uzbrojonymi grupami przestępczymi. 

Sklepy, banki i restauracje były zamykane w pośpiechu, a miasto spowił dym z podpalanych samochodów i ciężarówek. To jednak nie tylko problem dużych metropolii, gdyż fala przemocy dotarła również do miejsc kojarzonych dotychczas z beztroskim wypoczynkiem, jak Puerto Vallarta, gdzie celem ataków stały się nawet wielkopowierzchniowe obiekty handlowe typu Costco. Choć w popularnych kurortach na Karaibach, jak Cancun czy Riviera Maya, hotele i plaże wciąż funkcjonują, odnotowano tam przypadki zmuszania kierowców do opuszczania pojazdów, które następnie były podpalane jako elementy blokad drogowych.

Sytuacja jest dynamiczna i wyjątkowo niebezpieczna dla osób postronnych. Ambasada RP w Meksyku wystosowała apel do obywateli Polski przebywających w stanie Jalisco oraz sąsiednich regionach: Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit. Placówka zaleca ścisłe stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i unikanie miejsc zagrożonych. Podobne kroki podjęły dyplomacje Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz Wielkiej Brytanii, co jasno wskazuje na powagę sytuacji.

Ambasada RP ostrzega przed zagrożeniem dla turystów

Eskalacja konfliktu uderzyła bezpośrednio w kluczowe gałęzie gospodarki, w tym w transport lotniczy i sektor bankowy. Amerykańskie i kanadyjskie linie lotnicze, w tym United, Southwest oraz Air Canada, podjęły decyzję o odwołaniu części lotów do zagrożonych regionów, w szczególności do Guadalajary i Manzanillo.

Choć porty lotnicze oficjalnie starają się utrzymać płynność operacji, dezinformacja i fałszywe doniesienia o przejęciu lotnisk przez kartele potęgują panikę wśród podróżnych. Władze apelują o weryfikowanie informacji, ostrzegając przed materiałami generowanymi przez sztuczną inteligencję, które mają na celu sianie chaosu i podważanie zaufania do organów bezpieczeństwa.

Ambasada RP ostrzega Polaków. Zamieszki w turystycznym raju, linie lotnicze wstrzymują loty
Fot. ULISES RUIZ/AFP/East News

Szczególnie dotkliwe dla lokalnej społeczności okazały się ataki na instytucje finansowe. Agresorzy wzięli na celownik aż 51 placówek państwowego banku Banco del Bienestar, który odpowiada za obsługę rządowych programów socjalnych. W efekcie co najmniej cztery inne banki zdecydowały się na prewencyjne zamknięcie części swoich oddziałów w stanach Jalisco i Colima.

Straty materialne są ogromne - od spalonych flot samochodowych, przez zniszczone witryny sklepowe, aż po paraliż tras tranzytowych, takich jak autostrada łącząca Cancun z Meridą. W stanie Oaxaca blokady objęły kluczowe trasy prowadzące w stronę Chiapas, co utrudnia nie tylko turystykę, ale i lokalny handel.

Zobacz też: Kreml śle groźby krajowi bałtyckiemu. “Będą celem ataku jądrowego”

Demonstracja siły wobec państwa. Zamieszki po śmierci narkotykowego bossa

Bezpośrednią przyczyną wybuchu tej fali przemocy jest śmierć jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców świata. Nemesio Oseguera Cervantes, szerzej znany jako El Mencho, zginął w niedzielę o świcie podczas spektakularnej operacji wojskowej przeprowadzonej w stanie Jalisco. Był on liderem Cartel Jalisco Nueva Generacion (CJNG) - grupy uznawanej za jedną z najbardziej brutalnych i najlepiej zorganizowanych organizacji przestępczych w historii Meksyku. Eliminacja szefa kartelu, który od lat skutecznie unikał schwytania, została uznana za sukces rządu, jednak cena tego zwycięstwa okazała się niezwykle wysoka.

Odwet bojówek CJNG był niemal natychmiastowy i objął swoim zasięgiem wiele stanów. Strategia „narcobloqueos”, polegająca na paraliżowaniu dróg za pomocą płonących wraków, ma na celu nie tylko utrudnienie działań wojsku, ale przede wszystkim zademonstrowanie siły kartelu wobec państwa. Choć niedzielny wieczór przyniósł chwilowe uspokojenie na niektórych trasach, eksperci ostrzegają, że struktura CJNG jest na tyle rozbudowana, iż walka o sukcesję po El Mencho może przynieść kolejne tygodnie niepokojów.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: