Znana marka odzieżowa wkracza do Polski. Wielkie otwarcie już w 2026 roku
Wydawać by się mogło, że nadwiślański rynek handlowy jest już nasycony do granic możliwości, jednak nic bardziej mylnego. Właśnie potwierdzono, że jedna z najbardziej pożądanych marek sportowych świata otworzy swoje pierwsze stacjonarne placówki w naszym kraju. To wydarzy się już w 2026 roku, lepiej zapoznać się z tą ofertą.
- Polacy wciąż chętnie kupują stacjonarnie
- Odzież sportowa ma swoich miłośników
- Znana marka otworzy sklepy w Polsce
Polacy wciąż chętnie kupują stacjonarnie
Obserwując tłumy przewijające się przez aleje warszawskich Złotych Tarasów czy krakowskiej Bonarki, można odnieść wrażenie, że Polska stała się zakupowym centrum Europy Środkowo-Wschodniej. Nasz rynek przeszedł w ciągu ostatnich trzech dekad gigantyczną transformację, ewoluując od bazarowego kapitalizmu lat 90. do w pełni rozwiniętego ekosystemu retailowego. W tym środowisku rodzime firmy, takie jak LPP, z powodzeniem rywalizują z hiszpańskim Inditexem czy szwedzkim H&M. Zagraniczne sieci odzieżowe, które decydują się na ekspansję w naszym regionie, doskonale zdają sobie sprawę z potencjału nabywczego Polaków. Przykład debiutu irlandzkiej sieci Primark, który wywołał prawdziwe oblężenie sklepów i wielogodzinne kolejki, dobitnie pokazał, że głód nowości wciąż jest ogromny, a lojalność wobec znanych logotypów potrafi skutecznie drenować portfele.

Współczesny handel detaliczny stoi jednak przed wyzwaniem, które jeszcze dekadę temu wydawało się jedynie technologiczną ciekawostką. Dynamiczny rozwój e-commerce sprawił, że granica między zakupami w sieci a wizytą w przymierzalni zatarła się niemal całkowicie. Klienci oczekują spójnego doświadczenia w modelu omnichannel, gdzie sklep stacjonarny przestaje być jedynie magazynem z kasą fiskalną, a staje się showroomem budującym wizerunek i relację. Mimo wygody zakupów online, wady tego rozwiązania, takie jak konieczność zwrotów, brak możliwości dotknięcia materiału czy długi czas oczekiwania na przesyłkę, sprawiają, że fizyczna obecność marki w prestiżowych lokalizacjach wciąż jest kluczem do masowej wyobraźni. To właśnie w tym kontekście należy rozpatrywać decyzje kolejnych globalnych graczy o wejściu na rynek polski, który, mimo inflacyjnych zawirowań, pozostaje jednym z najatrakcyjniejszych w Unii Europejskiej.
Odzież sportowa ma swoich miłośników
Zmieniają się nie tylko miejsca, w których robimy zakupy, ale przede wszystkim to, co ląduje w naszych koszykach. Jeszcze do niedawna odzież sportowa kojarzona była wyłącznie z lekcjami wychowania fizycznego lub siłownią, a jej estetyka pozostawiała wiele do życzenia. Dziś, w dobie wszechobecnego trendu athleisure, granica między ubraniem na trening a stylizacją na kawę z przyjaciółmi praktycznie przestała istnieć. Polacy, podobnie jak konsumenci na zachodzie Europy, coraz chętniej inwestują w produkty z kategorii premium sport, szukając połączenia funkcjonalności z prestiżem. Gotowość do zapłacenia kilkuset złotych za parę legginsów czy techniczną bluzę nie jest już postrzegana jako fanaberia, lecz jako inwestycja w jakość, komfort i status społeczny.

W ten krajobraz idealnie wpisuje się fenomen marek, które zbudowały swoją potęgę nie na masowej sprzedaży tanich koszulek, ale na tworzeniu społeczności wokół określonego stylu życia. Kanadyjska marka odzieżowa, o której mowa, przez lata urosła do rangi symbolu dla entuzjastów jogi, biegania i fitnessu na całym świecie. Jej sukces opiera się na specyficznej filozofii, w której produkt jest jedynie biletem wstępu do świata wellness i mindfulness. Polska, z rosnącą liczbą klubów fitness, studiów jogi i coraz większą świadomością zdrowotną społeczeństwa, wydaje się naturalnym kierunkiem ekspansji dla firm oferujących coś więcej niż tylko poliester. Konsumenci nad Wisłą coraz częściej poszukują marek autentycznych, które zamiast agresywnej reklamy oferują poczucie przynależności do elitarnego klubu. To właśnie ta zmiana mentalna otwiera drzwi dla graczy, którzy dotychczas omijali nasz region, uznając go za zbyt wrażliwy cenowo.
Zobacz też: Niedziele handlowe w 2026 roku. Wiadomo, czy 4 stycznia sklepy będą otwarte
Znana marka otworzy sklepy w Polsce
Potwierdzone doniesienia medialne wskazują jednoznacznie: Lululemon oficjalnie planuje otwarcie swoich pierwszych sklepów stacjonarnych w Polsce. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez branżowe serwisy, kanadyjski gigant zamierza zadebiutować nad Wisłą w 2026 roku. Choć produkty tej firmy są już dostępne dla polskich klientów poprzez europejski sklep internetowy, fizyczna obecność marki to zupełnie nowy rozdział w historii jej ekspansji w Europie Środkowo-Wschodniej. Wybór Polski jako kolejnego przyczółka nie jest przypadkowy, nasz kraj, będący liderem wzrostu gospodarczego w regionie, stanowi idealną bazę do budowania silnej pozycji w tej części kontynentu. Poza tym kanadyjska marka planuje również rozwój w Grecji, Austrii, Węgier oraz Rumunii.
Zainteresowanie marką Lululemon na świecie pozostaje bardzo wysokie, dlatego z dużym entuzjazmem rozszerzamy naszą obecność i budowane wokół niej społeczności w Europie oraz regionie Azji i Pacyfiku, planując wejście w 2026 roku na sześć kolejnych rynków – podkreśliła Sarah Clark, starsza wiceprezes Lululemon odpowiedzialna za region EMEA cytowana przez WP Finanse.
Warto zauważyć, że Lululemon to firma, która w unikalny sposób podchodzi do modelu sprzedaży. W przeciwieństwie do wielu konkurentów, którzy polegają na sieciach partnerskich i hurtownikach, Kanadyjczycy stawiają na model Direct-to-Consumer (DTC). Oznacza to, że marka chce mieć pełną kontrolę nad doświadczeniem klienta: od momentu wejścia do salonu, przez doradztwo, aż po finalizację transakcji.
Według deklaracji firmy, każdy z nowo otwieranych rynków charakteryzuje się wysokim potencjałem rozwoju, a współpraca z lokalnymi franczyzobiorcami ma odegrać kluczową rolę w budowaniu świadomości marki. Kanadyjska marka została założona w 1998 roku, specjalizująca się w projektowaniu i sprzedaży odzieży sportowej, obuwia oraz akcesoriów przeznaczonych m.in. do jogi, biegania, treningów, a także tenisa i golfa.