Zakaz wyprzedzania ciężarówek
Pxhere CC0
Autor Maria Glinka - 30 Stycznia 2021

Doskonałe informacje dla sporej grupy kierowców. Na drogach dalej będą mogli zaszaleć

Zakaz wyprzedzania ciężarówek miał dołączyć do przepisów drogowych już kilka razy. Pędzące samochody o ogromnych gabarytach to bowiem plaga polskich dróg. Ministerstwo Infrastruktury nie widzi jednak konieczności zmiany zasad.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto zaapelował o zakaz wyprzedzania ciężarówek
  • Dlaczego ten zakaz jest potrzebny
  • Co na temat tego pomysłu sądzi Ministerstwo Infrastruktury

Zakaz wyprzedzania ciężarówek w poselskiej interpelacji

Zakaz wyprzedzania ciężarówek to zdaniem posła PiS Bartosza Kownackiego konieczność. Goniące się samochody nie tylko spowalniają ogólny ruch na drogach, lecz także stwarzają ogromne niebezpieczeństwo dla pozostałych kierowców.

Portal moto.pl donosi, że na polskich drogach łatwo zauważyć groźne manewry ciężarówek. Dość często zdarza się, że osoby kierujące ogromnymi pojazdami sygnalizują zjazd na lewy pas w ostatniej chwili. W rezultacie samochody osobowe pędzące nawet 140 km/h po polskich autostradach są zmuszone do nagłego hamowania, które jest wyjątkowo groźne.

Warto odnotować, że na zakaz wyprzedzania ciężarówek zdecydowały się niektóre państwa europejskie. Odgórne ograniczenia w tym zakresie wprowadziła m.in. Belgia, gdzie zakaz obowiązuje tylko w ciągu dnia.

Z uwagi na te przesłanki polityk PiS postanowił skierować poselską interpelację w sprawie zakazu wyprzedzania ciężarówek do Ministerstwa Infrastruktury. Serwis motofakty.pl donosi, że w piśmie Kownacki domaga się zmiany zasad z uwagi na „nagminne i bezkarne łamanie zakazu wyprzedzania oraz stwarzanie bardzo dużego zagrożenia w ruchu pojazdów przez kierowców samochodów ciężarowych na autostradach i drogach szybkiego ruchu”.

Zakaz w opinii Ministerstwa Infrastruktury

Jednak resort nie podzielił zdania polityka PiS. Rafał Weber, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury przyznał, że wdrożenie całkowitego zakazu wyprzedzania przez ciężarówki na autostradach i drogach szybkiego ruchu nie wydaje się uzasadnione. Odpowiedź na poselską interpelację została wydana po konsultacjach z instytucjami publicznymi i organizacjami społecznymi, które negatywnie oceniły nowy zakaz.

Ministerstwo Infrastruktury wskazało w odpowiedzi, że zakaz stanowiłby zbyt duże ograniczenie dla kierowców większych pojazdów. Co więcej, wprowadzenie tak dotkliwych zasad mogłoby w niektórych sytuacjach przynieść wręcz odwrotne skutki i doprowadzić do pogorszenia bezpieczeństwa na polskich drogach.

Zakaz im nie straszny. Mandatów jest jednak coraz więcej

Przy okazji resort przypomniał, że obecne regulacje zezwalają na wprowadzenie ograniczeń na wybranych odcinkach dróg szybkiego ruchu. Portal bankier.pl przypomina, że zakaz wyprzedzania ciężarówek obowiązuje na fragmentach autostrady A2 i A4.

Za ustanawianie ograniczeń odpowiada Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury przyznał, że jak na razie nie pojawiły się plany o wprowadzeniu zakazu na kolejnych odcinkach polskich tras.

Dla niektórych kierowców ustawowy zakaz nie stanowi jednak większych przeszkód. Z danych Inspekcji Transportu Drogowego wynika, że w 2020 r. liczba mandatów za to wykroczenie wzrosła prawie dwukrotnie.

W 2019 r. za wyprzedzanie ukarano 426 kierowców ciężarówek, a w 2020 r. - 745. Za złamanie zakazu należy się mandat od 50 do 200 zł.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News